Widzisz wypowiedzi znalezione dla słów: Polskie rolnictwo na tle rolnictwa
|
| Wiadomość |
Tusk: Wyjaśnić wpływ SB na powstanie Samoobrony
|
Witam
"..no bo jak to mozliwe ze skazany kilkoma prawomocnymi wyrokami kmiot, robi taką spektakularna kariere polityczną i w efekcie zostaje wicepremierem "demokratycznego państwa prawa".."
Kmiot to bardzo obrażliwe stwierdzenie. Jak to możliwe? Nie jest to skomplikowane. W czasie transformacji i okresie póżniejszym powstały duże różnice na tle ekonomicznym w społeczeństwie. W zastraszającym tempie wzrastało bezrobocie. Miliony ludzi żyło na granicy egzystencji, a nawet poniżej. Importowano duże ilości produktów gospodarczych. Rolnictwo stawało się biedne. Wiecie ile jest w Polsce rolników i biedaków?...bardzo potężny elektorat. Jedynym problemem było ich pozyskania.Ludziom, którzy nie mieli na chleb wystarczyło tylko obiecać lepsze życie. Wypadkową jest działania wyobrażni. Społeczeństwo uwierzyło w obietnice. Doszły ataki na władzę, różnego rodzaju blokady. Ludzie uwierzyli, że pan Lepper zmieni ich życie. On jest populistą charyzmatycznym, ma doradców. Poskładali w całość klocki. Udało się.Zapomniał jednak, że ludzie oczekiwali spełnienia obietnic...Moim zdaniem lepszym wyjściem jest zrobienie pana Lepper wicepremierem, niż wielki bałagan polityczny w kraju.Rząd jest od rządzenia, z Samoobroną ten warunek jest spełniony plus LPR. Polska potrzebuje sprawnego działania, wcześniejsza sytuacja polityczna nie gwarantowała tego stanu. Tak to możliwe.
Dziękuję
|
| |
|
|
Opinie o Kielcach
|
Jako ze zebralo sie wam na mile rozwazania to i ja chcialem sie podzielic z wami tym co sam zaobserwowalem i co mi powiedzieli ludzie.
O Kielcach istnieje silny stereotyp odnosnie ich brzydoty i ochydztwa, jak 'ktos' napisal paramount malomiasteczkowej brzydoty, ale to calkowita nieprawda. Kielce sa piekne, zielone, zadbane na tle innych miast w Polsce i Swiecie, ludzi sa coprawda jeszcze nie 'swiatowi' i maja straszne kompleksy ale moze juz niedlugo sie to zmieni. Ludzie przyjada z emigracji, z innym czesci kraju i beda zmieniac.
Bardzo mnie zaskoczyla reakcja pewnego Hindusa na temat Kielc, jak mu pokazywalem zdjecia z naszego miasta. Pokazalem mu Dworzec PKS naszego 'Ufoka' i tak bardzo go to zainteresowalo ze musialem mu szukac dodatkowych informacji. Tak tez mamy skarb, ktory nalezy zagospodarowac jak tylko sie da. Warto w to zainwestowac.
Inne skarby Kielce: piekne polozone miasto, najladniej ze wszystkich miast w Polsce, cudowne widoki, wspaniale trasy rowerowe kto jezdzi rowerem ten wie ile frajdy jest na odcinkach 'gorskich', zadbanie miasta, ul Sienkiewicza, ul Wojska Polskiego uwazam ze to jest najbardziej klimatyczna ulica w Kielcach czuc historie, czuc czasy Zeromskiego, takie mam odczucie:), stadion, hala, sport, targi nasza chluba i duma, piekne kielczanki:), Karczowka, Kadzielnia, Wietrznia, Telegraf, lasy, dobra wode i wiele wiele innych.
Jedyne czego mi brakuje w Kielcach tego co powinno byc, to przedewszystkim: instytuty badawcze takie z prawdziwego zdarzenia, przecierz mamy rolnictwo i to bardzo duzo czemu nie ma jakiegos instututu zajmujacego sie rolnictwem takim XXI wieku, czy hodowla zwierzat. Brakuje mi wielkomiejskiego klimatu Kielc, on jest tylko na kilku ulicach w Kielcach Warszawska, Al. Solidarnosci, i to wszystko:(. Mam wrazenie ze strasznie duzo sie gada a malo robi. Moze to jest tylko moje wrazenie ale takie mam odczucie. Wszystko tak strasznie odwleczone w czasie. Duzych zakladow pracy oferujacych atrakcyjne etaty. Swiatowych marek firm z siedzibami w Kielcach, lub chociaz filiami.
I ostatniego brakuje mi dumy z Kielce w mieszkancach naszego miasta. Bo maja byc z czego dumni ale wola tylko narzekac. A to co sie dzieje na Forach GW to rece opadaja.
A no i drogi, drogi, drogi i jeszcze raz drogi. To jest bardzo wazne bez tego nie dogonimy. Najwazniejsza S7. Absolutny priorytet! Jak najszybciej!
Ale jest niezle i bedzie coraz lepiej. Pozdrawiam
|
Rządy w Biskupcu
|
Odzio opowiada się za koncepcjami rozwoju: przemysłowy i turystyczny. A jaki tu będzie przemysł? Ktoś wspomina o IKEI. Toż mamy MMI, i to chyba jeden z większych zakładów tej firmy. Pewnie, że z kilkaset ludzi tam ma prace, ale nie łudźmy się, że tu będzie przemysł. Zresztą po co? Sląsk ma i narzeka. Mamy za to rolnictwo i oczywiście (może być) turystyka. O rolnictwie mi nie pisać, bo się nie znam. Raczej leży i kwiczy. To już kwestia takoż wielkiej polityki. Naszej, zwłaszcza eksportowej. Ano pozostańmy przy turystyce. Gdziekolwiek jestem i cokolwiek czytam wszędzie stawia się na turystykę. Oczywiście poza hasłem potem jest tylko ściana, w znaczeniu pustka. Proszę wejść na jakąkolwiek stronę ( np. Hoteliku Atelier) i czytać. Ano są informacje, że z Biskupca blisko do: Św. Lipki, Gietrłoża, Reszla ...itd. Czyli przyciągnąć, bo stąd ....blisko. A co tutaj? Właściciele kompleksu wypoczynkowego (tak!) w Starych Jabłonkach zainwestowali w odbudowę i adaptację zamku w Rynie. Obiekt wygląda świetnie i imponujaco (bodajże 150 pokoi). Przed podjęciem tej decyzji powstały plany mające na celu "zagospodarowanie" czasu turystów ( o spotkaniach, kursach, szkoleniach biznesu nie wspominam, ale też uwzględniono tam atrakcje). Bo hoteli, pensjonatów, gospodarstw agroturystycznych jest tu na armii i Mazurach sporo. Ale nawet w sezonie tłoku nie ma. Wracając do Biskupca wspomnę o walorach. Otóż walory tej ziemi to okolica. Pierwszorzędna okolica to jezioro Dadaj. No więc co z tym Dadajem? Drogą na ośrodki jechałem w roku ubiegłym, dokąd prowadzi asfalt, jaki jest stan oświetlenia, co z plażą miejską (Słoneczny Brzeg - nawet nazwa ładna)? To tylko część pytań. Ale Dadaj to jest jedna z większych atrakcji Biskupca. Organizacja imprez przyciągających ludzi to sprawa bardzo ważna, ale trudna - każde z miast od wielu, wielu lat już takowe ma ( no, może nie każde). Mrągowo ma swoje "picnik country" , ma "kresówkę". Ponieważ wiem trochę więcej na ten temat wspomnę jedynie, że koncepcja "picniku" właściwie się kończy. I co ciekawe wskutek braku zaangażowania władz lokalnych. Czemu? Ano temu, że na tą imprezę przyjeżdża (-ło) wielu z całej Polski, ale ...już jakby mniej. Nie wszyscy wejdą do tamtejszego amfiteatru ( tu uwaga: stary, obrzydliwy, zbyt mały, brak inwestycji i gospodarskiego spojrzenia), należy więc organizowac imprezy otwarte na mieście. Przez kilka dni. Wyobrażacie sobie jaki to kłopot dla "normalnych" mieszkańców ale jakie "żniwa" dla biznesu? Ale to jest właśnie to, tło kulturalne, jakiś tam show, trochę juz i legenda owego picniku. To jednak nalezy wypracować, czyli mieć koncepcę. A z tym już gorzej i zdecydowanie trudniej. Wróćmy jednak do tej przyziemnej turystyki. Mamy więc Dadaj. I...nic. Turystyka to opisane, wydrukowane i oczywiście przygotowane ścieżki rowerowe. Tu mała dygresja. Kilka lat temu spotkałem w lesie za Raszągiem grupę kilkunastu turystów z Niemiec. Zgubili się aczkolwiek mieli(!) bardzo dokładne mapy (1:10 000) okolic Biskupca. Ale w lesie(!) ścieżek oznakowanych nie ma i drogowskazów takoż. A oni byli zachwyceni tym lasem, drzewami, fauną i florą genaralnie. I to są te małe kroczki. Przepraszam, moga być.
|
Czarno to widzę
|
W przypadku Klimontowa nieważne, czy władze będą niekompetentne, czy kompetentne. Czarnego scenariusza odwrócić się raczej nie da. Identyczny proces "ucieczki" miał miejsce w tak bogatych krajach Unii jak m.in. Niemcy i Francja. Kraje te pomimo wpompowania dużych pieniędzy w obszary wiejskie, nie znalazły sposobu na powstrzymanie exodusu ludności. Oto dwa fragmenty polskich opracowań z 2001 roku:
1) Jerzy BAŃSKI Instytut Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania Im. Stanisława Leszczyckiego Polska Akademia Nauk "POLSKIE ROLNICTWO NA TLE ROLNICTWA UNII EUROPEJSKIEJ – OCENA DYSTANSU": "...Odpływ młodych ludzi, w tym przede wszystkim kobiet spowodował rozchwianie struktury demograficznej. Jak podają J. Okuniewski i M. Kłodziński (2000) w peryferyjnie położonych obszarach Szkocji, Walii, Francji, Niemiec wiele wsi zagrożonych było wyludnieniem. Słabła przy tym infrastruktura społeczno-ekonomiczna. Nie dziwi zatem fakt kierowania znacznych funduszy strukturalnych właśnie na obszary peryferyjne, w celu ich aktywizacji gospodarczej."
2) Fundacja na Rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa "GOSPODARSTWA ROLNE W UNII EUROPEJSKIJ. KOSZTY I KORZYŚCI": "...W niektórych regionach wystąpiło zjawisko wyludniania (Francja, Portugalia, Szkocja) – pozostali tylko ludzie starsi, zamykano szkoły, likwidowano połączenia kolejowe i autobusowe, co tylko pogłębiało problemy pogorszenia warunków życia dla pozostałych tam mieszkańców."
Jeśli zatem bogatym nie udało się zatrzymać wyludnienia, to czy możemy się łudzić, że nam się powiedzie? Można tworzyć piękne projekty, które na wietrze historii rozwieją się jak "domki z kart".
W przypadku Polski zjawisko wyludnienia przybierze prawdopodobnie rozmiary "hekatomby", zważywszy na ilość ludności mieszkającej na wsi. Jeśli porówna się średnią powierzchnię gospodarstwa we Francji (38 ha), Niemczech (30 ha), czy Wlk. Brytanii (70 ha) z powierzchnią gospodarstwa w naszej gminie (3 ha z hakiem), to możemy sobie wyobrazić, jakie szanse konkurencji mają nasi rolnicy na otwartym rynku unijnym. Nie trzeba dużych obliczeń, żeby stwierdzić, że statystycznie na każde 10 rodzin rolniczych - 9 jest (za przeproszeniem) do "odstrzału". Ten proces już się zaczął.
Ośrodek Informacji ONZ w Warszawie (to ci od zrzucania worków z mąką dla głodujących narodów Afryki) w swoim "Raporcie o rozwoju społecznym Polska 2000" podaje że: "...Do 2030 r. liczba ludności wiejskiej obniży się o 8%, a jej udział w zaludnieniu kraju spadnie o 2 punkty procentowe. Jednakże najnowsza prognoza przewiduje w ciągu najbliższego ćwierćwiecza dramatyczne zmiany składu gospodarstw domowych na wsi: gwałtowny wzrost gospodarstw jednoosobowych i radykalne skurczenie się (popularnych obecnie) gospodarstw liczących co najmniej 5 osób."
Tutaj nawet geniusz nie pomoże...
|
| |
|
|
NASZA Ojczyzna - plusy i minusy.
|
Fajny "zestaw" - nie wszystko jest tu takie piekne, ale generalnie, na tle obecnych rzadow milosci, wyglada...ciekawie.
Za rządów PiS:
PAŃSTWO
1. Utworzenie CBA, dotychczas aresztowano 115 osób, skierowano 297 zarzutów o popełnienie przestępstwa, zabezpieczono na poczet przyszłych kar około 13,5 mln złotych.
2. Rozwiązanie nie zweryfikowanych po 1989 roku WSI i powołanie nowych służb wojskowych (Wywiad i Kontrwywiad).
3. Wprowadzono nowe procedury zakupu sprzętu wojskowego oraz organizowania przetargów.
4. We wrześniu b.r. przedstawiono pierwszy w historii polskiej piłki nożnej akt oskarżenia o korupcję, obejmujący 34 osoby. Od 2005 roku przeprowadzono 36 kontroli w 18 związkach sportowych, w czterech przypadkach zawieszono władze, wprowadzając kuratora.
5. Przygotowano projekt zmian dotyczących lustracji majątkowej osób pełniących funkcje publiczne, nakazujących nie tylko przedstawienie swojego majątku, ale również jego źródeł.
6. Ocena działalności Policji wg badań CBOS poprawiła się z 57% w październiku 2005 roku do 73% w maju 2007 roku. W 2006 roku ogólna liczba przestępstw w porównaniu z 2005 rokiem spadła o około 90 tys. czyli o prawie 7%, natomiast wykrywalność przestępstw wzrosła z 58,6% w 2005 roku do 67,4% w 2007 roku.
7. Przygotowany został plan modernizacji Policji oraz m.in. Państwowej Straży Pożarnej, zgodnie z którym do roku 2009 na Policję zostanie przeznaczone około 4,4 mld złotych natomiast na PSP niespełna miliard złotych. Płace Policjantów w samym 2007 roku wzrosły o 219 złotych brutto.
8. Od stycznia 2008 roku Polska wejdzie do Systemu Informacyjnego Schengen, dzięki czemu zniesione zostaną kontrole graniczne na przejściach na zachodniej oraz południowej granicy, natomiast od marca 2008 roku również na przejściach lotniczych.
9. Przygotowany został pierwszy w historii informatyzacji polskiej administracji publicznej `Plan informatyzacji państwa', który wszedł w życie w kwietniu 2007 roku. Najważniejsze jego elementy to: rejestry medyczne, rozliczenia podatków dla firm i obsługa podatkowa obywateli (e-Deklaracje i e-Podatki), nowy system ewidencji ludności (PESEL2), informatyzacja ksiąg wieczystych, Elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej (e-PUAP) oraz elektroniczne dowody tożsamości. W 2007 roku rozpoczęła się realizacja 16 takich i podobnych projektów. 10. W czerwcu 2007 roku zatwierdzony został `Plan działań w zakresie rozwoju szerokopasmowej infrastruktury dostępowej do usług społeczeństwa informacyjnego w Polsce'. Zakłada on, że do 2010 roku liczba linii szerokopasmowych przypadających na 100 mieszkańców wzrośnie z 6 do 15%, natomiast do 1013 roku wzrośnie do około 50%. Spowoduje to również szerszy dostęp do Internetu na wsi, oraz obniżenie kosztów użytkowania z sieci. 11. Od 2007 roku obowiązuje nowa ustawa o zarządzaniu kryzysowym, która silniej integruje ze sobą instytucje podległe MSWiA oraz określa współpracę z wojskiem.
12. W grudniu 2006 roku ustanowiony został specjalny program rozwoju służb ratownictwa morskiego, na co przeznaczone zostanie około 81 mln złotych. Zakupione zostanę m.in. nowe jednostki przeznaczone do celów ratownictwa morskiego, powstaną stacje brzegowe w Ustce i Darłowie oraz zostanie zbudowana zostanie baza zwalczania zanieczyszczeń w Świnoujściu.
13. Za sprawą starań polskiej dyplomacji w przyjętym na szczycie Rady Europy w marcu 2007 roku Planie Działania podkreślono potrzebę zwiększenia bezpieczeństwa dostaw surowców energetycznych dla Unii Europejskiej w oparciu o zasadę solidarności między państwami członkowskimi.
14. Prowadzone są rozmowy mające na celu zapewnienie alternatywnych źródeł surowców energetycznych z takimi państwami jak: Azerbejdżan, Gruzja, Kazachstan, Arabia Saudyjska (przykładowo pierwsza w historii Polski oficjalna wizyta króla Arabii Saudyjskiej), Tunezja czy Algieria.
15. W lutym 2007 roku Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) zakupiło udziały w norweskich złożach gazu ziemnego, których wielkość szacuje się na 36 mld m2. Spółka wybuduje również gazociągi łączące Polskę ze złożami norweskimi. Realizacja polityki dywersyfikacji dostaw surowców energetycznych to również podjęcie decyzji o budowie w Świnoujściu terminalu do odbioru skroplonego gazu ziemnego. Przyjęto również program `Polityka dla przemysłu gazu ziemnego', który uporządkuje sektor przemysłu gazowego.
16. W 2006 roku PKN Orlen wygrał międzynarodowy przetarg na zakup akcji litewskiej Mazeikiu Nafta, a w grudniu nastąpiło oficjalne przejęcie rafinerii w Możejkach. Transakcja ta spowoduje powstanie największego koncernu rafineryjno-petrochemicznego w Europie środkowo-wschodniej.
17. Prowadzone są prace nad budową rurociągu Odessa-Brody-Gdańsk, czym zajmuje się polsko-ukraińska spółka `Sarmatia', do której w lipcu 2007 roku przystąpili nowi udziałowcy z Azerbejdżanu, Gruzji i Litwy. Budowa tego rurociągu umożliwi dostarczenie ropy naftowej znad Morza Kaspijskiego na Polski oraz dalej na zachód.
18. Jesienią 2007 roku Polska przystąpi do Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MEA), co zwiększy bezpieczeństwo energetyczne Polski, szczególnie w sytuacjach kryzysowych. Samo przystąpienie do tej organizacji stanowi swoisty certyfikat jakości dla polskiego sektora energetycznego, ponieważ wymagane były do tego szczegółowe warunki wstępne.
19. W grudniu 2006 roku premierzy Polski i Litwy podpisali umowę o budowie połączenia energetycznego pomiędzy systemami polskim i litewskim. Umożliwi to włączenie Litwy, Łotwy i Estonii do systemu energetycznego Unii Europejskiej. Program ten został skoordynowany z budową elektrowni jądrowej na Litwie.
20. Finalizowana jest realizacja `Programu dla energetyki', który zakłada m.in.: zastosowanie mechanizmów rynkowych, przebudowę struktur firm energetycznych oraz utworzenie na drodze konsolidacji silnych grup energetycznych. Zakładane jest utworzenie czterech takich grup, tak aby mogły stanowić skuteczną konkurencję na rynku tak krajowym jak i międzynarodowym. Dotychczas utworzono trzy z czterech takich grup: Energetyka Południe SA, ENERGIA SA, oraz Polska Grupa Energetyczna. Kończone są prace nad powstaniem czwartej - Grupy Centrum. Sprawiedliwość.
21. W maju 2007 roku podwyższono z 3 tys. do 10 tys. grzywny jakie można nałożyć na: świadka, biegłego, tłumacza lub specjalistę w przypadku nieusprawiedliwionego niestawienia się na wezwanie organu prowadzącego postępowanie.
22. Od sierpnia 2007 roku obowiązuje zmieniona ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych, która wprowadza specjalny przyspieszony tryb udzielania zezwoleń na tymczasowe aresztowanie sędziego w razie podejrzenia go o popełnienie przestępstwa, zbrodni lub występku, za które grozi co najmniej 8 lat więzienia. W takim przypadku sąd dyscyplinarny będzie zobowiązany do rozpoznania wniosku o zezwolenie na tymczasowe aresztowanie w terminie 24 godzin. Na realizowaną reformę sądownictwa składają się również zmienione zasady powoływania prezesów sądów, opiniowania kandydatów na stanowiska sędziowskie, trybu powoływania i odwoływania dyrektorów sądów. Pozostałe zmiany pozwalają na bardziej elastyczne kształtowanie struktury sądownictwa oraz dostosowanie działalności organów sądów i samorządu do realizacji zadań wymiaru sprawiedliwości.
23. Od marca 2007 roku obowiązuje znowelizowany Kodeks postępowania cywilnego, w którym uproszczono i usprawniono przebieg procesu cywilnego, zwłaszcza postępowanie w sprawach gospodarczych.
24. Od marca 2007 roku działają sądy 24-godzinne, odnoszące się do drobnych ale uciążliwych dla porządku publicznego przestępstw, w których sprawcy zostali schwytani na gorącym uczynku lub zaraz po jego popełnieniu i które są zagrożone karą do 5 lat więzienia.
25. We wrześniu Sejm uchwalił przygotowaną przez rząd ustawę wprowadzającą nowy sposób odbywania kary pozbawienia wolności - system dozoru elektronicznego poza zakładem karnym (SDE), przeznaczony dla osób skazanych za drobne i niegroźne dla porządku publicznego przestępstwa i występki, w których orzeczono karę pozbawienia wolności do 6 miesięcy lub roku w szczególnych przypadkach. Docelowo system ma objąć około 15 tys. skazanych i ma służyć: skuteczniejszej resocjalizacji skazanych, przeciwdziałaniu negatywnemu wpływu atmosfery więziennej na skazanego oraz przeciwdziałać przepełnianiu się więzień.
26. Od czerwca 2007 roku obowiązują przygotowane przez rząd, znowelizowane tzw. ustawy korporacyjne. Celem wprowadzonych zmian jest zwiększenie nadzoru nad korporacjami prawniczymi, przeciwdziałanie ich nadużyciom oraz zmniejszenie cen usług prawniczych. Rząd zaproponował także nowe sądownictwo dyscyplinarne dla zawodów prawniczych.
27. Zgodnie ze znowelizowaną w czerwcu 2007 roku ustawą o pracownikach sądów i prokuratur, zaostrzono warunki jakie musi spełniać kandydat na urzędnika sądowego. Podniesiono wymagania dotyczące wykształcenia oraz zatwierdzono że nie mogą być to osoby karane lub przeciwko którym toczy się postępowanie o przestępstwa z oskarżenia publicznego lub skarbowego. Wprowadzono także konkursy na staż urzędniczy. Uporządkowano sprawy związane z działalnością komorników. Od grudnia 2007 roku zwiększy się liczba komorników sądowych, zmniejszą się koszty egzekucyjne, a samo postępowanie egzekucyjne będzie szybsze i skuteczniejsze.
28. Przygotowany został `Program informatyzacji wymiaru sprawiedliwości', dzięki któremu zapewniona zostanie pełna informatyzacja wszystkich wydziałów grodzkich i karnych, informatyzacja sal rozpraw, wdrożenie projektu elektronicznej księgi wieczystej. Realizacja tego projektu zostanie zakończona w 2009 roku.
29. We wrześniu 2007 roku Sejm przyjął ustawę O ujawnianiu stanu posiadania państwa w nieruchomościach, która ma na celu likwidację wieloletnich zaniedbań w księgach wieczystych, dotyczących mienia państwowego. Pozwoli to na przeprowadzenie inwentaryzacji majątku publicznego i ustalenie stanu posiadania państwa.
30. Przygotowywany jest nowy Kodeks karny, którego najważniejsze zmiany mają uskutecznić karanie sprawców przestępstw szczególnie brutalnych oraz recydywistów, wzmocnić ochronę pokrzywdzonych, poszerzyć granicę obrony koniecznej, ułatwić walkę z terroryzmem, przestępczością zorganizowaną i korupcją, obniżyć do 15 lat wiek od którego nieletni będą mogli być sądzeni jak dorośli za popełnione zbrodnie i najpoważniejsze występki, wprowadzenie zakazu stadionowego dla chuliganów, którego złamanie traktowane będzie jako przestępstwo oraz zaostrzenie kar dla pedofilów.
31. Od września 2007 roku w ramach specjalnego programu ministerstwa sprawiedliwości powstają w województwach mazowieckim, opolskim i śląskim Lokalne Ośrodki Wsparcia dla ofiar przestępstw. Udzielają one pomocy i schronienia ofiarom przestępstw ze szczególnym okrucieństwem, molestowania seksualnego, przestępstw względem dzieci, osobom starszym i niepełnosprawnym. Gwarantowana jest pomoc specjalistów, psychologów, pracowników socjalnych, Policji, lekarzy a także duchownych. Ośrodki te stanowią również miejsce przeprowadzania mediacji. Program zakłada tworzenie podobnych Ośrodków w całym kraju.
32. Ministerstwo sprawiedliwości przygotowało projekt wprowadzenia licencji prawniczych, co spowodowałoby zwiększenie konkurencyjności usług prawniczych, zmniejszyłoby ich koszty oraz ułatwiło do nich dostęp. Klient mógłby bowiem sam decydować czy chce korzystać z usług prawnika należącego do samorządu zawodowego czy też z usług prawnika legitymującego się licencją prawniczą.
GOSPODARKA
33. W ciągu ostatnich dwóch lat Polska osiągnęła najlepsze w historii wyniki gospodarcze. Wg danych GUS w pierwszym kwartale 2007 roku wzrost PKB osiągnął 7,4%, podczas gdy w roku 2005 wzrost PKB wynosił zaledwie 3,6%.
34. Z danych GUS wynika, że w ciągu ostatniego roku płace w sektorze przedsiębiorstw wzrosły o średnio 10,5% osiągając 2885,97 zł, co stanowi najwyższy wzrost płac od 2000 roku. W ciągu ostatniego roku zatrudnienie w przedsiębiorstwach wzrosło o 4,8% i doszło do 5,18 mln. Przeciętny miesięczny dochód na osobę w gospodarstwach domowych wzrósł w porównaniu z 2005 rokiem o 8,5% osiągając wartość 835 zł.
35. Systematycznie wzrasta polski eksport (wartość z pierwszego półrocza 2007 roku wynosi 182,58 mld zł, tj. o 11,3% więcej niż przed rokiem). Nakłady inwestycyjne w ciągu ostatniego roku wzrosły o 31,4% i wyniosły po pierwszym półroczu 2007 roku 38,8 mld zł.
36. Stopa bezrobocia wg danych GUS w sierpniu 2007 roku spadła do 12%, podczas gdy w analogicznym okresie 2005 roku wynosiła ona 17,7%, co stanowi spadek o 32,2%.
37. W 2007 roku inwestorzy zagraniczni zainwestują w Polsce co najmniej 10 mld euro, dzięki czemu powstanie około 10,5 tys. nowych miejsc pracy. Również w roku 2006 inwestycje zagraniczne osiągnęły znakomite rezultaty sięgając rekordowych 11 mld co stanowiło wzrost o 40% w porównaniu z rokiem 2005.
38. Od listopada 2005 roku rada Ministrów przyjęła 9 programów wsparcia projektów realizowanych m.in. przez LG Electonic Wrocław, Sharp, Shell, Bridgestone, Indesit, Toshiba, Dell. Łącznie nakłady inwestycyjne realizowane przy współpracy tych programów umożliwią stworzenie ponad 11,5 tys. nowych miejsc pracy.
39. Polska stała się europejskim liderem w produkcji telewizorów LCD. Szacuje się, że w 2010 roku będziemy zaspokajać prawie 80% europejskiego zapotrzebowania w tej dziedzinie.
40. Wg badania Ernst & Young Polska jest niekwestionowanym liderem w Europie Środkowo-wschodniej pod względem atrakcyjności dla zagranicznych inwestorów (wysoka ocena wzrostu gospodarczego oraz klimatu do inwestowania).
41. Wg rankingu Federacji Europejskich Pracodawców na 2007 rok Polska jest najatrakcyjniejszym miejscem do inwestycji wśród 31 europejskich państw.
42. Dobiegają rozmowy z Komisją Europejską na temat sposobu wykorzystania funduszy strukturalnych w latach 2007-2013. Polska w tym czasie będzie największym beneficjentem unijnej polityki spójności. Polska znalazła się w pierwszej dziesiątce krajów członkowskich, które osiągnęły porozumienie w tej sprawie z partnerami unijnymi. Zgodnie z propozycją rządu w ramach planu Narodowe Strategiczne Ramy Odniesienia aż 60% funduszy przeznaczono na badania i rozwój, innowacje i tworzenie nowych miejsc pracy. Zakończono negocjacje programów: Pomoc Techniczna, Rozwój Polski Wschodniej, Kapitał Ludzki oraz Infrastruktura i Środowisko. Trwają aktualnie negocjacje nad programem Innowacyjna Gospodarka.
43. Opracowano 16 Regionalnych Programów Operacyjnych, w celu wsparcia wykorzystania 16 mld euro bezpośrednio przez samorządy wojewódzkie. Pieniądze te zostaną przeznaczone na badania technologiczne, inwestycje środowiskowe, transportowe i energetyczne oraz rozwój przedsiębiorczości.
44. Rząd kończy też prace nad przyjęciem programów wykorzystania środków dostępnych w ramach Europejskiej Współpracy Terytorialnej, co umożliwi uściślenie współpracy samorządów terytorialnych z partnerami z zagranicy, budowanie dróg oraz organizowanie imprez kulturalnych.
45. Rząd opracował pierwszą w Polsce strategię makroregionalną - Rozwoju społeczno-gospodarczego Polski Wschodniej do 2020 roku, którego głównym zadaniem będzie maksymalne wykorzystanie funduszy unijnych. Jednym z elementów tej strategii jest Regionalny Program Operacyjny Rozwój Polski Wschodniej na lata 2007-2013, na który przeznaczono 2,3 mld euro.
46. Utworzono Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, co usprawniło wykorzystanie unijnych funduszy strukturalnych poprzez przyspieszenie realizacji regionalnych programów operacyjnych. Tylko do końca 2006 roku wydano 10,5 mld zł co stanowi 32% środków przyznanych Polsce na lata 2004-2006.
47. W ramach przygotowanych przez rząd zmian ukierunkowanych na uproszczenie procedur udzielania zamówień publicznych, uporządkowanie procedur odwoławczych, wprowadzenie nowego trybu udzielania zamówień zwiększono kwotę, która nie obliguje do przeprowadzenia postępowania przetargowego z 6 tys. euro do 14 tys. euro, co wspomogło przede wszystkim małe i średnie przedsiębiorstwa natomiast sprawy dotyczące procedury odwoławczej od października 2007 roku przejmie niezależna Krajowa Izba Odwoławcza (KIO), skupiająca zawodowych arbitrów. Sformułowano również nowe wymagania dotyczące jawności organizowanych przetargów i zamówień publicznych (udostępniono internetowy Portal Urzędu Zamówień Publicznych).
48. W ramach wsparcia dla firm realizowany jest program `Kapitał dla przedsiębiorczych' umożliwiający małym i średnim przedsiębiorcom dostęp do finansowania zewnętrznego oraz tworzone są na terenie całego kraju punkty konsultacyjne udzielające bezpłatnych informacji na temat prowadzenia działalności gospodarczej.
49. We wspólnym raporcie OECD i Komisji Europejskiej uznano Polskę za lidera w upraszczaniu prawa wśród nowych państw członkowskich. Przyjęty przez rząd w sierpniu 2006 roku Program Reformy Regulacji `Przedsiębiorca ma prawo' zainicjował prace nad stworzeniem stabilnego systemu prawa gospodarczego, którego celem będzie ograniczenie biurokracji oraz zmniejszenie obciążeń administracyjnych nakładanych na przedsiębiorców.
50. W czerwcu 2007 roku Sejm przyjął ustawy o powołaniu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, którego zadaniem będzie umożliwienie efektywniejszego wykorzystania zdobyczy nauki przez gospodarkę oraz promowaniem i rozwojem nowatorskich dziedzin nauki jak biotechnologia czy IT (inteligentne technologie). Znowelizowano również ustawę o zasadach finansowania nauki, tak aby umożliwić przedsiębiorcom ubieganie się o dofinansowanie prac badawczo-rozwojowych. W lipcu 2007 roku znowelizowano ustawę o jednostkach badawczo-rozwojowych określając przejrzyste reguły prowadzenia przez nie działalności gospodarczej. Dużym zainteresowaniem ze strony przedsiębiorców cieszył się również program `Inicjatywa technologiczna', ułatwiający rozwój nowych produktów i technologii w oparciu o polskie osiągnięcia naukowo-techniczne.
51. W lipcu 2007 roku przyjęto Strategię działalności górnictwa węgla kamiennego w Polsce do 2015 roku. Najważniejsze jej elementy to zabezpieczenie bezpieczeństwa energetycznego kraju poprzez zaspokojenie krajowego zapotrzebowania na węgiel kamienny, w tym również wykorzystanie węgla do produkcji paliw płynnych i gazowych; zabiegi o utrzymanie konkurencyjności tego sektora w warunkach gospodarki wolnorynkowej; zapewnienie stabilnych dostaw węgla kamiennego o określonych właściwościach od dostawców krajowych i zagranicznych; wykorzystanie innowacyjnych rozwiązań dotyczących technologii, bezpieczeństwa pracowników i ochrony środowiska. Ustalono także zasady dalszej restrukturyzacji przemysłu węglowego, chociażby poprzez przyjęcie przez Sejm we wrześniu 2007 roku ustawy określającej zasady likwidacji kopalń, wypłacania ekwiwalentu, sprawowania nadzoru właścicielskiego i źródeł finansowania.
52. W listopadzie 2006 roku przyjęto Strategię Rozwoju Kraju na lata 2007-2015, zakładającą gruntowną modernizację kraju poprzez uproszczenie i zmniejszenie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, racjonalizację wydatków publicznych, usprawnienie administracji publicznej, poprawę sytuacji na rynku pracy, łatwiejszy dostęp do edukacji i wzrost bezpieczeństwa. W ramach tej strategii od grudnia 2006 roku obowiązuje ustawa o zasadach prowadzenia polityki rozwoju.
FINANSE
53. Już do projektu ustawy budżetowej na rok 2006, Rada Ministrów dodała autopoprawkę umożliwiającą przeznaczenie specjalnych funduszy m.in. na dożywianie dzieci i młodzieży, dłuższe urlopy macierzyńskie oraz podwyższenie dodatków pieniężnych z tytułu urodzenia dziecka (tzw. becikowe), z kolei deficyt budżetowy został obniżony do 30,5 mld zł. W budżecie na rok 2007 zwiększono wydatki na cele społeczne, wieś, służbę zdrowia, rozwój infrastruktury, finansowanie nauki, obronę narodową oraz bezpieczeństwo publiczne, jednocześnie zachowując kotwicę budżetową na poziomie 30 mld zł. Na podwyżki dla pedagogów przeznaczono w 2007 roku dodatkowe 1,5 mld zł, na dodatki dla najuboższych emerytów i rencistów 1,7 mld zł. Wydatki na ochronę zdrowia wzrosły w porównaniu z 2006 rokiem o ponad 1,2 mld zł, a o 200 mln zł zwiększono wydatki na szkolnictwo wyższe. W projekcie budżetu na rok 2008 przewidziano z kolei zwiększenie płacy minimalnej, dofinansowanie wynagrodzeń dla pracowników niepełnosprawnych, przywrócenie corocznej waloryzacji rent i emerytur, dalsze obniżenie składki rentowej, waloryzację kwot progów podatkowych, kosztów uzyskania przychodu, podwyższenie kwoty ulgi podatkowej dla osób posiadających dzieci oraz kwoty wolnej od podatku. Budżet na 2008 rok będzie zawierał elementy budżetu zadaniowego, stanowiącego nowoczesną metodologię zarządzania finansami publicznymi, natomiast do 2011 roku budżet ma przyjąć już w pełni formę budżetu zadaniowego, co zwiększy przede wszystkim efektywność wydawanych pieniędzy, ponieważ będą one wydawane na konkretne cele.
54. Pierwszy etap reformy finansów publicznych jest realizowany poprzez włączeniu do budżetu państwa środków unijnych, określenie procedur finansowania krajowych i regionalnych projektów unijnych, zwiększenie przejrzystości ustalania planów finansowych agencji i pozostałych państwowych osób prawnych. Kolejny etap reformy finansów publicznych na lata 2008-2009 zakłada konsolidację sektora finansów publicznych, która ma przynieść około 10 mld zł oszczędności m.in. poprzez: likwidację zakładów budżetowych, gospodarstw pomocniczych oraz wszystkich funduszy celowych. Opracowana została również koncepcja zapobiegania narastaniu długu publicznego.
55. W 2007 roku po raz pierwszy od 5 lat odmrożono progi podatkowe oraz podwyższono kwotę wolną od podatku. Na rok 2009 zaplanowana jest zmiana progów podatkowych na dwustopniową (18 i 32%). Z opodatkowania zwolniono m.in.: alimenty na dzieci, spadki i darowizny od najbliższych, darowizny od osób nie będących rodziną pożyczkobiorcy do 5 tys. złotych od jednego pożyczkobiorcy oraz od 25 tys. złotych od wielu pożyczkobiorców, koszty reklam. Parlament zdecydował że od podatku za rok 2007 można będzie odliczyć 1145 zł za każde dziecko. Od stycznia 2007 roku mali przedsiębiorcy uzyskali możliwość jednorazowej amortyzacji środków trwałych do 50 tys. euro (tzw. odpis amortyzacyjny). Do kosztów uzyskania przychodu przedsiębiorcy mogą również zaliczać wydatki na finansowanie świadczeń zdrowotnych dla pracowników.
56. Od lipca 2007 roku o blisko połowę zredukowano składkę rentową, natomiast od stycznia 2008 roku składka rentowa zostanie zredukowana do 2% płacy brutto, co spowoduje, że pensje wzrosną o około 9%.
57. Przeprowadzono konsolidację nadzoru finansowego poprzez zlikwidowanie trzech komisji kontrolujących: spółki giełdowe, fundusze, firmy ubezpieczeniowe oraz polskie banki i zastąpienie ich przez jedną Komisję Nadzoru Finansowego (KNF).
RODZINA
58. Przygotowano program polityki prorodzinnej zawierający m.in.: wprowadzenie podatkowych ulg rodzinnych, ulg finansowych dla firm zatrudniających osoby powracające z urlopów macierzyńskich i wychowawczych, wydłużenie urlopu macierzyńskiego, wprowadzenie elastycznego czasu pracy dla kobiet mających małe dzieci (np. praca na pół etatu, bądź też praca w domu), wydłużenie czasu pracy przedszkoli, zachęcanie oraz finansowe wsparcie pracodawców do tworzenia żłobków i przedszkoli dla dzieci swoich pracowników. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej prowadzi również medialną akcje przeciwdziałającą zawodowej dyskryminacji ze względu na wiek i macierzyństwo np.: `Mamy w pracy mogą więcej', `Poszukiwana 45+: Rzetelność, Zaangażowanie, Doświadczenie'. Prowadzona jest również kampania 'SpełniONA' zachęcająca kobiety do zakładania własnego przedsiębiorstwa.
59. Od grudnia 2006 roku obowiązuje znowelizowany Kodeks pracy, w którym o dwa tygodnie wydłużono urlopy macierzyńskie do 18 tygodni po pierwszym dziecku, do 20 tygodni po każdym następnym oraz do 28 tygodni przy urodzeniu więcej niż jednego dziecka. W perspektywie przewidywane jest dalsze wydłużenie urlopów macierzyńskich.
60. W październiku 2008 roku wejdzie w życiu ustawa przywracająca Fundusz Alimentacyjny został zlikwidowany w 2004 roku, w czasie kiedy z jego pomocy korzystało około 530 tys. osób). Ustawa zmierza także do wzmocnienia ściągalności alimentacyjnej oraz zastąpienia egzekucji komorniczej egzekucją administracyjną prowadzoną przez naczelnika urzędu skarbowego.
61. Od stycznia 2006 roku wypłacane są jednorazowe dodatki z tytułu urodzenia dziecka tzw. becikowe w wysokości 1000 zł.
62. Od przyszłego roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wzrośnie do 1126 zł brutto, czyli o 190 zł do stanu obecnego (wzrost o 20,3%) i będzie stanowić około 40% przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.
63. Weszła w życie przygotowana przez rząd nowelizacja Kodeksu pracy określająca zasady wykonywania telepracy, sposoby zatrudniania telepracowników, regulująca ich prawa oraz obowiązku pracodawcy.
64. Od września 2006 roku podwyższono zasiłki rodzinne na dzieci, wzrósł również dodatek z tytułu wychowania dziecka w rodzinie wielodzietnej. Wyższe są również dodatki na dojazdy dzieci do szkoły z tytułu zamieszkania w internacie oraz rozpoczęcia roku szkolnego. Zwiększono również kwoty niektórych świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej (np. od października 2006 roku zweryfikowano kryteria dochodowe osób, którym taka pomoc przysługuje).
65. Sejm przyjął rządowy program `Pomoc państwa w zakresie dożywiania', zgodnie z którym w latach 2006-2009 corocznie na cel dożywiania dzieci i młodzieży przeznaczanych będzie 500 mln zł. W samym 2006 roku z pomocy tej skorzystało blisko 2,5 miliona osób.
66. We wrześniu 2007 roku Sejm przyjął projekt rządowy projekt ustawy o corocznej waloryzacji rent i emerytur.
67. Parlament przyjął rządową nowelizację ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz ustawę Karta nauczyciela.
68. We wrześniu 2007 roku Sejm znowelizował ustawę o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz bytu państwa polskiego. Oznacza to, że osoby represjonowane w latach 1945-1989 będą mogły ubiegać się o odszkodowanie do 25 tys. złotych. Dotychczas uprawnienie takie miały osoby represjonowane tylko w latach 1945-1956. Co więcej o odszkodowanie będą mogły obiegać się również dzieci oraz małżonkowie represjonowanych.
ZDROWIE
69. Od 2005 roku wydatki publiczne na ochronę zdrowia wzrosły o 10 mln złotych czyli o 26%. W budżecie na 2007 rok zaplanowano blisko 4,5 mld zł, natomiast w 2008 roku zaplanowano dodatkowo 3,5 mld zł. Do 2011 roku wydatki na służbę zdrowia mają osiągnąć 6% PKB, co w sposób wymierny poprawi jej sytuację. Przyjęto również wieloletni projekt `Wzmocnienia bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli'. Placówki ochrony zdrowia o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa pacjentów otrzymają 750 mln zł.
70. W maju 2007 roku Sejm uchwalił ustawę o odpowiedzialności cywilnej, zgodnie z którą leczenie ofiar wypadków samochodowych będzie finansowane z OC sprawców tych wypadków.
71. W 2006 roku przyznano 30-procentowe podwyżki dla pracowników służby zdrowia.
72. Od stycznia 2007 roku obowiązuje przygotowana przez rząd ustawa o Ratownictwie Medycznym, korzystająca z doświadczeń zachodnich. Zakłada ona finansowanie ratownictwa przedszpitalnego z budżetu państwa (przeznaczono na ten cel 1,2 mld zł), upowszechnienie wiedzy o udzielaniu pierwszej pomocy w placówkach oświatowych i wprowadzenie instytucji ratownika jako wykwalifikowanej osoby, udzielającej pierwszej pomocy w jednostkach Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej oraz w społecznych organizacjach ratowniczych.
73. W marcu 2007 roku Sejm uchwalił przygotowaną przez rząd nowelizację Prawo farmaceutyczne, regulującą jakość leków oraz ich dystrybucję, wprowadzającą ułatwienia do nabywania leków, określającą zasady nabywania leków przez Internet.
74. Znowelizowana została ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych, zgodnie z którą wprowadzone zostały mechanizmy antykorupcyjne, przede wszystkim chodzi tu o wyeliminowanie nadużyć związanych z refundacją leków.
75. W czerwcu 2007 roku minister zdrowia przedstawił koncepcję `koszyka' gwarantowanych świadczeń zdrowotnych. `Koszyk' umożliwi wprowadzenie dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych i kompleksowe rozwiązanie problemów płacowych w służbie zdrowia.
76. W marcu 2007 roku rząd przedstawił wieloletni program `Polskie sztuczne serce', którego zadaniem jest stworzenie trzech nowoczesnych protez serca: krótkoterminowej (przeznaczonej do wspomagania pracy serca na okres od tygodnia do kilku miesięcy), średniookresowej wszczepialnej (wspomagającej pracę serca od miesiąca do kilku lat) oraz długookresowej wszczepialnej (przeznaczonej na nieograniczony czas trwania terapii). W Polsce na niewydolność serca choruje około miliona osób.
77. W 2006 roku na program `Narodowy program zwalczania chorób nowotworowych' przeznaczono 250 mln zł, natomiast w 2007 roku na ten cel przeznaczono już 272 mln zł. Program ten, przewidziany na dziesięć lat jest ukierunkowany na zakup nowoczesnego sprzętu do placówek onkologicznych oraz na działania profilaktyczne.
INFRASTRUKTURA
78. W 2006 roku przeznaczono rekordową kwotę na inwestycję drogowe w wysokości 7,2 mld zł. W ciągu ostatnich dwóch lat oddano do użytku 214 kilometrów autostrad (do października 2005 roku Polska miała 470 kilometrów autostrad, co oznacza, że przez ostatnie dwa lata długość autostrad w Polsce zwiększyła się o niemal 50%), 72 kilometry dróg ekspresowych, 19 obwodnic. W tym czasie na modernizację 3,7 tys. kilometrów dróg krajowych przeznaczono 3,8 mld zł. W obecnym momencie w budowie jest kolejnych 186 kilometrów autostrad.
79. W styczniu 2007 roku parlament przyjął przygotowaną przez rząd ustawę o drogowych spółkach specjalnego przeznaczenia (SSP), których powołanie przyspieszy budowę autostrad oraz dróg krajowych. Będą one również nadzorowały jakość dróg włączonych do europejskich korytarzy transportowych, oraz pomogą lepiej wykorzystywać środki unijne.
80. Od kwietnia 2007 roku obowiązuje jazda na światłach mijania przez cały rok, bez względu na warunki pogodowe, co jest ukierunkowane na poprawę bezpieczeństwa na drogach. W 2006 roku doszło do 47 tys. wypadków drogowych w których zginęło około 5 tys. ludzi. W porównaniu z rokiem 2005 liczba wypadków zmniejszyła się o ponad 3% natomiast liczba zabitych o 3,7%.
81. W lutym 2007 roku przyjął projekt ustaw o osobach kierujących pojazdami, wprowadzających m.in. nowe zasady uzyskiwania prawa jazdy mające na celu eliminację korupcji i wypaczeń.
82. Od maja 2006 do czerwca 2007 dzięki realizacji rządowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego GAMBID udało się wyeliminować 92 niebezpieczne miejsca na drogach samorządowych.
83. W maju 2007 roku rząd przyjął specjalny program określający zasady budowy i lokalizacji lotnisk. Po raz pierwszy również sektor lotniczy uzyska wsparcie z Funduszu Spójności w wysokości 346 mln euro. 84. W kwietniu 2007 roku rząd przyjął `Strategię dla transportu kolejowego do 2013 roku', która zakłada m.in. oddłużenie spółki PKP Przewozy Regionalne do 2009 roku, przy pomocy udzielonej z budżetu państwa pożyczki w wysokości 1,8 mld zł, a następnie zostanie przekazana nieodpłatnie samorządom wojewódzkim.
85. Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy o transporcie kolejowym oraz ustawy Prawo ochrony środowiska, przyspieszy i uprości procedury związane z budową i rozbudową linii kolejowych wraz z infrastrukturą.
86. Dzięki zaaprobowanej przez rząd definicji budownictwa społecznego 7-proc. stawka VAT na sprzedaż i budowę mieszkań zostanie po 31 grudnia 2007 roku utrzymana. Niższy VAT będzie można również odliczyć w przypadku remontu części budynków objętych wspólnym użytkowaniem oraz wymiany okien i drzwi wyjściowych w lokalach. Opodatkowane 7-proc. stawką mogą być remonty w budynkach dwu- i wielomieszkaniowych niezależnie od wielkości zużytych materiałów.
87. Od stycznia 2007 roku obowiązuje znowelizowana ustawa dotycząca praw lokatorów, chroniąca ich przed nieuzasadnionymi podwyżkami czynszów i opłatami za używanie lokali.
88. Dzięki obowiązującej od stycznia 2007 roku ustawie samorządy i organizacje pozarządowe, które chcą tworzyć mieszkania socjalne, noclegownie i domy dla bezdomnych, mogą otrzymać z budżetu państwa dofinansowanie kosztów budowy bądź adaptacji budynków na lokale socjalne. Na lata 2007-2014 na ten cel przewidziano ponad 2,5 mld zł, co pozwoli na wybudowanie 100 tys. lokali socjalnych i mieszkań chronionych, oraz zorganizowanie około 20 tys. miejsc w noclegowniach i domach dla bezdomnych.
OBSZARY WIEJSKIE
89. W budżecie państwa na rok 2007 wydatki na rolnictwo w porównaniu z rokiem wcześniejszym wzrosły o ok. 10 mld zł. Na wniosek Polski do Komisji Europejskiej udało się zmniejszyć kary dla polskich producentów mleka za przekroczenie wskazanych limitów.
90. W lipcu 2007 roku Komisja Europejska przyjęła polski `Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013', nad którym prace zostały rozpoczęte w grudniu 2005 roku. Budżet programu wynosi 17,2 mld euro, które zostaną przeznaczone na poprawę konkurencyjności rolnictwa poprzez restrukturyzację i modernizację gospodarstw rolnych, poprawę jakości życia na obszarach wiejskich, wspieranie różnego rodzaju działalności gospodarczej na wsi oraz poprawę stanu środowiska naturalnego.
91. Zrealizowano program pomocy dla rolników dotkniętych klęską suszy w 2006 roku. W formie jednorazowych zasiłków przekazano 500 mln zł. Pomoc finansowa kierowana jest do sadowników, którzy ponieśli straty w wyniku przymrozków w 2007 roku i skorzysta z niej około 74 tys. gospodarstw. Hodowcy drobi uzyskali 15,8 mln zł rekompensaty za straty poniesione w związku z zagrożeniem epidemią ptasiej grypy w 2005 roku. W 2006 roku rozpoczęto też wdrażanie systemu dotowanych ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.
92. W lutym 2007 roku, po wielu miesiącach negocjacji Ukraina zniosła zakaz importu polskiego mięsa i produktów mięsnych na swoje terytorium. Nadal prowadzone są negocjacje związane z dopuszczeniem polskiego mięsa na rynek rosyjski, które są jednak o tyle trudniejsze, że u podstaw wprowadzonego zakazu stoją przesłanki polityczne a nie faktycznie sanitarne.
93. Na wniosek polski wprowadzono również na terenie Unii Europejskiej cła antydumpingowe na import mrożonych truskawek z Chin, dzięki czemu tanie truskawki azjatyckie nie zaleją europejskiego rynku, co zagwarantuje na nim silną pozycję polskich producentów.
94. W marcu 2007 roku podpisano w Warszawie dokumenty określające warunki eksportu polskich produktów rolnych do Chin. W pierwszej kolejności na chiński rynek trafią polskie produkty mleczarskie i drobiarskie.
95. Znowelizowana została ustawa o grupach producenckich, dzięki czemu prowadzenie działalności gospodarczej na wsi stało się prostsze oraz zniwelowane zostały bariery organizacyjne dzięki możliwości włączenia spółdzielni rolniczych do grup producentów rolnych. Obowiązujące od stycznia 2007 roku rozwiązania umożliwiają wykorzystanie majątku i kapitału ludzkiego, przyczyniając się do rozwoju lokalnych rynków gospodarczych i tworzenia nowych miejsc pracy. Grupy producentów rolnych otrzymały specjalne przywileje m.in. zwolnienie z podatku od budowli wykorzystywanych do sprzedaży wytworzonych w gospodarstwie produktów.
EDUKACJA
96. W celu przeciwdziałaniu przemocy w szkole oraz zjawiskom patologicznym realizowany jest program `Zero tolerancji', którego kluczowym zagadnieniem jest przywrócenie równowagi między prawami a obowiązkami uczniów.
97. Poprawę bezpieczeństwa i porządku w szkołach zapewnić ma również realizacja rządowego programu `Monitoring wizyjny w szkołach i placówkach', na który w 2007 roku przeznaczono 40 mln zł, a którego realizacja potrwa do 2009 roku.
98. Od roku szkolnego 2007/2008 obowiązują jednolite ubrania noszone w szkołach tzw. mundurki, mające niwelować wpływ różnic majątkowych pomiędzy uczniami, oraz utrudnić wniknięcie osób spoza szkoły na teren placówki (dotyczy to przede wszystkim dilerów narkotyków). Wg sondażu przeprowadzonego w maju 2007 roku przez TNS OBOP aż 70% respondentów uznało ten projekt za właściwy.
99. W budżecie na rok 2007 na cele oświatowe, edukacyjne i wychowawcze przeznaczono 31,2 mld zł, podczas gdy w 2005 roku na ten cel przeznaczono 27,9 mld zł, co oznacza wzrost tych nakładów o około 12% w ciągu dwóch lat. Na subwencję oświatową dla jednostek samorządu terytorialnego przewidziano 28,2 mld zł podczas gdy w 2005 roku na ten cel przeznaczono 26,1 mld zł, co oznacza wzrost nakładów o 8% w ciągu dwóch lat.
100. Znowelizowana Karta nauczyciela daje nauczycielom w wieku emerytalnym korzystanie ze świadczeń emerytalnych przy jednoczesnym kontynuowaniu pracy, w przypadku kiedy miejsce to pozostaje wolne.
101. W maju 2007 roku znowelizowana została ustawa o systemie oświaty wprowadzając zaostrzenie kar za znęcanie się nad nauczycielem oraz za jego znieważanie i nietykalności osobistej. Nauczyciele zostali objęci ochroną na zasadach określonych w Kodeksie karnym, co oznacza że czyny wyrządzone przeciwko nim będą ścigane z urzędu a nie jak dotychczas z oskarżenia prywatnego.
102. Rząd realizuje program dofinansowania zakupu podręczników, przyborów naukowych oraz mundurków dla dzieci z rodzin w których dochód na osobę nie przekracza 351 zł. Program na dofinansowanie podręczników obejmuje około 500 tys. uczniów, natomiast program na dofinansowanie mundurków obejmuje około miliona uczniów.
Podsumowanie prac rządów Kazimierza Marcinkiewicza oraz Jarosława Kaczyńskiego: W ciągu ostatnich dwóch lat Rada Ministrów przyjęła m.in.: 380 projektów ustaw, 368 rozporządzeń, 447 uchwał, 611 dokumentów rządowych w tym programowo-analitycznych. To oznacza średnio prawie 4 projekty ustaw tygodniowo. Po prawie trzech miesiącach ( 12 tygodni ) rządów PO ile ustaw przyjął parlament ?
|
Konkurs
|
Leszek Serdyński wrote:
Użytkownik "Jacek" <optymal@usun-to.polbox.com> napisał w wiadomości news:3E4FDD4B.6070306@usun-to.polbox.com...
No i tu sie gleboko mylicie Leszku i inni, ktorzy nie rozumieja ku czemu to zmierza.
Wolisz kierunek na Białoruś?
|
Leszku to slaby argument. Na dodatek kogos kto ma mentalnosc niewolnika i zawsze musi komus podlegać. Szkoda ze tak wielu Polaków nie rozumie, że alternatywą jest poprostu suwerenne państwo współpracujące partnersko z tymi, którzy są to w stanie uszanować. Warto dodac ze UE i Polska naleza do WTO czyli organizacji, ktora zabrania stosowac restrykcji w handlu miedzy czlonkami, a to powoduje ze tylko rynek zywnosciowy UE bylby przed nami zamkniety poprzez dumpingowe u nich ceny. Ale i tak dzis niewiele tam eksportujemy a dzieki niekorzystnym ukladom stowarzyszeniowym z EU zalewaja nas swoimi smieciami wykanczajac rodzimy przemysl i rolnictwo.
Amerykanie, w ramach pozal sie Boze ofsetu, maja w Polsce postawic tuczarnie setek tysiecy swiń.
Widzisz problem w tuczeniu świń? Jesteś wegetarianinem? Problem jest w ochronie środowiska i związanej z tym technologią. Mamy swoje przepisy na ten temat i wystarczy je zastosować. Już Daewo chciało stawiać tuczarnie. Jakoś do tego nie doszło, właśnie ze względu na koszty ochrony środowiska.
|
Leszku widze problem w tym ze powoli nie mam gdzie kupic tlustej 2-3 centymetrowej sloniny, a jest tylko jakies biale cos poprzerastane mieso. Dodatkowo strach sie bac o to co w tym jest za chemia.
To nie jest problem Unii, czy ofsetu, ale naszych urzędników.
|
tak i poslow ktorych wybieramy, ktorzy stanowia nasze prawo. A to ze mamy tak niska frekfencje ulatwia niektorym grupom samemu sie wybierać.
Na tym polega konkurencja, że klient ma taniej, bo wygrywa lepszy. Nasi producenci też się podciągną. |
Bzdura. To nie jest konkurencja tylko wojna ekonomiczna. UE doplaca do eksportu na nasz rynek, zgadnij poco? Napewno poto zebys ty mial taniej w sklepie. Zastanow sie. Nie wiem czy wiecie ale Ginter Ferfojfen zalatwil fabrykom po niemieckiej stronie Odry doplaty do eksportu na nasz rynek. Zeby czasem po naszej stronie nam za latwo nie bylo (dowiedzialem sie o tym a I programu PR)
Co do tego radia, to należało by przeanalizować jego historię i cele działania. Wszak Pismo mówi, że "po owocach poznacie", a więc owoce działania, a nie odmawianie zdrowasiek powinno być brane pod uwagę. Bardzo sluszne podejscie. |
Celem działania radia jest przeszkadzanie w wejściu Polski do Unii. |
No i juz w tym miejscu mylisz sie, gdyz opierasz swoja znajomosc tematu na tym co pisza media, ktore bezdyskusyjnie chca nas do UE wcisnąć. Goscie, ktorzy sa zapraszani i maja swobode wypowiedzie jakiej nigdy nie maja w prounijnych mediach, przedstawiaja zagrozenia jakie wiążą się z wchodzeniem do UE na takich warunkach i w takim stanie gospodarki jaki dzis mamy. A ze te zagrozenia sa olbrzymie to wyglada to z zewnatrz jakby ich celem bylo niewchodzenie w ogóle. Ale to błąd. Goscie ci rowniez przedstawiaja konkurencyjne programy do tego jakim jest lizanie tylkow w Brukseli i klekania na kolanach przed Ginterem. Klasyczna metodą liberalow jest wlasnie takie oczernianie i przyklejanie latek jakie tu cytujesz.
Państwem,
które jest najbardziej zainteresowane w tym przeszkadzaniu jest Rosja. Radio więc realizuje politykę Rosji. Nic dziwnego więc, że ks. Rydzyk załatwił w Rosji nadawanie z jej terenu i to w czasie, gdy wydala ona księży katolickich.
http://www.republika.pl/otrydzyk/rmryd81.htm
"Rosyjski glos
|
(...) Widzisz, ja nie widze tu problemu. Skoro rosyjska firma ma odpowiednia infrastrukture i oferuje dana usluge to mamy z niej nie korzystac bo jest rosyjska? W Polsce nie ma mozliwosci nadawania na cala europe i azje. Wyciaganie z tego tak daleko idacych wnioskow jest zalosne. Czy wiesz ze ten "swietny" dokument TVP realizowala 4 lata za poeniadze z abonamentu? Czy wiesz ze aby sfilmowac o. Rydzyka na tle smigłowca wypozyczono go z płockiej państwowej firmy (Jasiu czy to od ciebie z PERNU?). Uwazasz to Leszku za dobra robotę dziennikarską? Bo ja to traktuje jak najgorszą nagonke w stylu stanu wojennego kiedy to filmowano "meliny" podziemniakow, i jakos zawsze na stole obok bibuly lezaly stosy dolarow. Pamietasz to Leszku? Zauwazales ta manipulacje wtedy?
Druga sprawa, to niejasna historia ks. Rydzyka. Podczas jego pobytu w Niemczech zniknął na pół roku. Lepper też znikał. Okazało się, że bywał na szkoleniach w Instytucie Schillera. O działalności instytutu możesz poczytać: http://www.larouchepub.co...er/kronika.html
oraz: http://www.larouchepub.co...9/99biul20.html
Czy czegoś z dawnej retoryki nie przypomina:
"Ostatnie wydarzenia pozwalają stwierdzić, że jedynym "pozytywnym" rezultatem wojny na Bałkanach jest demaskacja roli elit brytyjskich jako podrzegaczy wojennych."
|
Leszku, dzieki za ciekawe linki. Patrzac na ten pierwszy uwazasz ze ten instytut to co to jest? Czy naprawde po 13 latach "sukcesow" programu Sorosa-Sahsa realizowanego poslusznie przez Balcerowicza uwazasz ze wszystko jest super?
"Czy można się dziwić, że Balcerowicz jest obsypywany przez rządy naszych partnerów gospodarczych nagrodami, tytułami i orderami? ,,Leszek Balcerowicz jest najlepszą niemiecką inwestycją w Polsce" - chlapnął już w 1990 roku przy piwie i golonce Theo Weigel, minister finansów Republiki Federalnej Niemiec."
"W szkalowaniu Andrzeja Leppera, obok takich pretendujących do prawicowości tytułów jak ,,Gazeta Polska" czy ,,Nasz Dziennik", szczególną aktywność wykazuje postkomunistyczna ,,Polityka". Po wielkich protestach chłopskich w styczniu 1999 roku, ,,Polityka" poświęciła liderowi Samoobrony cykl artykułów w kilku kolejnych numerach. Ich kuriozalną kulminację stanowiły wyssane z palca paszkwile dotyczące powiązań Andrzeja Leppera z tajemniczym Instytutem Schillera oraz brazylijskimi trockistami.
Wszystko, co udało się wysmażyć ,,Polityce", jest wzorcowym przykładem manipulacji prasowej - kiedy drogą cynicznej żonglerki półprawdami i zmyśleniami z czytelnika robi się durnia. (...)
Jak Schiller zbiera datki
,,Polityka" alarmuje: ,,Patron Instytutu Schillera, Lyndon H. LaRouche, ma korzenie marksistowskie i trockistowskie".
Pewien rozmówca ,,Polityki" ,,chce odrzucić w ten sposób podejrzenie, jakoby Lepper był związany z Instytutem Schillera - trockistowską, prorosyjską organizacją zwalczającą m.in. zjednoczeniowe tendencje w Europie".
,,Można odnieść wrażenie - twierdzili informatorzy ,,Polityki" - że Instytut Schillera to agentura moskiewskich kół, które nie chcą wejścia Polski, Czech i Węgier do NATO i Unii. Tym bardziej, że Lyndon H. LaRouche przyjeżdżał do Polski zawsze z Rosji".
Zawsze - to był dokładnie jeden raz, kiedy Lyndon H. LaRouche odwiedził Polskę. I jeszcze zapomnieli ,,Politykierzy" dodać, iż prorosyjski trockista Lyndon H. LaRouche, z maksistowskim korzeniem, współpracował z administracją prezydenta USA Ronalda Reagana w realizacji programu SDI - ,,Wojen Gwiezdnych" - które sprowadziły nagłą śmierć na ZSRR. A także - nie wspomnieli, że trockistę przyjmował, bodaj dwukrotnie i na koszt polskich podatników, sam prezydent Lech Wałęsa.
,,Czy szefa Samoobrony finansuje prorosyjski Instytut Schillera? - grzmi ,,Polityka". - Skąd ma pieniądze, skoro żadne składki nie są zbierane, bo nigdy nie były księgowane? A akcje Samoobrony organizowane są perfekcyjnie, sporym nakładem kosztów? Współpracownicy wskazywali na Instytut Schillera; Lepper gościł w jego niemieckiej siedzibie na czymś w rodzaju szkolenia".
Coś ,,w rodzaju szkolenia", czym Instytut Schillera uraczył w Niemczech Andrzeja Leppera, okazało się jednym z cyklu standardowych seminariów, na jakie zapraszano z Polski setki polityków. Między innymi - doktora Wojciecha Błasiaka, posła na sejm z ramienia KPN. ,,W 1997 roku otrzymałem zaproszenie na seminarium Instytutu Schillera do Wiesbaden w sprawie krachu finansowego w Azji - wspomina dr Błasiak. - Nie pojechałem tylko dlatego, że koszt tej trzydniowej imprezy wraz z podróżą, czyli kilkanaście milionów starych złotych, przekraczał ówczesne możliwości mojej kieszeni. Każdy tam bowiem, jak to bywa w cywilizowanym świecie, płacił za siebie".
A po co Instytut Schillera organizuje dziesiątki podobnych seminariów każdego roku i zaprasza na nie tysiące ludzi? Otóż doktor Błasiak przypadkiem uchylił rąbka tajemnicy: seminaria, na których bije się pianę, są głównym źródłem finansowania podobnych instytutów. A kto chce się samemu przekonać, kto tu kogo finansuje, niech pojedzie na takie seminarium i spróbuje się napić wody mineralnej na koszt organizatora.
Całkiem niedawno na seminarium Instytutu Schillera bawił poseł Jan Łopuszański - może on zechce opowiedzieć, jak to z tą wodą mineralną było."
a oto drugi fragment pokazujący dlaczego Lepper i środowisko Radia Maryja jest tak szkalowane przez postepowe media, ktorych celem napewno nie jest dobro narodu polskiego.
"Junkrzy kupują PGR-y
Baron Gerhard von Puttkamer na początku nie wziął niczego - bo pechowo trafił na Leppera.
Niemiecki junkier zapragnął powrócić na swe rodowe włości, opuszczone czasowo w 1945 roku. Niemcy uciekli przed azjatycką nawałą Stalina, ale spodziewali się wrócić za jakieś dwa - trzy tygodnie. Zostawili nawet ludzi do podlewania kwiatów w doniczkach. Wielki majątek ziemski w Główczycach pod Słupskiem, należący do rodu von Puttkamerów składał się z kilku pałaców z parkami, gorzelni, suszarni zboża, mieszalni pasz, łąk, budynków gospodarskich i kilku tysięcy hektarów ziemi ornej.
W junkierskich dobrach powstał PGR Główczyce, do niedawna jeden z najlepszych w województwie słupskim. Pracowało w nim dwa tysiące osób. Kiedy zapadła decyzja o zarżnięciu PGR-ów, jako niesłusznych ideologicznie, Główczyce błyskawicznie popadły w ruinę. Zwierzęta inwentarskie i maszyny zniknęły gdzieś bez śladu, pola zarosły lebiodą, po zdewastowanych folwarkach kręciła się setka skacowanych kołchoźników. Niemniej, nawet w ruinie majątek PGR-u był wart kilkaset starych miliardów.
Baron von Puttkamer zerkał zza Odry na Heimatland i trzymał rękę na pulsie. Kiedy PGR-y przejęła Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa, zdecydował się na przejęcie majątku drogą kupna przez podstawione osoby. Figuranci zamierzali przebić wszystkich, którzy stawali do przetargu, oferując za cały majątek miliard złotych rocznej dzierżawy.
Polskie prawo zezwala cudzoziemcom na nabycie najwyżej jednego hektara gruntu. Przepis ten wprowadzono przede wszystkim ze względu na Niemców. Polska nie musi obawiać się Eskimosów, którzy chcieliby nabyć w naszym kraju nieruchomości, osiedlić się albo uprawiać rolę. Natomiast nie możemy dopuścić do tego, aby Niemcy przejęli drogą wykupu ziemie, z których zostali usunięci na mocy układów w Jałcie i Poczdamie. Niemiecka marka ma na to dostateczną siłę, a Niemcy dość samozaparcia, aby małymi kroczkami zrealizować nowy wariant Drang nach Osten. Niemcy mają siedzieć za Odrą i Nysą Łużycką. Musi im wystarczyć to, co zabrali Wieletom, Lutykom i Obodrzycom.
Skala przejmowania polskiej ziemi przez Niemców jest dzisiaj nieznana. Oficjalne statystyki, mówiące o wykupie kilkuset hektarów rocznie, można między bajki włożyć. Polsko-niemieckie spółki mogą ziemię nabywać legalnie, a mechanizm, w wyniku którego grunt staje się własnością niemieckiego wspólnika, jest dziecinnie prosty. Przejęcie ziemi odbywa się na podstawie fikcyjnych pożyczek, udzielanych stronie polskiej przez Niemców. Zabezpieczeniem pożyczki jest ziemia, która przechodzi na własność wierzyciela jeśli pożyczka nie zostaje zwrócona. Nie trzeba dodawać, że ten zwrot nie następuje nigdy.
Innym sposobem przejęcia ziemi jest wydzierżawienie interesujących majątków, liczących często pięćset - tysiąc hektarów. Dzierżawa opiewa na 15 lat, a więc jej termin upłynie już po spodziewanym wejściu Polski do Unii Europejskiej. Wtedy zadziała prawo pierwokupu: dzisiejszy dzierżawca - Niemiec będzie mógł w majestacie prawa nabyć grunty, nawet jeśli Polska wyżebra od Unii jakieś przejściowe moratorium na wolny obrót ziemią.
Kiedy Lepper dowiedział się o apetytach barona von Puttkamera, postanowił wziąć udział w przetargu. 15 marca 1993 r. pojawił się w lokalu słupskiej Agencji Własności Rolnej z gronem kolegów z Samoobrony. Byli z nimi słupscy bezrobotni, którzy - choć sami na krawędzi ubóstwa - sprzeciwiali się oddaniu majątku w Główczycach Niemcowi.
- W Główczycach odbywał się przetarg - wspomina Lepper. - Siedem zakładów, siedem pałaców i siedem gorzelni, bo w każdym zakładzie była gorzelnia. PGR chcieli przejąć pracownicy, ale podstawiono kilku ludzi, którzy działali za pieniądze niemieckie. Wtedy tylko się tego domyślaliśmy, ale dzisiaj można się przekonać na własne oczy - w majątku pracują niemieckie maszyny, wysiewane są niemieckie nawozy, stosuje się niemieckie środki ochrony roślin. Powiedziałem na tym przetargu, że majątek mają otrzymać pracownicy. Zaraz tam ściągnięto UOP, słyszałem, jak komuś meldują - ,,Niedźwiedź już tu jest". Przy tych panach z UOP-u dałem tym wszystkim podstawionym pięć minut na opuszczenie sali. Oni nie interweniowali, część z nich ostentacyjnie sympatyzowała z naszą akcją. Było nas tam około dwustu osób. Niemieccy plenipotenci nie opuszczali sali, odgrażali się, ale byliśmy na to przygotowani. Powiedziałem ludziom - wychodzimy wszyscy! No i ci panowie, których tam było kilku, musieli wyjść z nami, bo jak któryś stawiał opór to go brano z krzesłem i wynoszono z sali. Bez szarpaniny, grzecznie, ale stanowczo, nie dopuściliśmy nawet do otwarcia kopert. Niemca do Główczyc nie wpuścimy! Przetarg został przerwany, Agencja zgodziła się, że spółka pracownicza powstanie i porozumienie ze związkiem zostało zawarte. Rzeczywiście, pracownicy dostali jeden PGR, ale później zaczęły się podchody. Byłem przesłuchiwany w sprawie użycia siły, prokurator który to robił okazał się jednak człowiekiem bardzo związanym z Polską, patriotą, powiedział - panie Lepper, ja nie mam zamiaru żadnego aktu oskarżenia sporządzać, będzie pan przeze mnie uniewinniony.
To było w 1993. A jak jest dzisiaj? W Główczycach siedzi Puttkamer, a w Szczecinie korpus pancerny Bundeswehry. "
gdzie jedynie jest szansa dowiedzenia sie co sie
dzieje w naszym rolnictwie.
A co się dzieje? Czy coś innego niż w innych dziedzinach? Po prostu konkurencja.
|
Jasne pelna równosc podmiotow jest zachowana tak? Leszku otworz oczy, przestan czytac Gadzinowke Wyborcza i sluchac rezimowej telewizji. Smalec cie zobowiazuje do myslenia. Jakos dotarlo do ciebie ze interesy moga powodowac ze DO i jej autor jest szykanowany przez media. A nie chcesz zrozumiec ze wielki kapital moze miec ochote na polską ziemie i polski rynek zbytu? Ponownie tu widac, ze smalec nic nie zmienia.
Rosja nigdy nie zrezygnowała ze swej wielkomocarstwowości i nigdy nie odpuści. Przed upadkiem ZSRR dość nazakładano Instytutów Schillera i umieszczono agentów, aby mieć wpływ na politykę. |
Czy mowienie przez ten instytut, ze MFW i Bank Swiatowy, to narzedzia slużące podbijaniu wolnych narodow przez lichwę swiatowę nazywasz działalnością prorosyjską? Bo jesli tak to uwazam ze jestes zaslepionym pozytecznym głupcem, jakich zawsze bylo pelno, ktorzy na uzytek rewolucji służącej jedynie baronom pieniadza propagowali najglupsze ideologie. Zrozum ze w 18 wieku trzeba bylo za pomoca rewolucji francuskiej a nastepnie rosyjskich spowodowac upadek arystokracji, ktora z racji urodzenia byla wlascicielami ziemi. Bankierzy mieli tylko pieniadz. Dzis niszczy sie panstwa narodowe poto aby usunac ostatnia przeszkode opierajaca sie ponadnarodowym korporacjom. Tylko i wylacznie panstwo moze jeszcze probowac tak organizowac prawo aby chronic ludzi przed jedynym kryterium w gospodarce jakim jest zysk. Puszczenie tego na zywiol doprowadzi do tego ze 80% jak nie wiecej ludzi bedzie zdychac z glodu, bo nie bedą nikomu potrzebni. Leszku, naprawde liczysz ze uda ci sie byc w tych kilkunastu % ktore sie zalapią na pociąg do dobrobytu? Twoim dzieciom tez sie uda napewno?
Zycze ci powodzenia w swoim radosnym zaslepieniu. Ciekawe czy kiedys do ciebie dotrze to co sie nam szykuje? Ciekawe jak sie wtedy bedziesz czul. Bo ja ci powiem ze kiedy w 1999 roku to do mnie dotarlo, w czym siedzimy po uszy, wywolalo to sporego kaca z ktorego do dzis ciezko mi wyjsc. Pozdrawiam naprawde serdecznie. W koncu kazdy ma prawo do swojej drogi zyciowej.
Jacek
Tak więc podumaj Jacku komu się wysługujesz, zapewne dotąd nieświadomie. Teraz jednak już nie będziesz mógł powiedzieć, że nie wiedziałeś.
Pozdrawiam Leszek
|
..
|
Jakie tereny czekają w Polsce na ochronę
|
Jakie tereny czekają w Polsce na ochronę Po co nam więcej niedźwiedzi
Z prof. Zbigniewem Witkowskim, przyrodnikiem, rozmawia Anna Mateja.
ZBIGNIEW WITKOWSKI: – Nie używajmy pojęcia „ochrona przyrody”.
ANNA MATEJA: – Irytuje Pana?
– Mówiąc „ochrona przyrody”, dajemy do zrozumienia, że my, gatunek namaszczony, robimy coś dobrego dla przyrody. Tymczasem, chroniąc inne gatunki, robimy to dla swojej przyszłości – dla zachowania roślin i zwierząt oraz ważnej dla naszego bezpieczeństwa i rozwoju puli genów. Amerykanie próbują je patentować, uważając, że bioróżnorodność jest tak cenna, że warto sporo wydać, by ją zachować. Ochrona środowiska, w tym przyrody, to obok bezpieczeństwa ekonomicznego i socjalnego ważny składnik bezpieczeństwa w ogóle, a mimo to często uznaje się ją za fanaberię, dodatkowy wydatek, kiedy tyle pilniejszych potrzeb... Jan Paweł II mówił w Zamościu w 1999 r.: czyńcie sobie ziemię poddaną, ale w taki sposób, by była ona dla was i innych po was, i nie tylko dlatego, że „przyroda to coś cennego”.
– Uważa Pan, że np. powinniśmy chronić żubra, ale nie tylko po to, by było go więcej by móc do niego strzelać?
– A dlaczego nie? Ochrona dla ochrony jest jałowa, na dodatek kosztuje – wcześniej czy później pojawi się myśl: „I co mamy w zamian? Więcej świeżego powietrza? Więcej niedźwiedzi?”. To ludziom nie przemawia do wyobraźni.
Podobny do kosztów związanych z utrzymaniem niedźwiedzi, wilków czy żubrów mamy problem z bobrami, których jest w Polsce ok. 20 tys. Ponieważ niezamierzonym efektem ich życia jest zalewanie upraw i uszkadzanie tam, rocznie na usuwanie ich szkód wydajemy niemal 1,5 mln złotych. A te zwierzęta mogłyby nam służyć! Wystarczy bobrze rodziny osadzać w miejscach, gdzie mogłyby budować kaskady zbiorników małej retencji, zabezpieczając nas choćby przed taką suszą jak tegoroczna. To kosztuje znacznie mniej niż budowa systemu małej retencji. Musimy tylko zapewnić odpowiednią ilość małowartościowych ekonomicznie drzew i krzewów zjadanych przez bobry i jednorazowo zabezpieczyć się przed zbyt wysokim poziomem wody w bobrzym zalewie. Bóbr jest zresztą chroniony od czasów Bolesława Chrobrego, a królewscy bobrowniczy przez setki lat dbali o to, by król mógł na nie polować. Ochrona miała zabezpieczyć gatunek przed wytrzebieniem i zapewnić władcy korzyści. Widać więc, że ochronę i użytkowanie da się pogodzić.
– Ale do tego potrzeba wiedzy i wyobraźni. Tymczasem np. premier, minister środowiska i samorządowcy uważają, że unijny program ochrony przyrody Natura 2000 ogranicza nasze inwestycje (choć obszarów objętych tych programem mamy najmniej w Europie – ok. 9 proc. powierzchni Polski). W pamięci naszego felietonisty, Jacka Podsiadły, zachowały się słowa obecnego prezydenta, wypowiedziane w 1995 r.: „Jeżeli są ludzie, którzy widzą tylko jeden – ekologiczny – wymiar świata, to jest jedno z nawiedzeń XX wieku”. Czy nawiedzonych się słucha?
– Przede wszystkim nie należy słuchać nawiedzonych ekonomistów bez należytego wykształcenia ogólnego. Już dawno powinien powstać przy rządzie komitet doradczy skupiający ekonomistów, specjalistów od rozwoju społecznego i od środowiska, który recenzowałby projekty rozwoju kraju. A co do Natury 2000: to część programu UE i pakietu prawa unijnego, których, jako członek Wspólnoty, musimy przestrzegać. Jeżeli więc chcemy budować drogę czy most na obszarach cennych przyrodniczo i wskazanych jako obszary Natura 2000, musimy postarać się o ocenę oddziaływania tego przedsięwzięcia na środowisko. Jeżeli jej nie ma, Komisja Europejska ma prawo uznać, że jest to inwestycja niezgodna z prawem unijnym. Gdyby inwestycja „znacząco uszczuplała walory przyrodniczo-krajobrazowe środowiska” – nie ma odwołania, a inwestycję trzeba przenieść gdzie indziej. Możemy zdanie Komisji zignorować, ale narażamy się wtedy na ukaranie przez Trybunał Europejski.
Przed wejściem do UE Polska była zobowiązana przedstawić listę obszarów objętych programem Natura 2000. Obszary, które przedstawiliśmy wówczas jako realizację tzw. Dyrektywy Ptasiej, dotyczącej ochrony ptaków, od razu po wejściu do UE stały się obszarami Natury 2000. Natomiast obszary powołane na mocy tzw. Dyrektywy Siedliskowej, dotyczącej siedlisk naturalnych oraz innych gatunków dzikiej fauny i flory, są dopiero sprawdzane. Komisja ma rację – tych obszarów jest za mało. Słusznie upomina się też o tereny, z których ochrony się wycofaliśmy, mimo że projekty były przygotowane i jednoznacznie wskazywały na ich wysoką wartość przyrodniczą. Polska jest krajem bogatym w przyrodę, więc siłą rzeczy powierzchnia obszarów Natury 2000 powinna być duża – porównywalna z Hiszpanią, która ma 25 proc., czy choćby Słowacją z ok. 20 proc. Natura 2000 to oczywiście także koszty związane z przygotowaniem obszarów, stworzeniem planów ochrony, utrzymaniem administracji. Objęcie ochroną jednego obszaru kosztuje średnio od 100 do 200 tys. złotych (bez wydatków administracyjnych). Zawsze to przypominam pozarządowym organizacjom ekologicznym, szczodrze zakreślającym kolejne miejsca pod ochronę: rysując kolejny „placek” na mapie, zostawiają kwestie pieniędzy, prawa i administracji rządowi. Trzeba odwrócić sytuację i zastanowić się, skąd wziąć na to środki, jak rozwiązać problemy, które pojawią się po wprowadzeniu reżimów ochronnych. Konieczny jest kompromis, jednak nie kosztem przyrody. Tylko negocjacje pomogą określić priorytety stron konfliktu i cele drugorzędne, gdzie ustępstwa są możliwe. Przypuszczam jednak, że ani samorządowcy, ani ekolodzy nie są przygotowani do takich rozmów.
– By było łatwiej zająć się tymi „plackami” na mapie, dostajemy przecież dotacje unijne.
– Inwestor musi sam zapłacić za przygotowanie dodatkowych opinii czy ocen. Nie są to koszty bagatelne, opinie się ślimaczą, zdarzają się protesty organizacji ekologicznych (nieraz zresztą słuszne, bo niektórzy „specjaliści” nie chcą czy nie umieją zobaczyć pewnych gatunków), a praca jest sezonowa, bo gatunki pojawiają się przecież w różnym czasie. No i na koniec z oceny wynikają ograniczenia – nie każda działalność na obszarze Natury 2000 będzie do zaakceptowania. Nie zapominajmy też, że polskie społeczeństwo jest tradycyjnie antyprzyrodnicze: 90 proc. gmin pytanych o opinię na temat włączenia niektórych obszarów do Natury 2000 – nie zgadza się na to.
Jest nam trudniej z jeszcze jednego powodu. Dzięki utrzymaniu małych i drobnotowarowych gospodarstw rolnych, jak też dzięki położeniu geograficznemu, opóźnione w rozwoju infrastruktury kraje wschodniej części Europy są bogatsze w przyrodę. Jeśli przyjdzie nam stosować miary wypracowane na uboższym pod tym względem Zachodzie, nasze koszty ochrony przyrody będą wysokie. A ponieważ mamy gorzej rozbudowaną infrastrukturę, dodatkowe ograniczenia w jej rozbudowie wpłyną na nasze tempo rozwoju. Polska ma więc prawo domagać się szczególnego traktowania.
Pewien ekolog chwalił mi się kiedyś, że jego rodzima prowincja w Holandii opanowała problem wymierania gatunków. Ucieszyłem się i zaproponowałem, by wzięli np. 20 żubrów dla sprawdzenia, czy są w stanie je u siebie utrzymać. To było złośliwe, bo Holandia z szachownicą autostrad i gęstą zabudową nie ma szans na utrzymanie tak zachłannego na przestrzeń gatunku. Tymczasem w Polsce żyje 60 proc. populacji żubra; utrzymanie jednego kosztuje kilka tysięcy złotych rocznie. To pokazuje skalę problemu.
– Po 1989 r. powstało zaledwie kilka parków narodowych: Biebrzański, Bory Tucholskie, Góry Stołowe, Magurski, Narwiański i Ujście Warty – czy to właśnie tyle, na ile nas stać?
– To niemal wszystko. Na objęcie ochroną w postaci parku narodowego czeka jeszcze m.in. Polesie, Pogórze Przemyskie, północno-zachodnia część Jury, czyli Złoty Potok i Ogrodzieniec. Parki narodowe w całości należą do Natury 2000, parki krajobrazowe – w 70 proc. i tam właśnie, a także na obszarach dotąd niechronionych, można by rozciągnąć sieć Natury 2000. Chodzi np. o Puszczę Knyszyńską, siedliska bocianów na północy czy innych ptaków w dolinie górnej Wisły. Są też w Polsce obszary chronionego krajobrazu, które jedynie „robią” statystykę, bo ochrona opierająca się na opinii Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody, który może się wypowiadać zaledwie na temat planowanych na takim obszarze inwestycji publicznych, to żadna ochrona.
– Niewielu się tym przejmuje, bo nie ma planów zagospodarowania przestrzennego?
– Ano właśnie. Podstawowy mankament funkcjonowania parków narodowych i krajobrazowych to brak wieloletnich planów ich ochrony, a także planów zagospodarowania przestrzennego ich gmin. Jeszcze kilka lat temu plany takie były, jednak po nowelizacji ustaw, z niezrozumiałych dla mnie i wielu samorządowców powodów, skasowano je. To oburzające marnotrawstwo pieniędzy podatników i otwarcie drogi do samowoli inwestycyjnej również na obszarach chronionych.
Nim weszliśmy do UE, chroniliśmy 8 proc. powierzchni kraju, nie zapewniając jednak należytej ochrony większości gatunków czy siedlisk. Natura 2000 udowodniła, że cennych obszarów mamy ok. 16-20 proc. powierzchni kraju, pokazując je tam, gdzie myśmy ich nie widzieli. Przy odrobinie dobrej woli nasz rozwój nie powinien być przez to ograniczany, a po prostu lepiej kontrolowany.
– Może „zrównoważony”?
– Gdy trzy lata temu ministerstwo środowiska upominało się o większy udział takiego rozwoju w planie ministra Jerzego Hausnera, zgodzono się, ale... pod warunkiem, że zrównoważony rozwój nie będzie szkodził rozwojowi gospodarczemu! Od pewnego wójta usłyszałem zaś, że on też jest za rozwojem zrównoważonym, bo ludzie na wsi powinni zarabiać tyle, co w miastach. Rozwój gospodarczy jest składową rozwoju zrównoważonego, obok rozwoju społecznego i zachowaniu stanu środowiska. Dla tych, którzy są zafascynowani rozwojem ekonomicznym – nieraz jest to rozwój dla rozwoju – środowisko nadal jest tylko tłem, a nie kapitałem, takim samym jak kapitał finansowy czy ludzki. On też nie może być marnotrawiony.
– Jak przekonać do programu ochrony rolnika, któremu dziki buszują w ziemniakach, kuropatwy wydziobują ziarno, w lesie musi chodzić wyznaczonymi szlakami i płacić za obowiązkowe korzystanie z sieci kanalizacyjnej?
– Po wejściu do UE jest łatwiej. Wcześniej mówiono ludziom: „Tu jest obszar chroniony, więc w tym, tym i jeszcze tamtym musicie się stosować do nakazów i zakazów”. Na pytanie, co z tego wynika dla ludzi, pouczało się ich, że zyskiem jest życie w zdrowym środowisku. Tyle że dla nich wiązało się to z często trudnymi do uniesienia kosztami. Nieraz słyszałem: „Pan jest taki jajogłowy z miasta. Pan do miasta wróci, a ten pański strup zostanie z nami”. Teraz im tłumaczę: „Za każdy taki »strup« macie pieniądze. One są tylko dla was, nie rozpłyną się po żadnych instytucjach”. W przyszłym programie UE nawet 30 proc. dopłat przewidzianych w ramach Wspólnej Polityki Rolnej będzie przeznaczanych na programy środowiskowe. Rolnik i właściciel lasu mogą więc dostawać pieniądze nie za maksymalizację produkcji, ale za utrzymanie ekosystemów i gatunków. Reżimy wynikające z sieci Natura 2000 będą dofinansowane nie tylko do wysokości potencjalnych strat, lecz nawet z 20-proc. premią.
Rolnictwo i leśnictwo, biorąc pod uwagę, że dotyczą 80-90 proc. ziem Polski i angażują ok. 30 proc. społeczeństwa, powinny być potęgą ekonomiczną. Są karłem – w latach 1982–2000 Polska spadła z 14 proc. w produkcji rolno-leśnej do poniżej 3 proc. Na polskiej wsi wcześniej czy później dojdzie więc do komasacji ziemi, tak by coraz mniejsza liczba ludzi produkowała coraz więcej żywności. Stąd kluczowym problemem ochrony przyrody w Polsce staje się zmiana produkcji rolnej na bardziej zintensyfikowaną. Już teraz ornitolodzy sygnalizują, że wielohektarowe intensywne uprawy są zabójcze dla ptaków, które tradycyjnie towarzyszyły rolnictwu, a dotychczas uważano je za pospolite: jak szczygły, jaskółki, skowronki. To samo dzieje się z pożytecznymi płazami czy owadami zapylającymi rośliny.
– To efekt zasypywanych oczek wodnych, wycinanych drzew przydrożnych czy kęp na polach?
– Między innymi. Widziałem kiedyś zdjęcie zrobione w Czechach: ogromne pole jeszcze niewysokiej kukurydzy i w tej przestrzeni samotna, biała kapliczka otoczona kilkoma drzewami. Obrzucona gnojem z uprawy i niedostępna, bo w polu sięgającym horyzontu nie pozostawiono do niej ścieżki. Właściciel zachował ją zapewne ze względu na poszanowanie prawa zakazującego niszczenia zabytków, ale jej samej nie otaczał estymą. Wyglądała jak relikt wymarłej cywilizacji... Dlatego obszarem cennym przyrodniczo staje się dawna Galicja – miedze, małe pola, mozaika różnych upraw, a więc tyle razy wyśmiewana „szachownica galicyjska” i tradycyjne rolnictwo. Moja znajoma, badając w dolinie Nidy uprawy i towarzyszące im chwasty, stwierdziła, że na powierzchni kilkunastu arów można doliczyć się ponad 50 gatunków chwastów! Na Zachodzie Europy to już niespotykane – tam uprawy to z reguły tzw. zielone pustynie, na których poza rośliną uprawną nie ma niczego, co służyłoby owadom, ptakom owadożernym czy drobnym zwierzętom.
Rolnika niechętnego ochronie można też przekonać zyskami z turystyki, jakie może sobie wypracować gmina posiadająca tereny ważne przyrodniczo. Park narodowy, zatrudniając w tzw. gospodarstwie pomocniczym nawet 100 osób, jest dobrym pracodawcą. Jego dyrektor nie powinien być zresztą jedynie specjalistą od ochrony przyrody i stawiania ograniczeń, ale i od prowadzenia przedsiębiorstwa czy współpracy ze wspólnotami lokalnymi. Bo ochrona środowiska może stać się dźwignią rozwoju ekonomicznego regionu. Tak dzieje się m.in. w Świętokrzyskim Parku Narodowym, który do spółki z okolicznymi gminami, za unijne pieniądze, buduje zbiorniki wodne, oczyszczalnie ścieków, drogi. Zarabianie nie jest niczym złym, pod warunkiem, że pieniądz będzie środkiem, nie celem.
– W Puszczy Białowieskiej, której od lat nie można w całości objąć parkiem narodowym, nikt nie chce zarabiać?
– Utworzeniu parku sprzeciwiają się buntujący lokalną społeczność leśnicy, którzy chcą wycinać Puszczę. Tłumaczą, że to konieczność, bo w Puszczy giną bory świerkowe, którym jest u nas za ciepło. Tyle że wycięte tereny ponownie zalesiają świerkiem, ponieważ drewno z drzew iglastych jest droższe i takie tu dotąd rosło. Czy to ma sens? Wycinka byłaby konieczna nawet gdyby z całej Puszczy utworzono park narodowy, ale Puszcza jest zbyt cenna, by traktować ją wyłącznie jak przedsiębiorstwo do generowania zysków.
Twórca polskiej ochrony przyrody prof. Władysław Szafer w latach 30. XX wieku pisał, że Polska dla zachowania skarbów rodzimej przyrody wycina z Puszczy obszar, by objąć go stałą ochroną; robi to wbrew interesom biednego państwa na dorobku i w niewystarczającym wymiarze, ale na więcej nas po prostu nie stać. Byliśmy wówczas w czołówce państw chroniących przyrodę. Dzisiaj też mamy pomysły, np. opracowany przez naszych leśników wielofunkcyjny model gospodarki leśnej, dzięki któremu nie musimy już opierać gospodarki leśnej wyłącznie na wyrębie drzew. Leśnicy powinni zacząć czerpać zyski z turystyki i rekreacji (jeśli uda się wprowadzić opłaty za wstęp do lasu), chyba jednak dla przyrody mniej uciążliwej. I dającej większe szanse na pozostawienie naturalnego dziedzictwa następcom.
Prof. ZBIGNIEW WITKOWSKI (ur. 1943) jest biologiem, specjalizującym się w ochronie żywej przyrody i restytucji populacji. Jest członkiem Komitetu Ochrony Przyrody PAN, pracuje w Zakładzie Ekologii i Kształtowania Środowiska AWF w Krakowie. Był Głównym Konserwatorem Przyrody w rządzie Marka Belki.
ŹRÓDŁO
|
| |
|
|