Widzisz wypowiedzi znalezione dla słów: Polskie przejścia graniczne z Litwą
Wiadomość
  Trakiszki - Szestokai

Witam,

Na podstawie rozkladow z 1926 i 1939 mozna dojsc do wniosku, ze
na wymienionym odcinku granicznym w okresie miedzywojennym nie byl
prowadzony zaden ruch. Czy ktos dysponuje danymi, do kiedy jezdzily
tam pociagi? Czy eksploatacja tego szlaku skonczyla sie
po przedzieleniu granica nowopowstalej II Rzeczpospolitej?


Pomiedzy Litwa a Polska nie bylo kolejowego ruchu granicznego
poza przejsciem na takiej linii Landwarow-Zawiasy pod Wilnem
(bodajze) i to chyba dopiero od 1938 albo nawet 1939 roku.
Litwa raczej nie kochala sie z Polska za Wilno ;)

JGrabowski

 
  Trakiszki - Szestokai

Kiedy otwarto przejscie graniczne w Trakiszkach? Wydaje mi sie, ze gdzie na
poczatku lat 90-tych, ale nie wiem dokladnie, nie mam pod reka
cegiel z tamtych lat.


Wydaje mi sie, ze 93 albo 94.

A ja mam taki pytanie, czy do Trakiszek przyjezdzaja po sklad litewskie
loki, czy polskie ciagna do Mackowa?

Mi sie wydaje, ze linia Slupsk - Trakiszki ocalala jedynie dlatego, ze
jest to jedyne polaczenie Polski z Litwa (bez tranzytow). Przeciez na
stacjach posrednich sie nic nie zatrzymuje, a w cegle z 91 (gdy jeszcze
nie bylo przejscia) przy tabeli byl przypis "Kursowanie pociagow moze
byc zawieszone .... "

  Berlin - Tczew


| Die Ostbahn!  Berlin -- KĂźstrin -- Kreuz -- SchneidemĂźhl -- Konitz --
| Dirschau -- Marienburg -- Elbing -- KĂśnigsberg -- Eydtkuhnen

to ostatnie w Finlandii????


Eydtkuhnen = ob. Cernysevskoje = wschodnia granica obwodu Kaliningradzkiego,
przejscie graniczne kolejowe i drogowe do Litwy (Kybartai).

m.c.

              -~ Wysłano ze strony -

      Na stronie www.com.pl możesz łatwo i szybko oglądać, dyskutować

      Jest to pierwszy tego typu serwis po Polsku!  Warto zobaczyć!

  Varena-Porecze
Przejscie zostalo zlikwidowane, nie ma nawet fizycznej mozliwosci
przejechania po torach.
http://www.parovoz.com/newgallery/pg_view.php?ID=50367


Rany! W życiu bym nie pomyślał, że zaorano!

Pociagi LG dojezdzaja do Marcinkancow, BCz utrzymuje ruch az do polozonego
jakies 300-400 m od granicy p.o. Uzbierez.


Zgadza się jak w rozkładzie.

| Tak mi się przypomniało z tym przejściem, bo przecież jeździło tamtędy
| "stare
| Wilno" i zawsze przez to były problemy z komunikacją Polska/Litwa.

A jakiez to problemy "zawsze byly"?


Myślę, że sam najlepiej wiesz, jak to jest z białoruskimi służbami granicznymi.
Jak się nie ma do czego dowalić, to się kartki w paszporcie liczy i ogląda, jak
jakąś ikonę?
Do Wilna zajechałem dopiero w 2001r. właśnie po to aby ominąć Białoruś. Nie
pamiętam, tylko czy tam wystarczyło "AB", czy trzeba było mieć wizy? W każdym
razie mój ojciec zawsze jeździł na "AB".

Pozdrawiam
 SU45-034

 
  Przejściówka Trakiszki - Sestokai

| A nie mozna w tej kasie kupic?

| Mozna - za lity i po wyzszej cenie. Sadzac po postach, chlopaki obawiaja
sie
| zwlaszcza tego pierwszego.

Po wyzszej cenie niz w pociagu z doplata? Nie przestana mnie taryfy
miedzynarodowe zadziwiac...


Przyczyna jest prosta. Tam gdzie nie ma promocyjnych przejsciowek w formie
biletow z bloczka, a wiec granica z RFN, Rosja i Litwa, konduktor nie moze
wystawic biletu wg taryfy TCV. Zgodnie z wewnetrznymi instrukcjami wystawia
zatem bilet wg taryfy na dany pociag na odcinek polska stacja graniczna -
taryfowy punkt graniczny. W tym przzypadku z Trakiszek do punktu granicznego
jest malutka odleglosc, zatem nalicza  wg najnizszej stawki (do 5 km) za
poc. pospieszny.

Stad na przejsciach z ww. krajami warto kupowac bilety u konduktora, nawet
jesli trzeba doplacic 4 zl za wypisanie. W Zgorzelcu np. bilet przez most
kosztuje na stacji ok. 15 zl, u konduktora 7,80 zl.

  Przejściówka Trakiszki - Sestokai

Przyczyna jest prosta. Tam gdzie nie ma promocyjnych przejsciowek w formie
biletow z bloczka, a wiec granica z RFN, Rosja i Litwa, konduktor nie moze
wystawic biletu wg taryfy TCV. Zgodnie z wewnetrznymi instrukcjami
wystawia
zatem bilet wg taryfy na dany pociag na odcinek polska stacja graniczna -
taryfowy punkt graniczny. W tym przzypadku z Trakiszek do punktu
granicznego
jest malutka odleglosc, zatem nalicza  wg najnizszej stawki (do 5 km) za
poc. pospieszny.

Stad na przejsciach z ww. krajami warto kupowac bilety u konduktora, nawet
jesli trzeba doplacic 4 zl za wypisanie. W Zgorzelcu np. bilet przez most
kosztuje na stacji ok. 15 zl, u konduktora 7,80 zl.


Mam rozumieć, że jadąc na Litwę, muszę w okolicy Trakiszek poprosić

  Suwalki to Vilnius





dlaczego Liltwini zrobili stację Mockava; no ale u nas Trakiszkiteż tylko dla ruchu
międzynarodowego.To co, do Trakiszek nie wolno dojechac na bilecie krajowym?
A tak w ogole, to co prawda z Wawy i Whitestocku do Vilniusa przez
Trakiszki jest troche naokolo ale omija sie Lukashenkoland i zbedne
kontrole graniczne.
to po to żeby nie opuszczać Europy :)
Swoja droga, szkoda ze Litwini nie przejda na normalny tor - w ten sposob
ladnie by zalatwili Ruskich w Kaliningradzie ;-)
to jest superpomysł - oczywiście nie tylko Litwa ale Łotwa i Estonia
biedna polska kolej mogłaby przekazać swój zbędny tabor
a może kiedyś Unia zbuduje nam (i sobie) linię do Wilna (2 tory normalne, drut, 160/h)
naturalnie omijającą kołchoz tego kryminalisty Łukaszenki

Przemek[ciach]

pozdrowienia

  Ja ja my alles fersztejien

Z litewskim na pewno nie ma. Po pierwsze okolice Trakiszek sa zamieszkane
glownie przez Litwinow, a z kolei po dsrugiej stornie mieszkaja Polacy.
Zreszta prawie kazduy Litwin zna pare slow po Polsku - pprimo dlatego ze
Polacy stanowia 20% ludnoszi a secundo ze w czasach ZSRR jedynym oknem na
swiat na Litwie byla transmitowana tam polska tv (TVP1 obecnie jest to
TVPolonia). W odatku oba narody byly uczone ruskiego - wiec jakos sie
dogadaja


Widać, że nie znasz Litwinów. W chwili uruchomienia przejścia granicznego w
Trakiszkach po stronie litewskiej czyli w Mackawie pracowali dyżurni, którzy
jeżeli nawet znali to nie chcieli używać języka polskiego. PKP musiały
znaleźć dyżurnych, którzy znali litewski. Całe zapowiadanie pociągów było
prowadzone po litewsku. Teraz różnie z tym bywa. Najczęściej tak, że oni po
swojemu a nasi dyżurni po swojemu.

RK

PS. Spróbuj kiedyś powiedzieć rodowitemu Litwinowi, że 20% ludności Litwy to
Polacy.

  Ja ja my alles fersztejien

| Z litewskim na pewno nie ma. Po pierwsze okolice Trakiszek sa zamieszkane
| glownie przez Litwinow,


To prawda.

| a z kolei po dsrugiej stornie mieszkaja Polacy.


Ale to już nie. Skupiska ludności polskiej są w pobliżu Wilna, natomiast
w bezpośredniej bliskości polskiej granicy mieszkają niemal wyłącznie
Litwini, wielu o dość nacjonalistycznych poglądach.

Widać, że nie znasz Litwinów. W chwili uruchomienia przejścia granicznego w
Trakiszkach po stronie litewskiej czyli w Mackawie pracowali dyżurni, którzy
jeżeli nawet znali to nie chcieli używać języka polskiego. PKP musiały
znaleźć dyżurnych, którzy znali litewski.


To chyba niełatwa sztuka... Ale skoro ciągle nie udało się znaleźć
mówiących po angielsku kasjerek i informatorek w międzynarodowych kasach
(Wawa Centralna)...

                                                Maciek

  Ja ja my alles fersztejien

Widać, że nie znasz Litwinów.


Litwinow moze osobiscie nie, ale Polakow zyjacych na litwie oraz panujace w
tym kraju obyczaje tak.

W chwili uruchomienia przejścia granicznego w

Trakiszkach po stronie litewskiej czyli w Mackawie pracowali dyżurni,
którzy
jeżeli nawet znali to nie chcieli używać języka polskiego. PKP musiały
znaleźć dyżurnych, którzy znali litewski. Całe zapowiadanie pociągów było
prowadzone po litewsku. Teraz różnie z tym bywa. Najczęściej tak, że oni
po
swojemu a nasi dyżurni po swojemu.


Zgadza sie: Litwini maja potworny kompleks na tle swego narodu, ktory
uwydatnial sie wlasnie na poczatku lat 90. Teraz to normalnieje, z sondazy
wynika ze jestesmy tam coraz bardziej lubiani, bo Litwini zrozumieli
wreszcie ze to Polska moze im pomoc w ejsciu do NATO, UE a nie Szwecja itp..

PS. Spróbuj kiedyś powiedzieć rodowitemu Litwinowi, że 20% ludności Litwy
to
Polacy.


--
Pozdrawiam,
 ///          Michal Jaroszynski             \

www.zamoyski.edu.pl/~mjaroszy/koleje

  Rail Baltica połączy Warszawę z Tallinem

| Tranzyt z Rosji do Królewca to jest co innego niż wymiana handlowa z
| Rosją.

Jasne. Ale dobrze pokazuje, że Litwa bardziej jest zintegrowana z UE niż
z Rosją. Poza tym przeglądając dalej stronę litewskiego GUSu można
znaleźć również nieco informacji o tranzycie towarów przez Litwę. Np. w
2005 roku przewieziono koleją 49,3 mln ton towarów, z czego 19,2 to był
tranzyt. A samochodami 55,3 mln ton, z czego 3,4 to tranzyt. Nawet gdyby
uznać, że na Litwie nie ma innego tranzytu niż z Rosji do Kaliningradu,
to powyższe liczby pozwalają jedynie stwierdzić, że tranzyt ważny jest
dla litewskich kolei, natomiast w skali całej gospodarki ma _marginalne_
znaczenie.


No i wlasnie bardzo ladnie potwierdziles moja teze ze koleje litewskie nie maja
zadnego interesu w przekuwaniu torowiska na 1435mm zeby odgrodzic sie od
Rosji.Warto dodac ,ze traznyt do Obwadu Kaliningradzkiego z roku na rok rosnie
.Dziekuje :)

A co do transportu towarow koleja z Litwy do UE/Polski , to nie stanowi on
masowo nawet 1% tego co jezdzi ciezarowkami przez przejscie graniczne
Budzisko/Kalvarija, a nie jest to jedyne przejscie graniczne z Litwa.

  Protest na Ministerstwie Infrastruktury

No tez nie wiem. Oczywiscie w przypadku Warszawy wiadomo, ze droga
musi dochodzic do miasta, a nie gdzies przez Gore Kalwarie isc. Ale
tutaj juz nie jestem taki pewien, dla kogo wlasciwie ta droga ma
byc...


Odcinek Bialystok-Suwalki ma byc dla jadacych z Kowna do Koszyc:

"...w związku z wejściem Polski, Litwy, Łotwy, Estonii i Słowacji do Unii
Europejskiej, bardzo ważna stanie się możliwość przejazdu tranzytowego z
krajów bałtyckich, przez Polskę (z ominięciem Białorusi), na południe Europy.
W związku z tym szczególnego znaczenia nabierze droga krajowa nr 19 Białystok
- Lublin - Rzeszów - Barwinek (granica państwa), dostosowana w przyszłości do
parametrów drogi ekspresowej. W związku z powyższym zaistnieje konieczność
połączenia, również drogą ekspresową, Białegostoku z przejściem granicznym z
Litwą w Budzisku."

Wiecej na

http://www.gddkia.gov.pl/html/aktualnosci_inf88.htm

ZnL, ru

  Otwarcie granic 20/21.12.2007 r.
witam!

O polnocy 20/21.12 nastapi otwarcie granic Polski z Litwa, Slowacja,
Czechami i Niemcami. oficjalna feta na styku trzech granic ma byc ponoc
21.12 o 10:00 w Porajowie. poza zniesieniem kontroli granicznej na
przejsciach, bedzie tez mozna przekraczac granice w dowolnym miejscu (poza
dawnymi przejsciami) - to dobra informacja dla kolejowych spacerowiczow np.
miedzy Szklarska, a Harrachovem, czy miedzy Otovicami, a Tlumaczowem.

ale wszak spacery, to nie jest to, co nas najbardziej interesuje :)
chyba pora na reaktywacje nadzieji na pociagi przecinajace Sudety (Walbrzych-
Mezimesti, Kamienna Gora-Trutnov, Szklarska Poreba-Harrachov). nie ma juz
potrzeby utworzenia przejsc granicznych, a ostatni rajd czeskiego szynobusu
Viamontu po Dolnym Slasku udowodnil, ze wiele jest mozliwe.

wjazdy Czechow do nas nie tylko przywrocilyby w ogole ruch na polskich
liniach, ale tez obudzily niektore usypiajace polaczenia po czeskiej stronie
(Kralovec-Trutnov) i chocby z tego wzgledu, mysle ze to w koncu dojdzie do
skutku.

moze niedlugo wreszcie zobaczymy u nas regularny ruch Viamontu, a moze jak
dobrze pojdzie, to i PCC Arrive wjezdzajaca do Czech (po wygraniu przetargu
na Dolny Slask, hehe :)

pozdrawiam z optymizmem

Podrozny

  Jak to jest? bedzie....

|  Czy będzie trzeba mieć
| paszporty zaraz po 1.05

to juz akurat wiadomo :)


SG stanela na wysokosci zadania:
http://www.sg.gov.pl/poradnik/index.asp?id=17

Od dnia 1 maja 2004 r., tj. w dniu wejścia Rzeczypospolitej Polskiej
do Unii Europejskiej na granicach zewnętrznych Polski (z Ukrainą,
Białorusią i Federacją Rosyjską) kontrola graniczna wobec obywateli
państw nie będących członkami Unii Europejskiej (cudzoziemców) będzie
w dalszym ciągu dokonywana bez istotnych zmian. Zmienią się natomiast
zasady przeprowadzania odpraw granicznych wobec obywateli państw Unii
Europejskiej, Europejskiego Obszaru  Gospodarczego (Norwegia,
Islandia, Liechtenstein) oraz Szwajcarii. W polskich przejściach
granicznych na granicy zewnętrznej UE wydzielone zostaną specjalne
pasy odpraw przeznaczone wyłącznie dla podróżnych z państw UE.

Na granicach wewnętrznych (ze Słowacją, Czechami, Litwą i Republiką
Federalną Niemiec) od 1 maja 2004 kontrola graniczna wobec obywateli
państw Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego w ruchu
osobowym z reguły polegać będzie na kontroli wzrokowej wolno
przejeżdżających samochodów, bez ich zatrzymywania. Służby graniczne
będą jednak uprawnione do przeprowadzania wyrywkowych dokładniejszych
kontroli podróżnych, poza pasami ruchu.

... hm, swoja droga ciekawe na ktorym pasie bedzie wieksza kolejka na
wschodniej granicy - "nur fur EU", czy tym drugim :-)

J.

  Litwa - zielona karta

Czy na Litwie obowiazuje zielona karta, czy trzeba wykupic osobne
ubezpieczenie? Jezeli tak , to za ile?


Litwa nie podpisala konwencji.
Nie ma przymusu wykupienia ubezpieczenia, tzn. wpuszcza cie bez, ale
ponosisz ryzyko
odpowiedzialnosci materialnej za ew. spowodowany wypadek.

Niektore polskie firmy sprzedaja specjalne ubezpieczenie - mozna je nawet
nabyc
na przejsciu granicznym - cena (w zaleznosci od TU) okolo 40 pln.

  Litwa - zielona karta

| Czy na Litwie obowiazuje zielona karta, czy trzeba wykupic osobne
| ubezpieczenie? Jezeli tak , to za ile?

| Litwa nie podpisala konwencji.
| Nie ma przymusu wykupienia ubezpieczenia, tzn. wpuszcza cie bez, ale
| ponosisz ryzyko
| odpowiedzialnosci materialnej za ew. spowodowany wypadek.

 Należy wykupić litewskie ubezpieczenie. Kupuje się je na przejściu
granicznym na przykład  w Ogrodnikach  około 4 litów za dobę. Jeżeli nie
mamy ubezpieczenia to są problemy przy wyjeździe z Litwy.
 Walter


Nie spotkalem sie z ubezpieczeniem litewskim, jedynie polskim
doubezpieczeniem do
normalnego OC.
Rowniez kilkakrotnie przekraczajac w tym roku granice w Ogrodnikach ani razu
nie
poproszono mnie o okazanie jakiegokolwiek ubezpieczenia.

  Rusza historyczny projekt szybkiej kolei (Polska-Litwa)

Rusza historyczny projekt szybkiej kolei
(PAP, pr/09.03.2007, godz. 13:10)
Ministrowie transportu Polski i Litwy Jerzy Polaczek i Algirdas
Butkeviczius
podpisali w piątek w Wilnie memorandum, ustalające punkt, w którym
przyszła
droga kolejowa Rail Baltica przekroczy granicę polsko-litewską.

W ocenie obu ministrów, podpisany dokument ma znaczenie historyczne, gdyż
określenie punktu przekroczenia granicy jest pierwszym etapem rozpoczęcia
faktycznych prac związanych z budową drogi kolejowej Rail Baltica,
łączącej
Warszawę z Helsinkami przez Litwę, Łotwę i Estonię.

Punktem granicznym przyszłej Rail Baltica pozostanie obecne
polsko-litewskie
przejście kolejowe Mockawa-Trakiszki.


Byłoby lepiej przypomnieć sobie o trasie przez Grodno. Tylko takie coś może
zasłużyć na określenie "szybka kolej".

  Litewskie media: Polskie drogi to strefa śmierci
"Polskie drogi - strefa śmierci", "Tragiczna podróż na warszawski bazar", "Koszmarna noc Litwinów w Polsce" - to tytuły publikacji litewskich dzienników, które wiele miejsca poświęciły wczorajszemu wypadkowi autobusu koło Augustowa.
W wypadku zginęło siedmiu Litwinów i jeden Polak.

"Respublika" pisze o polskich drogach, że są "przeklinane i przeklęte przez wszystkich kierowców". Przytacza się wypowiedź premiera Gediminasa Kirkilasa, który zapewnił, że władze litewskie będą domagać się od władz polskich szybkiego uporządkowania dróg prowadzących na przejścia graniczne z Litwą.

"Na zły stan dróg skarżą się nie tylko nasi kierowcy, ale też obcokrajowcy. Z powodu złego połączenie nawet turyści rezygnują z odwiedzania Litwy. Jest to jeden z problemów, który w ciągu 10-15 lat nie został rozstrzygnięty. Zauważam jednak dobrą wolę obecnego rządu polskiego w tej kwestii. Ten odcinek drogi jest dla nas bardzo ważny i będziemy mu udzielali wiele uwagi. Tym bardziej, że droga szybkiego ruchu "Via Baltica" po stronie litewskiej już jest zakończona" - powiedział premier Kirkilas.

Litewskie media informują, że tragiczny wypadek k. Augustowa nie był jednym wypadkiem w czwartek w nocy na drogach polskich, w którym zginęli bądź ucierpieli Litwini. Tej nocy koło Warszawy w wypadku zginął jeden Litwin, a nieopodal granicy polsko- niemieckiej w wyniku wypadku jeden Litwin doznał obrażeń.
[onet.pl - link]
  Betlejemskie Światełko Pokoju
Komenda Hufca im. Partyzantów Kaszubskich pragnie zaprosić wszystkich mieszkańców miasta Wejherowo jak i okolic do wzięcia udziału w przekazaniu Betlejemskiego Światełka Pokoju. Uroczystość odbędzie się 21.12.2007 o godz. 17.00 na Placu Jakuba Wejhera.
Betlejemskie Światło Pokoju jest to coroczna akcja harcerska przekazywania przed Świętami Bożego Narodzenia symbolicznego ognia, zapalonego w Grocie Narodzenia Jezusa Chrystusa w Betlejem.
Akcję zapoczątkowały w 1986 Austriackie Radio i Telewizja w Linzu, jako działanie charytatywne na rzecz dzieci niepełnosprawnych i osób potrzebujących. Dzięki udziałowi w niej skautów, akcja obejmuje prawie całą Europę. Światło co roku przywożone jest z Betlejem do Wiednia, gdzie w katedrze przekazywane jest skautom z sąsiednich krajów. Następnie sztafetą trafia do najdalszych zakątków kontynentu.
W Polsce akcję od 1991 roku prowadzą harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego, którzy odbierają Betlejemskie Światło Pokoju od skautów słowackich na przejściu granicznym Łysa Polana w Tatrach. Następnie, po uroczej mszy świętej odprawianej w Kaplicy Betlejemskiego Światła Pokoju, zlokalizowanej na terenie Schroniska Górskiego ZHP "Głodówka", Światło trafia do wszystkich chorągwi, hufców i drużyn harcerskich, a za ich pośrednictwem do mieszkańców miast i wsi. Betlejemskie Światło Pokoju z rąk harcerzy uroczyście przyjmuje m.in.: prezydent RP, prezes Rady Ministrów, marszałek Sejmu i prymas Polski. Polscy harcerze przekazują Betlejemskie Światło Pokoju również do wschodnich sąsiadów - na Rosję, Litwę, Białoruś i Ukrainę.

Z harcerskim pozdrowieniem
CZUWAJ!!!
Dawid Schwann
  Polska jest już w strefie Schengen
Polska o północy weszła do strefy Schengen. Otwarto szlabany i zniesiono kontrole graniczne na przejściach z Litwą, Niemcami, Czechami i Słowacją.

Razem z Polską do Schengen weszło osiem nowych krajów. Trzy państwa bałtyckie - Litwa, Łotwa i Estonia - formalnie włączyły się do strefy o godz. 24 czasu lokalnego, czyli o godz. 23 czasu polskiego. W związku z wejściem Polski do układu z Schengen będą wzmożone kontrole na tzw. granicy zewnętrznej, czyli z Ukrainą, Białorusią i Rosją.

Wejście do Schengen dla Polaków oznacza m.in., że bez kontroli granicznych będą mogli teraz jeździć do 23 krajów - Austrii, Belgii, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Islandii, Litwy, Luksemburga, Łotwy, Malty, Niemiec, Norwegii, Portugalii, Słowacji, Słowenii, Szwecji, Węgier i Włoch.

Bez granic, ale z dowodem

Otwarte w nocy szlabany zostaną zdemontowane w najbliższym czasie. Z niektórych przejść znikną też placówki Straży Granicznej, a na ich miejsce powstaną inne w głębi kraju. Mimo to, przekraczając schengenowską granicę trzeba będzie mieć przy sobie dowód osobisty lub paszport - strażnicy graniczni z przejść przeniosą się bowiem m.in. na trasy międzynarodowe i dojazdowe do granicy i tam wyrywkowo będą sprawdzać dokumenty.

(PAP)
  W nocy z 20/21 grudnia Polska wchodzi do strefy Schengen
Trwają ostatnie przygotowania do otwarcia granic. O północy Polska wejdzie do strefy Schengen. Zniesione zostaną kontrole graniczne na przejściach z Niemcami, Litwą, Słowacją i Czechami.
źródło
www.wp.pl

Co to oznacza dla Polski? Co się zmieni? Czy dla Was się coś zmieni. Na pewno Białorusini nie będą zachwyceni (wiza wjazdowa do Polski z 0zł wzrosnie do 50 euro)
  Przez zieloną granicę
Zbyszku, czy mógłbyś zamieścić opis trasy (nazwy miejscowości), którą jechaliście?


Wjechalismy na Litwe tuz przy trojstyku granic (okolice wsi Bolcie). Jest tam nowousypana droga po stronie polskiej. Na samej granicy jest gorzej. trzeba przejechac przez row. Potem polna droga kolo zasiekow i dojezdzamy do asfaltowki (okolice Varteliai). Potem wzdluz granicy z Rosja przez Ciziskai, Vistytis, Kybartai, Kudirkos Naumiestis - potem skret na szutrowa droge Jablonskio Gatve i ta droga przez Panoviai, Slavikai az do Sudargas, skad jest piekny widok na Niemen. Potem powrot przez Kowno i dawne przejscie graniczne.

W Sudargas jest przejscie graniczne do obwodu Kaliningradzkiego, ale trzeba miec wize rosyjska, ktorej nie mielismy... Bedzie co zwiedzac nastepnym razem :)
  Mapa Polski 0.8 - Opinie
Po 1 to Mapke Litwy i Mapke Białorusi robili Mic14hal i Michcio-18, lecz jak wyszedł ETS zaczeli oni robić swoje mapy do ETSa, a te mapy do Haulina przestali robić. Jak ja skończe Mape Niemiec (oczywiścle tylko to co mam w głowie, bo całych niemiec nie będę robił) to wtedy zrobie tak, żeby każde przejście graniczne z Polski prowadziło do przynajmniej jednego miasta za granicą Nie martwcie się, ale narazie trzeba skończyć przebudowę Polski i to co zaplanowałem w MN

Po 2 już w Mapie Polski 0.8 będzie cały Berliner Ring. Może uda mi się zrobić coś jeszcze, ale nie wiem jak to teraz będzie jak napiwek w szpitalu... Mam nadzieje, że szybko wyzdrowieje, bo nawet zlotu nie opłaca się bez niego robić...

Po 3 jeśli chodzi o Mape Niemiec to zauważcie, że na Berliner Ringu węzły odrazu robie w zasadzie wszystkie (te autostradowe) więć mapa może rozbudowywać się w przyszłości w każdym kierunku Jak narazie to chciałbym zrobić Drezno, drogi do niego, a potem nie zapomninajcie, że miałem zrobić Prage Więc dalej będzie ona robiona, a potem może okolice Lipska. Kiedyś marzyłem o tym, by można było dojechać do Monachium, ale chyba nic z tego nie będzie, bo to strasznie daleko...

Po 4 (do Matz'a) wiem, że zrobiłeś A13, ale powiem Ci szczerze, że jest ona zrobiona bardzo nie precyzyjnie i mi się nie podoba. Dlatego chce zrobić to sam. Nie obraź się, ale mówie to co myśle, więc sorry...
  Dolina Rospudy
Bo żeby ograniczyć ruch ciężkich pojazdów przez Augustów - można, zupełnie "z głupia frant" postawić właśnie znaki ograniczające tonaż. I niech się kierowcy sami martwią o znalezienie innej trasy . Przy pilnowaniu tego przepisu - ręczę, że natężenie ruchu TIR-ów się zmniejszy...


Grzegorz, przy ustawieniu takiego znaku należałoby zaproponować objazdy. Z mapy wynika, że jedyna możliwość przejazdu z Litwy do Białegostoku i dalej prowadziłaby przez Białoruś i Kuźnicę Białostocką. Kłopot w tym, że oznaczałoby to konieczność opuszczenia obszaru UE przez pojazdy jadące z jednego kraju Unii do drugiego. Dodatkowa odprawa graniczna, koszty itp.... To chyba nie wchodzi w grę....
No chyba, że Polska w ten sposób wcieliłaby w życie hasło "TIRy na tory" - tylko czy przepustowość linii kolejowych w tamtym rejonie jest wystarczająca?

Pozdrawiam

Adam

PS. Łysa Polana nie jest właściwym przykładem bo w okolicy jest kilka innych przejść granicznych.... Obie drogi z Litwy do centrum POlski (z Ogrodników i Budziska) prowadzą do Augustowa.
  1
Litewskie media: Polskie drogi to strefa śmierci
"Polskie drogi - strefa śmierci", "Tragiczna podróż na warszawski bazar", "Koszmarna noc Litwinów w Polsce" - to tytuły publikacji litewskich dzienników, które wiele miejsca poświęciły wczorajszemu wypadkowi autobusu koło Augustowa.
W wypadku zginęło siedmiu Litwinów i jeden Polak.

"Respublika" pisze o polskich drogach, że są "przeklinane i przeklęte przez wszystkich kierowców". Przytacza się wypowiedź premiera Gediminasa Kirkilasa, który zapewnił, że władze litewskie będą domagać się od władz polskich szybkiego uporządkowania dróg prowadzących na przejścia graniczne z Litwą.

"Na zły stan dróg skarżą się nie tylko nasi kierowcy, ale też obcokrajowcy. Z powodu złego połączenie nawet turyści rezygnują z odwiedzania Litwy. Jest to jeden z problemów, który w ciągu 10-15 lat nie został rozstrzygnięty. Zauważam jednak dobrą wolę obecnego rządu polskiego w tej kwestii. Ten odcinek drogi jest dla nas bardzo ważny i będziemy mu udzielali wiele uwagi. Tym bardziej, że droga szybkiego ruchu "Via Baltica" po stronie litewskiej już jest zakończona" - powiedział premier Kirkilas.

Litewskie media informują, że tragiczny wypadek k. Augustowa nie był jednym wypadkiem w czwartek w nocy na drogach polskich, w którym zginęli bądź ucierpieli Litwini. Tej nocy koło Warszawy w wypadku zginął jeden Litwin, a nieopodal granicy polsko- niemieckiej w wyniku wypadku jeden Litwin doznał obrażeń.
  Mapa Polski 0.9 - Opinie
MP 0.9:

Michcio18 przerobił wszystkie drogi na UA które były w dotychczasowych wersjach. UA jest w 100% skończona.

napiwek zakończył swoją pracę w map edytorze. Przerobił całą południowo-wschodnią Polskę. Mi zostało zrobić tam nowy Rzeszów i Tarnów.

Ja kończę Czechy, Słowację i Niemcy - to co zaplanowałem do tej wersji mapy. Potem będę ustawiał drogowskazy.

MP 1.0:

Mic15hal zaczyna prace nad Obwodem Kalingradzkim, Litwą i kawałkiem Białorusi. Jego część pracy będzie załączona do MP dopiero w wersji 1.0.
Wtedy wyjeżdżając z Polski którymkolwiek przejściem granicznym na pewno nie wypadniemy z mapy i dojedziemy do jakiegoś miasta.

Michcio18 do wersji MP 1.0 będzie przerabiał DK28, zrobi nową Warszawę i będzie trochę urozmaicał okolice między Poznaniem, Wrocławiem, Katowicami, Łodzią i znowu Poznaniem (taki kwadrat).

Ja w MP 1.0 chciałbym dojechać do Nurnberg autostradą A9 z Berlina i autostradą A6/D5 z Pragi.

Teraz chyba wszystko mniej więcej się rozjaśniło
  Autostrady
Ciekawe...
Proponuje odrazu zamieścić w tym projekt całkowitej budowy dróg do naszego kraju bo narazie to ich chyba nie ma



Droga Główna/Autostrada A1
Warszawa-Przejście graniczne Niemcy-Polska

Droga główna/Autostrada A1
Warszawa-Przejście graniczne Białoruś-Polska

Droga Główna/Autostrada A2
Warszawa-Przejście graniczne Rosja-Polska

Droga Główna/Autostrada A2
Warszawa-przejscie graniczne Czechy-Polska

Droga Główna G1
Droga Główna/Autostrada A2-przjeście graniczne Słowacja-Polska

Droga Główna G2
Warszawa-przejście graniczne Ukraina-Polska

Droga Główna G3
Droga Główna/Autostrada A1-przejście graniczne Litwa-Polska

NIEDŁUGO UCHWALIMY BUDŻET I ZA PIENIĄDZEZ BUDŻETU ZBUDUJEMY TE DROGI... JESLI BEDZIE ZA MAŁO TO TRZEBA ZGŁOSIĆ POPRAWKĘ DO BUDŻETU ZANIM PODPISZE PREZYDENT
  Betlejemskie Światło Pokoju jest już w Polsce
Betlejemskie Światło Pokoju po raz szesnasty zawitało do Polski. Przed południem słowaccy skauci przynieśli je na polsko-słowackie przejście graniczne na Łysej Polanie w Tatrach i przekazali harcerzom z ZHP.

Jeszcze tego samego dnia ognik z Betlejem rozpocznie wędrówkę po kraju, aby przed świętami trafić do domów, kościołów, szpitali i instytucji w całej Polsce. Zostanie przekazany także prezydentowi, premierowi oraz marszałkom Sejmu i Senatu.

Betlejemskie Światło Pokoju to ogień z Groty Narodzenia Jezusa Chrystusa w Betlejem. Co roku przed Bożym Narodzeniem austriaccy skauci przywożą ogień do Wiednia i tam przekazują druhom z sąsiednich krajów, a ci - roznoszą go dalej, aby obiegł całą Europę. Polscy harcerze przekażą światełko pokoju skautom z Białorusi, Litwy, Ukrainy i Rosji.
  Wilno
Milka jeszcze raz Cię poproszę, bo skoro powiedziałeś A, trzeba powiedzieć "Litwo..."

Napisz co tylko się dowiesz w żołnierskich słowach a ja umieszczę już suche, ale niezbędne informacje tu:

http://www.garbiarnia.com/

to co już wiesz, ale i wszystko inne, co tylko może interesować przy wyjeździe, czyli:

- ceny na zlocie,
- atrakcje na zlocie,
- zakwaterowanie (wyżywienie) na zlocie,
- waluta do zabrania,
- dostępność sklepów na miejscu,
- dokładne miejsce zlotu,
- namiar do Organizatora (czy mówi po angielsku, polsku...?),
- jeśli będą już konkrety co do podróży (start, czas, przejście graniczne, itp), to też podaj.
- jak macie jakieś "potrzeby", to piszcie a ja będę pomagał ogarnąć wsio w całość, dzięki Głównodowodzącemu Milce - Hip, Hip, Hurraaa!!!

P.S. Przyszedł mi jeszcze do głowy taki pomysł, który był już sprawdzony np. przy okazji Parady w Berlinie "Herbie", czyli zrobienia okazyjnych naklejek na wszystkie PL VWeje.

Prosiłbym o pomoc osoby, które mógłby zaprojektować logo "Zajazdu na Litwę-Wilno 2007" oraz kogoś kto mógłby to dla nas wydrukować. Liczę, że się uda!
Oczywiście wszystko non-profit!!!
  Przygodowy Rajd Klasyków (rajd 4000)
Odetchnęliśmy trochę po ostatnim etapie i już teraz zakasujemy rękawy i zabieramy się z przygotowanie kolejnego, drugiego już etapu rajdu 4000, czyli Przygodowego Rajdu Klasyków.

Na stronie rajdu, czyli http://www.rajd4000.info, pojawiły się pierwsze informacje na temat etapu oraz jest już możliwość rejestrowania się.

Ogólnie rzecz biorąc tym razem zimową porą wybieramy się na wschód i północny-wschód Polski. Chętnych emocji zapraszamy do wyprawy między innymi do polskiego bieguna zimna, który znajduje się, ho ho ho, w Wiżajnach, na samym dalekim północno-wschodnim krańcu Polski.

Oczywiście, w związku z tym, że Polska będzie już w układzie z Schengen, kto wie czy nie zajrzymy kawałek na Litwę? Bez paszportu, bez dowodu i bez przejścia granicznego.

To tylko taki krótki wstęp do tego co może się dziać w lutym, bo rajd odbędie się w dniach od 21 do 24 lutego 2008. Mam nadzieję, że i tym razem znajdą się twardziele i ochotnicy do medalu żelaznej dupy. A teraz to będzie chyba medal zmarzniętej dupy...

Kończąc chciałbym dodać, że zważywszy na porę roku do przejechania w tym etapie będzie troszkę mniej kilometrów, w sumie około 500-600 kilometrów + powrót.

Zapraszam więc wszystkich chętnych wypróbowania się, zwiedzania wielu ciekawych miejsc, zmarznięcia, przejechania ulubionym klasycznym samochodem, wykonania wielu dziwnych zadań przygotowanych przez organizatorów.

Proszę przy okazji w imieniu organizatorów o nieodwlekanie do ostatniej chwili rejestracji, żebyśmy mieli szanse przygotowania się na określoną liczbę uczestników.
  Powrót Zgorzelca na drogowskazy
Wpisując w Wikipedii hasło Polskie przejścia graniczne można min. przeczytać „W związku z przystąpieniem Polski do Strefy Schengen, z dniem 21 grudnia 2007 zlikwidowano przejścia graniczne na granicy z Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą. Zostanie utrzymana infrastruktura wyłącznie przejść, których utrzymanie jest niezbędne do sprawnego przywrócenia kontroli granicznej w szczególnych przypadkach, jednak formalnie nie są to już przejścia graniczne"
  Zwiedzanie Bialorusi
Taka drobna uwaga, proszę się nie obrazić, płynąć to można Niemnem, bo Niemenem ś.p. to można się zachwycać, jego śpiewem itd.
Ten kanał to chyba zaczyna się po polskiej stronie, więc może powstanie jakieś przejście graniczne na kanale albo w jego pobliżu, co do otwierania się na turystykę co chyba władze trochę poszły po rozum do głowy, a przede wszystkim po twarde dewizy typu Euro, których im brakuje. Myślę ze w ciągu najbliższego czasu może nawet wizy zniosą, jak Łukaszenka trochę pojeździ po Europie.
Okropny- Lublin, nie W-wa ale kto wie czy najbliższym czasie się nie przeniosę, a na Litwie już byłem,nie podobało mi się, teraz ruszam, a raczej planuję bardziej na Łotwę, do Estonii, może Psków, Piter, Nowogród itd
  EURO 2012 na Ukrainie. Zabiorą czy nie zabiorą ????
Euro całkowicie nie zabiorą bo nie mogą wtedy my też je tracimy.Wyjdzie faktycznie na to że Kijów i Donieck zostaną bo po prostu nie ma pieniędzy na to. Widziałem te słynne zielone i czerwone oceny i faktycznie Kijów jest pomarańczowo-zółty czyli ledwo-ledwo. Reszta miast na czerwono albo pomarańczowo czyli tragedia.
Poza tym Polska nie jest najbardziej zacofana w UE poza Bułgarią i Rumunią tylko Litwa jest także za nami, poza tym Łotwa i Estonia mają spadek PKB rzędu 15-20%!!!. Myślę że ogólnie całą impreza będzie wielką improwizacją jeśli chodzi o infrastrukturę szczególnie drogową i przejścia graniczne.
Do mistrzostw świata w 2018 lub 2022 przymierza się Rosja, a patrząc na perspektywy gospodarcze w następnej dekadzie i ich infrastrukturę to są w podobnej sytuacji jak Ukraina.
W przyszłym roku zobaczymy wielką improwizację w RPA które także nie potrafiła sobie poradzić ze stadionami, drogami itd.
Nie takie państwa robią takie imprezy, pamiętajmy jak było z Atenami.
  Tor Kowno
Jako że zainteresowanie tematem jest spore, pozwalam sobie wkleić krótkie info nt. toru w Kownie

Lokalizacja: miasteczko Kaeergine 15 km od Kowna

Dojazd: Z przejścia granicznego Budzisko kierować się na Kowno. Na wysokości Galvarii skręcić na Kaeergine. Ok. 2 km od tablicy "Kaeergine" skręcić w lewo, pod górę i już jesteśmy na miejscu.

Długość toru: 3300 m

Różnica poziomów: 36,97 m

Rekord toru dla motocykla: 1,12'

Cena wynajmu toru: 13-15 euro/h

Cena za nocleg w pokoju hotelowym za osobę: 10 euro

Informacja: www.nemunoziedas.lt

Rezerwacje telefoniczne: (+370) 37 332 415

Faks: (+370) 37 332 415 lub (+370) 37 332 414

e-mail: mail@nemunoziedas.lt

Preferowane języki kontaktowe: litewski, rosyjski, angielski oraz polski, ale mogą być problemy z odpisywaniem na e-maile i faksy po polsku

Jak widać bezpiecznie miejsce do wyszalenia sie jest w zasięgu ręki... warto je sprawdzić.
Jeśli nic się nie zmieni to mam nadzieję że w przyszłym roku uda się zorganizować choćby dwudniowy wypad na ten tor aby zasmakowac ostrej jazdy.

Dziewczyny i chłopaki ... szykować slidery
  Podlaskie: "pomysłowy" przemyt papierosów
Deski były specjalnie wyfrezowane w taki sposób, że pudełka papierosów dokładnie mieściły się obok siebie, głębokość schowka odpowiadała też grubości paczki papierosów, a na to przyklejana była warstwa drewna.

Jak poinformowała rzeczniczka prasowa Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej w Białymstoku Anna Wójcik, w piątek nad ranem na przejście w Budzisku wjechała ciężarówka kierowana przez Polaka, który - według deklaracji - wiózł ładunek klejonych desek z Litwy do Danii.

Ponieważ kierowca był bardzo zdenerwowany, transport poddano szczegółowej kontroli i odkryto przemyt. Wójcik dodała, że trwa rozładunek ale już wiadomo że wartość papierosów przekracza 500 tys. zł, bo wstępnie oszacowano że jest tam ponad 100 tys. paczek papierosów bez znaków akcyzy.

W nocy z 20 na 21 grudnia granica polsko-litewska stanie się granicą wewnętrzną UE objętą strefą Schengen. Oznacza to, że zniknie tam zupełnie stała kontrola graniczna.

Od wejścia Polski i Litwy do UE nie ma tam już stałego posterunku celnego, ale na przejściu i w jego okolicy działają tzw. grupy mobilne przeprowadzające wyrywkowe kontrole.

(c) PAP
  Zapadła decyzja ws. rozszerzenia strefy Schengen
Unijni ministrowie spraw wewnętrznych zdecydowali w czwartek o rozszerzeniu
strefy Schengen o dziewięć nowych krajów UE, w tym o Polskę. Kontrole na
granicach lądowych mają zniknąć w nocy z 20 na 21 grudnia br.
Bez kontroli na granicy wewnętrznej, więcej kontroli na granicy zewnętrznej
Formalnie tę decyzję będzie musiał jeszcze pozytywnie zaopiniować Parlament
Europejski. Głosowanie przewidziano podczas sesji 15 listopada w Strasburgu.

Wejście Polski do układu Schengen oznacza przede wszystkim zniesienie
kontroli paszportowych na przyszłej granicy wewnętrznej z Niemcami,
Słowacją, Czechami i Litwą. Będą one natomiast bardziej szczegółowe na
granicy zewnętrznej - z Rosją, Białorusią i Ukrainą - co ma zapobiec
nielegalnej imigracji i przemytowi.

Zniesienie kontroli na lotniskach nastąpi nieco później, bo do końca marca -
oczywiście dla pasażerów lecących do krajów Schengen.

To, że na granicach z państwami Schengen nie będzie kontroli nie oznacza, że
formalnie przestanie ona istnieć. Granice będzie jednak można przekraczać
niemal w dowolnym miejscu a to ułatwienie m.in. dla turystów, którzy czasem
nieświadomie wchodzą na teren unijnych sąsiadów.

Strażnicy graniczni z przejść przeniosą się na trasy międzynarodowe i
dojazdowe do granicy. Pojawią się też tzw. grupy mobilne - zespoły
patrolowo-interwencyjne, których zadaniem będzie sprawdzanie dokumentów,
legalności pobytu cudzoziemców oraz zapobieganie przemytowi.

Szef niemieckiego MSW: Rozszerzenie Schengen końcem żelaznej kurtyny

- Rozszerzenie strefy Schengen to symbol dla nowych krajów członkowskich,
które już nie są za żelazną kurtyną - powiedział w czwartek w Brukseli szef
niemieckiego MSW Wolfgang Schaeuble.

Schaeuble zapowiedział uroczyste obchody otwarcia granicy z udziałem
polskich, niemieckich i czeskich władz.

P.S Szkoda, że nie będzie to raczej miało wpływu na postoje pociągów na
stacjach granicznych, ale przynajmniej w nocnych pociągach nie będzie
człowiek budzony o nieludzkiej godzinie, żeby pokazać dokumenty.

  Ja ja my alles fersztejien
Dec 8 od Maciek Szreter:

jak jest rozwiązana na kolei sprawa gadania w różnych językach Wschodu i
Zachodu na granicach??

Jak zapowiada się pociągi między posterunkami i stacjami??


To skomplikowana sprawa. Zasadniczo reguluje się ją w odpowiednim
załączniku do kolejowej umowy granicznej. Na granicy jest normalna blokada
szlakowa (chyba zawsze półsamoczynna), więć słowa są potrebne tylko do
podawania numerów pociągów. Tu przyjmuje się różne reguły. Np. w
Szczecinie Polacy mówią po niemiecku, a Niemcy po polsku (sam to widziałem
i słyszałem wielokrotnie w Stobnie i na Gumieńcach). Są też, ale nie wiem
gdzie, specjalne urządzenia do przekazywania numeru pociągu, z tym że
takie rzeczy się psują łatwo.

Czy mechanicy
i konduktorzy jeżdżący za granicę muszą znać obce dialekty i czy jest to
jakoś formalnie uregulowane??? - coś w rodzaju aneksu do znajomości
szlaku? O ile ze słowackim pewnie nie ma problemu, to np. niemiecki czy
litewski...


Tacy maszyniści mają obce karty znajomości szlaku (lub jadą z pilotem a
pilot zna język) i zdają egzamin z obcej sygnalizacji i ew. róznic w
przepisach. Dopuszcza się też pewne odstępstwa np. niemieckie lokomotywy
nie mogą poprawnie oświetlić się Tb1. Ale języka nie trzeba znać.

I czy na zagraniczny kawałek szlaku dostają ichnie WOSy i inne papiery?


Tak, używa się specjalnych dwujęzycznych druków. Np. na rozkazie są
wszystkie napisy w obu językach i dyżurny zakreśla odpowiednią rubrykę, a
maszynista ją rozumie, bo ma obok tekst po swojemu.

Raz w Szczecinie był napad na niemieckiego maszynistę. W czasie manewrów
na głównym przeszedł do drugiej kabiny, a wtedy do pierwszej wszedł
złodziej. Niemiec to zauważył - poleciał na tył, doszło do bójki. Niemiec
został lekko ranny, a napastnik zbiegł. Nigdy go nie ujęto.

Piotr Falkowski

  Rail Baltica połączy Warszawę z Tallinem
http://finanse.wp.pl/wid,9048780,wiadomosc.html?rfbawp=1185213010.333...

Na polsko-litewskim przejściu kolejowym w Mockawie odbyła się uroczystość
symbolicznej inauguracji budowy pierwszego etapu drogi kolejowej Rail
Baltica, łączącej Warszawę z Tallinem.
W obecności delegacji ministerstw transportu Polski i Litwy, na czele z
sekretarzem resortu Bogusławem Kowalskim i ministrem Algirdasem
Butkevicziusem w Mockawie, została odsłonięta tablica pamiątkowa
informująca o tym, że tu przebiega punkt graniczny Rail Baltiki.
Początek budowy korytarza kolejowego Rail Baltica chociaż jest wydarzeniem
symbolicznym, to jest bardzo ważnym. Budowa tej drogi jest jednym z
priorytetowych projektów Polski przez najbliższe kilka lat - powiedział
Bogusław Kowalski.
Pierwszy etap budowy Rail Baltiki, która połączy Warszawę z Tallinem
poprzez Białystok, Kowno i Rygę, ma być sfinalizowany w 2013 roku.
Następnie przewidziana jest budowa korytarza łączącego Warszawę, Wilno,
Rygę, Tallin i Helsinki.
Głównym zadaniem Litwy w tym projekcie jest dostosowanie szerokości torów
do szerokości obowiązującej w Europie. Obecnie tory kolejowe na Litwie
szersze, takie jak na obszarze byłego ZSRR.
Zadaniem Polski jest przede wszystkim modernizacja dróg kolejowych.
Jak poinformował Kowalski, w ciągu najbliższych lat z funduszy unijnych i
krajowych zamierza się zmodernizować dwa odcinki: Warszawa-Tłuszcz i
Suwałki-Trakiszki.
Obecnie na tych odcinkach pociąg może rozwinąć szybkość jedynie do 40-50
km/h. Gdy droga zostanie zmodernizowana na całości trasy z Warszawy aż do
granicy z Litwą pociągi towarowe będą mogły osiągać prędkość 120 km/h, a
pasażerskie - 160 km/h - powiedział Bogusław Kowalski.
We wtorek delegacje ministerstw transportu Polski i Litwy spotkają się w
Augustowie, gdzie zostaną omówione prace związane z budową drogi kołowej
Via Baltica.
Strona litewska już zapowiedziała swe poparcie dla Polski w sprawie budowy
przez dolinę rzeki Rospuda obwodnicy Augustowa - droga ta ma być częścią
Via Baltiki. Przeciwko budowie drogi przez Rospudę protestują ekolodzy, na
taki wariant nie zgadza się także Komisja Europejska.

  Rusza historyczny projekt szybkiej kolei (Polska-Litwa)
Rusza historyczny projekt szybkiej kolei
(PAP, pr/09.03.2007, godz. 13:10)
Ministrowie transportu Polski i Litwy Jerzy Polaczek i Algirdas Butkeviczius
podpisali w piątek w Wilnie memorandum, ustalające punkt, w którym przyszła
droga kolejowa Rail Baltica przekroczy granicę polsko-litewską.

W ocenie obu ministrów, podpisany dokument ma znaczenie historyczne, gdyż
określenie punktu przekroczenia granicy jest pierwszym etapem rozpoczęcia
faktycznych prac związanych z budową drogi kolejowej Rail Baltica, łączącej
Warszawę z Helsinkami przez Litwę, Łotwę i Estonię.

Punktem granicznym przyszłej Rail Baltica pozostanie obecne polsko-litewskie
przejście kolejowe Mockawa-Trakiszki.

"Podpisanie tego dokumentu pozwala nam na rozpoczęcie korzystania z funduszy
programu TEN-T" - powiedział podczas konferencji prasowej minister Butkeviczius.

W programie TEN-T na techniczne przygotowanie projektu dla Litwy przewidziano
2,7 mln euro do 2009 roku.

Głównym zadaniem Litwy w tym projekcie jest dostosowanie szerokości torów do
szerokości obowiązującej w Europie. Obecnie tory kolejowe na Litwie
szersze; takie jak na obszarze byłego ZSRR.

Zadaniem Polski jest wytyczenie do końca br. trasy Rail Baltica przez swe
terytorium i zmodernizowanie dróg kolejowych.

Minister Polaczek zaznaczył, że budowa Rail Baltica jest priorytetowym
projektem Polski na lata 2007-2013. Na modernizację dróg kolejowych zamierza
się przeznaczyć około 100 mln euro.

Po stronie litewskiej budowa szybkiej kolei, jeżdżącej z prędkością ok. 160
km/h, ma się rozpocząć w 2009 roku. Przewiduje się, że pierwsze pociągi trasą
Rail Baltica zaczną kursować około roku 2015.

  Słowackie Tatry od jutra "zamknięte" dla turystów
21 grudnia 2007 roku postanowienia układu w nowych państwach Schengen (Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Malta, Polska, Słowacja, Słowenia i Węgry) wchodzą w życie tylko na lądowych i morskich przejściach granicznych.
Drugim istotnym wyjątkiem będą zasady przekraczania granicy na terenie parków narodowych. W parkach można poruszać się wyłącznie po szlakach turystycznych. Teoretycznie wszędzie tam, gdzie stykają się szlaki po obu stronach granicy, można przechodzić na drugą stronę.

Najbardziej chyba nurtujące polskich miłośników gór pytanie – o zasady przekraczania granicy ze Słowacją w Tatrach – na razie nie doczeka się odpowiedzi. Problem jest dosłownie i w przenośni zamrożony, jako że w słowackiej części Tatr szlaki - oprócz tych prowadzących do schronisk - są zamykane na zimę i do 15 czerwca 2008 roku takie przekroczenie granicy będzie zwyczajnie zakazane i nielegalne.

Szlaki turystyczne stykają się na Rysach, gdzie dotąd w miesiącach letnich działało jedyne w Tatrach turystyczne przejście graniczne, Kasprowym Wierchu, Tomanowej Przełęczy, Jarząbczym Wierchu, Raczkowej Przełęczy, Wołowcu i Bobrowcu. Ale dyrekcja TANAP (słowacki Tatrzański Park Narodowy) obawia się, że tłumy polskich turystów zniszczą przyrodę po słowackiej stronie Tatr. Słowacy szczególnie boją się zadeptania Doliny Cichej, jedną z największych ostoi niedźwiedzi, nad którą od północy góruje Kasprowy.

Dyrekcja TANAP przystąpiła do opracowania nowych zasad regulacji ruchu turystycznego, które wejdą w życie 15 czerwca 2008 r. Na pewno szereg szlaków zostanie zamkniętych albo wytyczonych inaczej, by Polacy nie mogli swobodnie przechodzić na słowacką stronę Tatr. Zamknięcia słowackiego szlaku z Doliny Cichej na przełęcz Suchą pod Kasprowym możemy spodziewać się prawie na pewno, a z nieco mniejszym prawdopodobieństwem - na Tomanową Przełęcz.
więcej na stronie Onet.pl
  OPONY ZIMOWE
Mandat za brak opon zimowych!
17.11.2005 12:21
Niemieckie ministerstwo komunikacji planuje zmianę kodeksu drogowego, aby skłonić kierowców do stosowania opon zimowych - podał w czwartek niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung".
Jazda w zimowych warunkach bez zimowych opon ma kosztować 20 euro. Jeżeli brak odpowiedniego ogumienia spowodował zakłócenie w ruchu, właściciel pojazdu może dostać mandat w wysokości 40 euro - dowiedziała się gazeta. O tym, czy naruszono przepisy, decydować będzie na miejscu policja.

Izba wyższa parlamentu, Bundesrat, zamierza w połowie grudnia wprowadzić do kodeksu nowy przepis: "Należy dostosować wyposażenie pojazdów drogowych do warunków zimowych". Obowiązkiem kierowcy będzie też posiadanie niezamarzającego płynu do wycieraczek.

Opony w INTERIA.PL
Ministerstwo zastrzega, że nowe przepisy nie oznaczają wprowadzenia powszechnego obowiązku stosowania opon zimowych. Urzędnicy mają kłopot z ustaleniem obowiązującej na terenie całego kraju definicji zimy - wyjaśnia "SZ".

Jak dojechać bezpiecznie do lata?
Niemiecki automobilklub ADAC popiera plany zmiany przepisów. Z danych szacunkowych wynika, że 20 milionów z 45,4 milionów samochodów poruszających się po niemieckich drogach nie zmienia opon na zimę.

"SZ" przypomina, że zimowe opony powinny mieć bieżnik o profilu co najmniej 1,6 milimetra, jednak zalecane są cztery milimetry.

Bez "zimówek" nie wjedziemy również na Litwę. Zgodnie z litewskim Kodeksem ruchu drogowego, w okresie jesienno-zimowym samochody o masie do 3,5 tony muszą jeździć na oponach zimowych - przypomina polska Straż Graniczna.

W czwartek na przejściu granicznym w Budzisku (Podlaskie) nie wpuszczono na Litwę dwóch polskich kierowców, którzy jechali samochodem na letnich oponach. "Po stwierdzeniu tego faktu przez litewskie służby, zostali oni zawróceni do Polski" - poinformowała rzeczniczka Podlaskiego Oddziału SG w Białymstoku Anna Wołoszyn.

"Zwracamy na to uwagę kierowcom wybierającym się na Litwę w okresie jesienno-zimowym, by nie spotkała ich niemiła niespodzianka" - dodała Wołoszyn.

Nakaz używania opon zimowych obowiązuje na Litwie od 10 listopada do 1 kwietnia. Wprowadzony został do tamtejszego Kodeksu ruchu drogowego dwa lata temu.

(INTERIA.PL/PAP)
  Ratujmy Dolinę Rospudy
yupi yupi yupi

odświeżam temat i pewnie wkladam kij w mrowisko, ale:

Rospuda ocalona

Obwodnica Augustowa ominie chronioną Dolinę Rospudy. Dziś poinformują o tym w Augustowie wicepremier Schetyna i minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.

- Droga ma przebiegać przez miejscowość Raczki, co ocali bagna Rospudy - mówi "Gazecie" minister środowiska Maciej Nowicki.

Przez miasto przejeżdża codziennie 7 tys. tirów. Dlatego część mieszkańców Augustowa walczyła o obwodnicę, organizując blokady prowadzącej przez miasto drogi do przejścia granicznego z Litwą w Budzisku. Po latach walki ich problemy zostaną rozwiązane - harmonogram budowy obwodnicy ma przedstawić dziś w Augustowie minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Na czele rządowej grupy, która wybiera się do Augustowa, stać będzie wicepremier Grzegorz Schetyna. Przyjadą również minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska i dyrektor generalny ochrony środowiska Michał Kiełsznia. Według naszych informacji ogłoszą, że prace nad obwodnicą zakończą się w 2013 r.

W 2006 r. po stronie obrońców doliny opowiedziała się "Gazeta". Zebraliśmy 150 tys. podpisów pod petycją w tej sprawie do prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jednak rząd Jarosława Kaczyńskiego pomimo społecznych protestów zadecydował, że budowa będzie kontynuowana. To wywołało reakcje Komisji Europejskiej, która skierowała sprawę przeciwko Polsce do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Budowa została też wstrzymana przez polskie sądy.

Zdaniem naukowców około 10 km kwadratowych bagiennej Doliny Rospudy to świetnie zachowane przepływowe torfowiska niskie. Większość takich ekosystemów została zniszczona w czasie rozwoju rolnictwa w Europie, te nad Rospudą zachowały swój pierwotny charakter. Na bagnach rośnie około 19 gatunków storczyków, to jedna trzecia wszystkich polskich storczyków. Wśród nich jest miodokwiat krzyżowy, dla którego Rospuda jest ostatnim miejscem naturalnego występowania. Nad Rospudą można też spotkać wilka, rysia, głuszca, dzięcioła białogrzbietego oraz orlika krzykliwego.

Do tej pory na budowę obwodnicy Augustowa wydano około 100 mln zł. Większość wybudowanej drogi wejdzie w skład nowej obwodnicy miasta.

- Wygrało prawo i obywatele, którzy stanęli w obronie Rospudy - cieszy się dr Marta Wiśniewska z WWF (World Wildlife Fund).


źródło:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6417107,Rospuda_ocalona.html


Czyli można ocalić bezcenny teren i odciążyc Augustów?? Można. Zatem po co był cały ten upór, blokady, krzyże i nagonka??
  Via Baltica przez Rospudę
tam "wisi" też mama ministra Gosiewskiego
ale sobie pomnik pobudowali

a co Wy na to?
Litwini popierają obwodnicę Augustowa
Dodana: 27 lutego 2007, 07:07
Zmodyfikowana: 27 lutego 2007, 07:07

Litewski rząd popiera budowę augustowskiej obwodnicy. Konsul litewski w Sejnach twierdzi, że droga powinna zostać wybudowana jak najszybciej, ze względu na bezpieczeństwo obywateli polskich i litewskich.

Litwa poprze więc stanowisko polskiego rządu w parlamencie europejskim i pomoże w przekonaniu Unii, że jak najszybsza budowa obwodnicy Augustowa jest sprawą priorytetową. Konsul litewski w Sejnach Ludwikas Miłaszus, uważa, że budowa augustowskiej obwodnicy powinna rozpocząć się jak najszybciej. Polskie drogi pozostawiają bowiem dużo do życzenia i stwarzają realne niebezpieczeństwo dla jeżdżących po nich kierowców.

- Litwie bardzo zależy na tym, by drogi w tym regionie były jak najlepsze, ponieważ giną na nich ludzie, w tym obywatele Litwy. Dlatego jesteśmy jak najbardziej zainteresowani, by jakość tych dróg szybko się poprawiła. Rząd litewski pomoże więc w rozwiązaniu tego problemu na forum europejskim, tak samo jak to było w przypadku spraw energetycznych, gdzie Polska i Litwa wzajemnie wspierały swoje interesy- tłumaczy.

Ludwikas Miłaszus zapowiedział, że jego rząd nigdy nie zgodzi się na wstrzymanie tranzytu międzynarodowego, co planują zrobić mieszkańcy Augustowa, w przypadku wstrzymania inwestycji. Przypomnę, że ludzie zagrozili blokadą przejścia granicznego w Budzisku lub ulic miasta, tak by nie przejechał przez nie ani jeden TIR.

- Blokada Via Baltiki czyli podstawowej arterii komunikacyjnej państw bałtyckich przyniesie niewyobrażalne straty ekonomiczne, a z tego powodu będą cierpiały firmy i konkretni ludzie. Dlatego litewski rząd bardzo stanowczo zaprotestuje i ostro zwróci się w tej sprawie do polskiego rządu – informuje. Władze Litwy liczą więc, że Polska rozwiąże konflikt wokół budowy obwodnicy i spowoduje, że droga powstanie jak najszybciej.

Radio Białystok

opr. JM


żródło
  Modernizacja magistrali kolejowej E-30
2007-03-09

Rusza historyczny projekt szybkiej kolei

Ministrowie transportu Polski i Litwy Jerzy Polaczek i Algirdas Butkeviczius podpisali w piątek w Wilnie memorandum, ustalające punkt, w którym przyszła droga kolejowa Rail Baltica przekroczy granicę polsko-litewską.

W ocenie obu ministrów, podpisany dokument ma znaczenie historyczne, gdyż określenie punktu przekroczenia granicy jest pierwszym etapem rozpoczęcia faktycznych prac związanych z budową drogi kolejowej Rail Baltica, łączącej Warszawę z Helsinkami przez Litwę, Łotwę i Estonię.

Punktem granicznym przyszłej Rail Baltica pozostanie obecne polsko-litewskie przejście kolejowe Mockawa-Trakiszki.

"Podpisanie tego dokumentu pozwala nam na rozpoczęcie korzystania z funduszy programu TEN-T" - powiedział podczas konferencji prasowej minister Butkeviczius.

W programie TEN-T na techniczne przygotowanie projektu dla Litwy przewidziano 2,7 mln euro do 2009 roku.

Głównym zadaniem Litwy w tym projekcie jest dostosowanie szerokości torów do szerokości obowiązującej w Europie. Obecnie tory kolejowe na Litwie są szersze; takie jak na obszarze byłego ZSRR.

Zadaniem Polski jest wytyczenie do końca br. trasy Rail Baltica przez swe terytorium i zmodernizowanie dróg kolejowych.

Minister Polaczek zaznaczył, że budowa Rail Baltica jest priorytetowym projektem Polski na lata 2007-2013. Na modernizację dróg kolejowych zamierza się przeznaczyć około 100 mln euro.

Po stronie litewskiej budowa szybkiej kolei, jeżdżącej z prędkością ok. 160 km/h, ma się rozpocząć w 2009 roku. Przewiduje się, że pierwsze pociągi trasą Rail Baltica zaczną kursować około roku 2015.

(PAP)
  1
grzegorzb: u mnie działa i na operze i na IE...

Ale tekst mogę skopiować:

Autostrada Via Baltica uchylona
IAR/PAP/Gazeta Wyborcza 13:30 (aktualizacja 15:51)

Minister środowiska Jan Szyszko uchylił zgodę wojewody podlaskiego na budowę trzech odcinków Via Baltica. Minister zapowiedział jednocześnie, że procedury prawne rozpoczną się od początku, tak aby można było jak najszybciej rozpocząć budowę dróg na tym terenie.

Szef resortu podkreślił, że zezwolenia są nieważne, bo zostały wydane bez podstawy prawnej. Zezwolenia posiadają też istotne wady merytoryczne.

Według planów budowy drogi Via Baltica miała ona przebiegać przez najcenniejsze przyrodniczo tereny tzw. Zielonych Płuc Polski. Rozpatrywane były dwa warianty trasy: przez Białystok oraz krótszy o 30 km i mniej agresywny wobec środowiska - przez Łomżę.

Ocenę oddziaływania obwodnicy Augustowa (część Via Baltiki) na środowisko zlecili podlascy drogowcy. "Gazeta Wyborcza" dotarła do części przygotowanej przez ornitologów Eugeniusza Pugacewicza i Tomasza Tumiela. Alarmowali oni, że w strefie obwodnicy żyje 19 zagrożonych gatunków ptaków, m.in. głuszec, orzeł bielik, orlik krzykliwy. Straty, jakie spowoduje budowa obwodnicy, będą zbyt duże, aby można je było zaakceptować - podsumowują raport ornitolodzy. Z informacji uzyskanych przez "Gazetę" z wiarygodnych źródeł wynika, że w ostatecznej wersji raportu o ptakach nie ma być już mowy.

Greenpeace budowę trasy przez dolinę Rospudy zaskarżył do Komisji Europejskiej. Natomiast Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, WWF i Bank Watch poinformowały Komisję, że państwo polskie łamie unijne prawo na całym przebiegu trasy Via Baltica. Jeżeli Komisja uzna nasze argumenty, Polska może mieć poważne problemy z uzyskaniem środków na budowę nie tylko Via Baltiki, ale też innych dróg - ocenił Maciej Muskat z Greenpeace.

Z kolei wybudowania obwodnicy Augustowa chcą lokalni mieszkańcy. Tydzień temu blokowali ruch na drogach prowadzących do przejść granicznych z Litwą i Białorusią, domagając się przyspieszenia budowy. Argumentują, że obwodnica pozwoli zmniejszyć natężenie ruchu w miejscowościach leżących przy obecnej trasie tranzytowej. (neska)
  1
Litwini popierają obwodnicę Augustowa
Dodana: 27 lutego 2007, 07:07
Zmodyfikowana: 27 lutego 2007, 07:07

Litewski rząd popiera budowę augustowskiej obwodnicy. Konsul litewski w Sejnach twierdzi, że droga powinna zostać wybudowana jak najszybciej, ze względu na bezpieczeństwo obywateli polskich i litewskich.

Litwa poprze więc stanowisko polskiego rządu w parlamencie europejskim i pomoże w przekonaniu Unii, że jak najszybsza budowa obwodnicy Augustowa jest sprawą priorytetową. Konsul litewski w Sejnach Ludwikas Miłaszus, uważa, że budowa augustowskiej obwodnicy powinna rozpocząć się jak najszybciej. Polskie drogi pozostawiają bowiem dużo do życzenia i stwarzają realne niebezpieczeństwo dla jeżdżących po nich kierowców.

- Litwie bardzo zależy na tym, by drogi w tym regionie były jak najlepsze, ponieważ giną na nich ludzie, w tym obywatele Litwy. Dlatego jesteśmy jak najbardziej zainteresowani, by jakość tych dróg szybko się poprawiła. Rząd litewski pomoże więc w rozwiązaniu tego problemu na forum europejskim, tak samo jak to było w przypadku spraw energetycznych, gdzie Polska i Litwa wzajemnie wspierały swoje interesy- tłumaczy.

Ludwikas Miłaszus zapowiedział, że jego rząd nigdy nie zgodzi się na wstrzymanie tranzytu międzynarodowego, co planują zrobić mieszkańcy Augustowa, w przypadku wstrzymania inwestycji. Przypomnę, że ludzie zagrozili blokadą przejścia granicznego w Budzisku lub ulic miasta, tak by nie przejechał przez nie ani jeden TIR.

- Blokada Via Baltiki czyli podstawowej arterii komunikacyjnej państw bałtyckich przyniesie niewyobrażalne straty ekonomiczne, a z tego powodu będą cierpiały firmy i konkretni ludzie. Dlatego litewski rząd bardzo stanowczo zaprotestuje i ostro zwróci się w tej sprawie do polskiego rządu – informuje. Władze Litwy liczą więc, że Polska rozwiąże konflikt wokół budowy obwodnicy i spowoduje, że droga powstanie jak najszybciej.

Radio Białystok


źródło

i co Wy na to? Litwini się nie zgadzają no coraz to lepiej
  Modernizacje linii kolejowych w Polsce

Rusza historyczny projekt szybkiej kolei
Ministrowie transportu Polski i Litwy Jerzy Polaczek i Algirdas Butkeviczius podpisali w piątek w Wilnie memorandum, ustalające punkt, w którym przyszła droga kolejowa Rail Baltica przekroczy granicę polsko-litewską.

W ocenie obu ministrów, podpisany dokument ma znaczenie historyczne, gdyż określenie punktu przekroczenia granicy jest pierwszym etapem rozpoczęcia faktycznych prac związanych z budową drogi kolejowej Rail Baltica, łączącej Warszawę z Helsinkami przez Litwę, Łotwę i Estonię.

Punktem granicznym przyszłej Rail Baltica pozostanie obecne polsko-litewskie przejście kolejowe Mockawa-Trakiszki.

"Podpisanie tego dokumentu pozwala nam na rozpoczęcie korzystania z funduszy programu TEN-T" - powiedział podczas konferencji prasowej minister Butkeviczius.

W programie TEN-T na techniczne przygotowanie projektu dla Litwy przewidziano 2,7 mln euro do 2009 roku.

Głównym zadaniem Litwy w tym projekcie jest dostosowanie szerokości torów do szerokości obowiązującej w Europie. Obecnie tory kolejowe na Litwie są szersze; takie jak na obszarze byłego ZSRR.

Zadaniem Polski jest wytyczenie do końca br. trasy Rail Baltica przez swe terytorium i zmodernizowanie dróg kolejowych.

Minister Polaczek zaznaczył, że budowa Rail Baltica jest priorytetowym projektem Polski na lata 2007-2013. Na modernizację dróg kolejowych zamierza się przeznaczyć około 100 mln euro.

Po stronie litewskiej budowa szybkiej kolei, jeżdżącej z prędkością ok. 160 km/h, ma się rozpocząć w 2009 roku. Przewiduje się, że pierwsze pociągi trasą Rail Baltica zaczną kursować około roku 2015.


[ Komentarz dodany przez: MeWa: 2007-03-11, 19:17 ]
  Polska w strefie Schengen
O północy Polska weszła do strefy Schengen. Tym samym otwarte zostały szlabany i zniesione kontrole graniczne na przejściach z Niemcami, Litwą, Słowacją i Czechami.
  kontrola Straży Granicznej na Zatoce
Jerzy Sychut napisał(a):

[quote]Nigdy nie potrzebowałem pokazywać paszportu żeglując za granicę ze
Szwecji. Nigdy też nie potrzebowałem pokazywać paszportu wracając drogą
morską do Szwecji. Tylko raz celnicy pokazali sie na łódce, z troski,
aby sprawdzić czy wszystko w porządku. Straż graniczna (Kustbevakning)
nigdy nie interesowała się żeglowaniem innych ani moim. Czasem tylko
popatrzą z samolotu i pomachają skrzydłami.

Pewnie dlatego Szwecję nazywają państwem opiekuńczym, a o polskiego
reżimu tak się nie nazywa. Kontrole jak w policyjnym państwie uważa się
to za stan normalny. Czy to nikomu nie przeszkadza? Tylko ja mam "muchy"
w nosie i narzekam.
[/quote]
A czy to nie w Szwecji właśnie polscy żeglarze musieli się meldować w
wyznaczonych portach? W Dani będąc na lotnisku tranzytem kazano mi
pokazać paszport i potwierdzenie od firmy, że lecę tranzytem do Francji
na statek Norweski. W Hiszpanii po zejściu ze statku najpierw musiałem
odwiedzić ich służby imigracyjne, a dopiero później pojechać do Polski.
Na Litwie czekałem ponad godzinę na holowniku na zejście na ląd- w tym
czasie przeszedłem z kolegami dokładną inspekcję bagażu. W Stanach
Zjednoczonych po pożarze na statku (z tego powodu postój przedłużył się
z planowanych kilkunastu godzin do kilkunastu dni) nie pozwolono mi
zejść na ląd, bo miałem ważną tylko wizę turystyczną (ważna do marca
2010 [10 lat]), a nie miałem pracowniczej (cholera wie po co, bo na ląd
chciałem zejść w celach turystycznych- choć w Mobile nie ma wiele do
zobaczenia). We Francji przez Służby Celne prawie uciekł mi samolot...

Ale przez te wszystkie przygody nie rezygnuję z kolejnych wizyt w tych
miejscach (nie dotyczy Stanów- tam, jeśli nie będę zmuszony, to się nie
wybiorę).

--
Marek Witbrot

www.ecdis.pl
  Moj głos w debacie o transporcie drogowym
Mój głos w debacie o transporcie drogowym

Wyniki polskich przedsiębiorstw przeszły nasze najśmielsze oczekiwania, jeśli chodzi o rozwój branży TSL. Nie chodzi mi nawet o przyrost ładunków, obrotów, efektywność gospodarowania. Myślę raczej o tym, ile ta branża potrafi zainwestować, z jaką łatwością adaptuje nowe mechanizmy, jak potrafi korzystać ze środków zewnętrznych. Obawialiśmy się, iż małe i średnie przedsiębiorstwa poniosą największe straty, tymczasem okazało się, że są bardzo elastyczne, bardzo prorynkowe. W firmach rodzinnych dopracowaliśmy się przejścia od byłego kierowcy PKS – czy szefa oddziału lub kierownika – do samodzielnego menedżera. Dopracowaliśmy się bardzo wielu autentycznych menedżerów, często uczących się na próbach i własnych błędach.
Dlatego na sytuację w branży patrzę z ogromnym optymizmem. Zastanawiam się tylko, czy nie zacznie ona wykazywać oznak przegrzania. A jeśli tak, jak zaczną się zachowywać firmy i ich szefowie. Prawdopodobnie zaczną oczekiwać regulatora rynku. I za regulatora uważać będą Ministerstwo Transportu i jego agendy zapominając o rozwiązaniach europejskich w tej materii.
Mijają trzy lata od przystąpienia Polski do UE i myślę, że można na nowo definiować kanały transportowe, ponieważ zmienia się geografia transportu. Np. część tranzytu Niemcy-Rosja odbywa się z ominięciem Polski – via Litwa. Powody są wielorakie.
Wracając do głównej kwestii, ja patrzę na dynamikę wymiany taboru. Okazało się, że jak jest rentowność, jak jest podaż to rośnie tez myślenie o dalszym rozwoju ,wchodzeniu w dotychczasowe nisze ,szukaniu nowych rynków. To z jaką siłą polscy przedsiębiorcy odnajdują się na globalnym rynku europejskim powinno spotykać się z powszechnym uznaniem i dodatkowym wsparciem ze strony rządu. Kształcenie kierowców ,poprawa infrastruktury ,wspólne odprawy graniczne i celne na granicach zewnętrznych Unii ,uporządkowanie spraw nacisków na oś ,relacji transport drogowy administracja drogowa ,odbiurokratyzowanie całej gospodarki i poprawa klimatu w patrzeniu na przedsiębiorczość w ogóle i transport drogowy w szczególności. Uporządkowanie w końcu zasad wjazdu do wielkich miast i zlokalizowanych na ich terenie centrów logistycznych czy wielkopowierzchniowych obiektów handlowych ,komunikacyjne odblokowanie polskich portów ,tworzenie możliwości dla korzystnej współpracy transport morski ,drogowy i kolejowy…To moim zdaniem główne zadania dla rozumnej i przyjaznej transportowi władzy publicznej. Myślę ,że warto to z całą mocą powiedzieć zanim przejdziemy już do samych podatków.

Więcej w Polskiej Gazety transportowej
  Ratujmy Dolinę Rospudy!
Dla mnie nie ma zadnego problemu. Problem jest natury politycznej. Ekolodzy sa przekupowani, zeby to robic co robia przez politykow.
To jest kampania przeciwko PISowi - co PIS zrobi to zawsze musi byc zle. A potem co powiedza za jakis czas przy kampanii wyborczej?

Projekt jest rewelacyjny - droga bedzie stala na wielkich palach wibtych w glebe i nic zadnemu ptactwu sie nie stanie. Zwierzeta sie po prostu przystosuja do nowych warunkow i tyle. Poza tym jaka bedzie miec szerokosc droga - 100m w porywach? Co to jest w stosunku do calego terenu?
A ze jakis ekolog chce sobie kajakiem plynac i podziwaic widoki... coz - niech sie goni na drzewo - zycie ludzkie wazniejsze a poza tym ten project niczego nie zniszczy.

Jak sprawa trafi do tego sadu europejskiego Polska wygra bo ma mocne argumenty.
Po prostu - debilstwo takie jak ekolodzy powinno sie gonic jak to mozliwe.
A UE niech sie w dupe pocaluje - ochrona przyrody - to zasluga Polakow ze taka Doline mamy - dlaczego szwaby np. nie maja?
Skoro Polska ma placic kary za rzekome niszczenie to szwabstwo i reszta eurokouchozu niech zaplaci kary za to ze do tej pory zniszczyla srodowisko u siebie i juz - wtedy bedzie sprawiedliwosc.
A drugie rozwiazanie tez dobre - zamknac w piz** te przejscie graniczne - zakaz wjazdy TIRom do Augustowa - ja bym tak na miejscu Kaczynskiego zrobil. Ruscy moga nie pusczac miesa polskego - my mozemy nie puszczac TIRow.

Tylko trzeba byc gosciem z jajami zeby taka decyzje podjac.


Nie wiem, czy wiesz, ale to przejście jest na granicy z Litwą, a nie z Rosją. Zamknąć je oczywiście można - możemy też spróbować odzyskać Królewiec - i nie trzeba być do tego gościem z jajami, tylko raczej gościem bez mózgu. Ale ze znalezieniem takich ludzi, jak widać po niektórych postach w tym temacie, nie będzie problemu.
  Szlabany w górę - Polska jest już w strefie Schengen!
Szlabany w górę - Polska jest już w strefie Schengen!
PAP 00:05 (aktualizacja 03:54)
Przygotowania na granicach w związku z wejściem Polski do strefy Schengen
(fot. AFP)

Polska o północy weszła do strefy Schengen. Otwarto szlabany i zniesiono kontrole graniczne na przejściach z Litwą, Niemcami, Czechami i Słowacją.

Razem z Polską do Schengen weszło osiem nowych krajów. Trzy państwa bałtyckie - Litwa, Łotwa i Estonia - formalnie włączyły się do strefy o godz. 24 czasu lokalnego, czyli o godz. 23 czasu polskiego.

W związku z wejściem Polski do układu z Schengen będą wzmożone kontrole na tzw. granicy zewnętrznej, czyli z Ukrainą, Białorusią i Rosją.

Układ z Schengen został podpisany 14 czerwca 1985 roku (był modyfikowany w późniejszych latach). W nocy przyłączyło się do niego dziewięć nowych krajów Unii (z wyjątkiem Cypru, Bułgarii i Rumunii). Obecnie należą do niego 24 kraje.

Dla Polaków oznacza to m.in., że bez kontroli granicznych będą mogli teraz jeździć do 23 krajów - Austrii, Belgii, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Islandii, Litwy, Luksemburga, Łotwy, Malty, Niemiec, Norwegii, Portugalii, Słowacji, Słowenii, Szwecji, Węgier i Włoch.

Otwarte szlabany zostaną zdemontowane w najbliższym czasie. Z niektórych przejść znikną też placówki Straży Granicznej, a na ich miejsce powstaną inne w głębi kraju. Mimo to, przekraczając schengenowską granicę trzeba będzie mieć przy sobie dowód osobisty lub paszport - strażnicy graniczni z przejść przeniosą się bowiem m.in. na trasy międzynarodowe i dojazdowe do granicy i tam wyrywkowo będą sprawdzać dokumenty.

Na granicę wewnętrzną (z schengenowskimi sąsiadami) wrócą też w sytuacjach nadzwyczajnych - np. związanych z zagrożeniem terrorystycznym czy Euro2012.
  Uroczyste otwarcie granic - Polska w strefie Schengen
Piątek, 21 grudnia 2007

Uroczyste otwarcie granic - Polska w strefie Schengen
PAP - dodane 35 minut temu (aktualizowane 12 minut temu)
W Porajowie (Dolnośląskie), w miejscu gdzie zbiegają się granice Polski, Czech i Niemiec, rozpoczęły się uroczystości związane z wejściem Polski do grupy państw Schengen, z udziałem szefów rządów tych trzech państw. Natomiast prezydenci Polski i Litwy: Lech Kaczyński i Valdas Adamkus biorą udział w uroczystości symbolicznego otwarcia granicy na przejściu w Budzisku (Podlaskie).
Koniec kontroli na granicach
W uroczystości biorą udział m.in. premier Donald Tusk, Kanclerz Niemiec Angela Merkel, premier Czech Mirek Topolanek, premier Portugalii - przewodniczącej w tym półroczu pracom UE - Jose Sokrates, szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso oraz ministrowie spraw wewnętrznych Polski, Czech i Niemiec.

Uroczystości rozpoczęły się odegraniem hymnu Unii Europejskiej - "Oda do radości".

Część pierwsza uroczystości odbywa się na polsko-niemieckim przejściu granicznym Porajów-Zittau, gdzie m.in. uroczyście zostanie otwarty szlaban graniczny. Natomiast druga część będzie miała miejsce na pobliskim polsko-czeskim przejściu granicznym Porajów-Hradek, gdzie premierzy Czech i Polski razem uroczyście przetną szlaban graniczny.

Uroczystość ma być gestem solidarności z krajami Europy Wschodniej i pokazać, że granica Europy nie kończy się na granicy polsko-litewskiej.

Przez Dolny Śląsk przebiega odcinek granicy państwowej z Republiką Federalną Niemiec i z Republiką Czeską o łącznej długości ponad 500 km. Granica państwowa częściowo przebiega w terenie górzystym - masywem Karkonoszy (często zalesionym i trudno dostępnym dla pojazdów), a także częściowo środkiem koryta Nysy Łużyckiej.

W czwartek o północy Polska weszła do strefy Schengen. Tym samym zniesione zostały kontrole graniczne na przejściach z Niemcami, Litwą, Słowacją i Czechami. Równocześnie wzmożono kontrole na tzw. granicy zewnętrznej Schengen czyli z Ukrainą, Białorusią i Rosją.

Układ z Schengen został podpisany 14 czerwca 1985 roku (był modyfikowany w późniejszych latach). Należały do niego dotychczas prawie wszystkie z państw UE - poza Wielką Brytanią i Irlandią - a także Norwegia oraz Islandia, nie wchodzą w skład Wspólnoty. W nocy z czwartku na piątek przyłączyły się do niego dziewięć nowych krajów Unii (z wyjątkiem Cypru, Bułgarii i Rumunii) - w tym Polska. Do strefy należą więc w sumie 24 kraje. (mj)
  Rosja chce uczestniczyć w eksploatacji szerokich torów
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33205,2528183.html

Rosja jest zainteresowana powołaniem spółki, która zajmie się eksploatacją i
rozwojem zarówno polskiego odcinka kolei szerokotorowych, jak i terminalu w
Sławkowie na końcu tych torów - powiedział wiceminister transportu Rosji
Aleksander Miszarin

Wczoraj w Warszawie wiceminister Miszarin i polski wiceminister
infrastruktury Jan Ryszard Kurylczyk uzgodnili projekt listu intencyjnego w
sprawie centrum logistycznego w Sławkowie. Centrum znajduje się na końcu
polskiego odcinka szerokich torów z obszarów dawnego ZSRR.

Obecnie odcinek ten jest eksploatowany przez należącą do PKP spółkę Linia
Hutnicza Szerokotorowa (LHS). Szerokie tory do Sławkowa miały dostarczać rudę
z ZSRR do Huty Katowice, jednak w praktyce mierze służyły głównie do eksportu
polskiej siarki do ZSRR. Od kilku lat rozważa się wykorzystanie Sławkowa przy
tranzycie przez Rosję towarów między Dalekim Wschodem a Europą Zachodnią.

Na konferencji prasowej po posiedzeniu komitetu nie podano szczegółów
uzgodnionego listu intencyjnego. Wiceminister Aleksander Miszarin powiedział
jednak, że strona rosyjska jest zainteresowana utworzeniem spółki, która
zajęłaby się eksploatacją nie tylko terminalu w Sławkowie, ale także
polskiego odcinka szerokich torów.

Miszarin dodał, że docelowo Sławków miałby obsługiwać tranzyt 100-200 tys.
kontenerów rocznie. To zupełnie inne plany, niż przedstawiane ostatnio przez
Agencję Rozwoju Przemysłu, wspólnika spółki eksploatującej teraz terminal w
Sławkowie. ARP zakładało tranzyt początkowo do 35 tys. kontenerów rocznie, a
docelowo - do 120 tys. W planach ARP nie mówiło się też o wspólnej
eksploatacji odcinka szerokich torów.

Czy strona rosyjska zagwarantuje tak duży przepływ towarów przez Sławków? Nie
uzyskaliśmy odpowiedzi na to pytanie. Ze Sławkowem może bowiem konkurować
spółka kolei niemieckich i rosyjskich, o której utworzeniu zadecydowano w
grudniu w czasie szczytu prezydenta Władimira Putina i kanclerza Gerharda
Schrödera. Spółka ta ma również zająć się tranzytem towarów między Europą i
Azją, korzystając z trasy kolejowej Berlin -Moskwa, która w Polsce przechodzi
przez terminal Małaszewicze.

Ze Sławkowem mogą też konkurować przewozy na trasie normalnych torów - z
Kaliningradu do Gdańska. Wiceministrowie transportu Polski i Rosji rozmawiali
o modernizacji przejścia Braniewo - Mamonowo na tej trasie kolejowej, a także
przejścia Skandawa - Żeleznodorożnyj.

Wiceminister Kurylczyk powiedział też, że polska strona zobowiązała się, by w
tym roku całkowicie przejezdna była tzw. berlinka, czyli droga z Elbląga do
przejścia granicznego z obwodem kaliningradzkim w Mamonowie. Do końca 2006 r.
zobowiązaliśmy się dostosować tę drogę do wymogów drogi ekspresowej.

Zobowiązaliśmy się również do modernizacji portów w Gdańsku i Elblągu dla
uruchomienia połączenia promowego tych portów z Bałtijskiem w obwodzie
kaliningradzkim. W połowie lutego ministrowie transportów Niemiec, Rosji,
Polski i Litwy będą omawiać porozumienia dotyczące współpracy transportowej z
obwodem kaliningradzkim.

  Berlinski express
"Jeszcze w tym roku, prawdopodobnie w grudniu tuz przed swietami Bozego
Narodzenia, przez Elblag bedzie przejezdzac pociag majacy w swoim skladzie
bezposrednie wagony sypialne z Kaliningradu do Berlina.

Takie informacje przekazano mieszkancom grodu nad Pregola w czasie wizyty
niemieckiej delegacji, która goscila pod koniec sierpnia w Kaliningradzie z
okazji dziesiatej rocznicy uruchomienia bezposredniego polaczenia kolejowego
pomiedzy stolica obwodu kaliningradzkiego a Berlinem. Polaczenie to bylo
utrzymywane do 1999 r. Zostalo zlikwidowane na wniosek strony polskiej.

Obecnie czynione sa starania do ponownego uruchomienia bezposredniego
polaczenia obydwu miast. Wszystko wskazuje na to, ze idea zostanie w pelni
zrealizowana. Na sierpniowym spotkaniu kierownictwa kolei Polski, Rosji,
Bialorusi i Niemiec uzgodniono w Warszawie wstepne zasady i zalozenia tego
polaczenia. Poczatkowo bezposrednie wagony beda czescia skladu pociagu
relacji Kaliningrad - Gdynia. Nastepnie beda one doczepiane w Gdansku do
skladu jadacego z Gdyni przez Poznan do Berlina. Wszystkie sprawy
techniczne, lacznie z przygotowaniem dobrze przygotowanego personelu, bierze
na siebie rosyjskie ministerstwo komunikacji.

Jednakze strona rosyjska, zachecana mocno przez róznych niemieckich
partnerów, dazy do uruchomienia bezposredniego berlinskiego ekspresu, który
przed wojna kursowal na tej trasie. Ostatni taki ekspres przejechal tedy
kilka miesiecy przed zdobyciem przez wojska radzieckie stolicy Prus
Wschodnich. Obecnie Rosjanie sa gotowi do uruchomienia samodzielnego
ekspresu miedzynarodowego. Przygotowali juz i wyremontowali wagony, które
odpowiadaja europejskim standardom. Z kolei ich niemieccy partnerzy obiecali
przekazac nowoczesne urzadzenia do zmiany rozstawu kól. Dzieki nim
pasazerowie nie beda musieli opuszczac na granicy wagonów. Istnieje równiez
bezposrednia nitka "waskiego" toru, która na poczatku lat
dziewiecdziesiatych, kiedy uruchamiano polaczenie najpierw z Braniewem, a
nastepnie z Gdynia, byla podciagnieta bezposrednio do stacji Kaliningrad
Poludniowy.

Zostal juz przygotowany wariant wlaczenia kaliningradzkiego skladu
ekspresowego do miedzynarodowego rozkladu jazdy pociagów. Przedstawiciele
kaliningradzkiej kolei martwia sie jednak o przebieg trasy ekspresu. Okazuje
sie, ze strona polska pragnie, zeby trasa ekspresu Kaliningrad - Berlin
wiodla przez Warszawe. Rosjanie zas uwazaja, iz najlepszym wariantem bedzie
trasa najkrótsza - przez miasta pólnocnej Polski do Szczecina, skad jest
bardzo blisko do niemieckiej stolicy. Krótsza trasa - to dla rosyjskich
pasazerów mniejszy wydatek na zakup biletów.

Rosyjskie ministerstwo komunikacji zamierza takze przystapic do szybkiej
modernizacji wszystkich swoich miedzynarodowych przejsc granicznych na
zachodzie. Szczególny nacisk jest kladziony na przejscia z Litwa, Lotwa i
Estonia. Modernizacja obejmie takze kolejowe przejscia z Polska - w
pierwszej kolejnosci w Mamonowie, przez które ma przejezdzac berlinski
ekspres, a nastepnie w miejscowosci Zelieznodoroznyj. Tedy wiedzie droga do
polskiego przejscia w Skandawie, skad mozna dojechac do Bartoszyc i
Ketrzyna."

http://www.portel.pl/artykul.php3?id_akt=7258&id_dz=1

Pozdrawiam, HG

  pytanko odnosnie POPA, TAK TAKA. SIMPLUSA

|  3. działająca bramka SMS i bramka mail2sms.


TKBramka sms dziala juz zdecydowanie lepiej, niz kiedys, ale przyznam, ze
TKistotnie sa czasami problemy z opoznieniami. Ja mam na to swoj wlasny sposob
TK:) Mail2sms... no coz... tez jest na to sposob (tyle ze platny, ale co za
TKtym idzie i nieograniczony).

 A ile za to płacisz? Bo ja za świetne konto mailowe z powiadomieniami
 na SMS płacę 5zł aktywacja + 40gr/3 miesiące.

TKOoops, pomylilem sie z TT, nad czym ubolewam :)

| TKbezplatna poczte glosowa,

|  W SIM+ oddzwania sama i też bezpłatnie. Z resztą mało kto ŚWIADOMIE
|  korzysta z poczty głosowej.


TKJa nawet w abonamencie z niej nie korzystam i nie korzystalem nigdy, ale nie
TKda sie ukryc, ze raczej malo praktycznym jest rozwiazanie znane z calej
TKsieci Minus, gdzie poczta oddzwania.

 Czasami jest to denerwujące, ale lepsze to niż poczta płatna, tak jak
 w TT (i do niedawna w POPie).

|  Myślisz że prędzej śmieszna namiastka roamingu w POPie zmieni się w pełny
|  roaming niż prawie pełny roaming w SIM+ zostanie wzbogacony o możliwość
|  wysyłania SMSów?


TKBog jeden raczy to wiedziec, ale pozyjemy, zobaczymy...

 No więc właśnie.

|  W kwietniu wybieram się na Litwę. Co bym mógł zrobić, gdybym miał
|  POPa? G. A Litwa to przecież żaden egzotyczny kraj...


TKNic nie moglbys zrobic. Powiedz mi, jaki odsetek polskiej ludnosci co roku
TKwyjezdza na litwe ? W porywach moze to byc kilka procent ogolu. Zreszta nie
TKma sie czemu dziwic, skoro polsko - litewska granica wynosi 103 km, cale
TKtrzy przejscia graniczne: kolejowe w Trakiszkach (otwarte ponownie dopiero
TKniedawno) oraz drogowe w Budzisku i Ogrodnikach. O egzotyce kraju swiadczy
TKnie jego bliskosc, a jego uczeszczalnosc przez ewentualnych abonentow... Bo
TKdla kiluset osob nie oplacaloby sie w pierwszej chwili uruchamiac tamze
TKroamingu... Moze w przyszlosci...

 Ale przecież to jest żaden problem! Idea ma podpisane umowy z opami
 na Litwie, wystarczy "przełączyć przełącznik" dla POPa!

 Tak poza tym jest jeszcze parę krajów w okolicy, do których Polacy
 chętnie wyjeżdżają - Egipt, Tunezja, Maroko, Szwecja, Dania....

TKW ogole prepaid jest szkodliwy dla operatorow, bo i klient niewiele
TKprzychodu daje.

 Czy ja wiem czy takie szkodliwe? Niech sobie abonent za ciężką kasę
 kupi zestaw startowy, może mu dopłacimy ze 100-200zł do telefonu a
 potem niech tylko płaci. Nie krzyczy o nowy aparat, nie ma problemu
 niezapłaconych rachunków...

TK W kazdym razie nie da sie ukryc, ze najlwiesze sukcesy
TKswieci aktualnie wlasnie POP.

 200 000 000 much..... ?

  W połowie grudnia znikną polskie granice
Polscy pogranicznicy zaczęli likwidować placówki na granicach z Litwą, Słowacją, Czechami i Niemcami. Prawdopodobnie już w połowie grudnia będzie można przejechać bez hamowania autostradą ze Szczecina do Berlina lub wybrać się do Wilna bez zatrzymywania się na przejściu granicznym - pisze DZIENNIK.

Przygotowania do pełnej realizacji układu z Schengen idą pełną parą. Zmiany w poszczególnych oddziałach straży granicznej są coraz bardziej widoczne. W ciągu miesiąca zostanie zlikwidowana pierwsza placówka w województwie zachodniopomorskim, strażnica w Czelinie.

Ze zmian cieszą się między innymi grzybiarze z przygranicznych miejscowości. Teraz chcąc zbierać niemieckie grzyby, musieli najpierw przekroczyć granicę na wyznaczonym przejściu. Tak jak mieszkańcy Stolca. Tam las niemiecki od polskiego oddziela jedynie zaorany pas ziemi. Ale żeby przejść na drugą stronę stronę, trzeba iść do oddalonego o cztery kilometry przejścia.

"Kiedyś wybraliśmy się na grzyby i doszliśmy do tego zaoranego pasa. Korciło nas, żeby przejść, bo tam rzeczywiście są ładniejsze lasy i więcej grzybów. Ale nagle jak spod ziemi wyrośli niemieccy pogranicznicy. Nie pozwolili nam przejść nawet na chwilę" - opowiada Brygida Staszak, mieszkanka Stolca.

Ale zmiany nie dotyczą tylko pasa tuż przy granicy. Pogranicznicy z Lubuskiego Oddziału Straży Granicznej (LOSG) powoli przenoszą się w głąb kraju. Już są w Poznaniu, lada dzień wprowadzą się też do budynku w Kaliszu.

"Schodzimy z linii i zaczynamy chronić szerszy obszar" - mówi ppłk Andrzej Kamiński z LOSG. To oznacza, że strażników granicznych będziemy spotyka w całym kraju. Już od 12 listopada będą zajmować się ochroną międzynarodowych szlaków kolejowych. "Będziemy mogli kontrolować pociągi międzynarodowe nie tylko na granicy, jak jest teraz, ale w dowolnym miejscu kraju" - tłumaczy ppłk Kamiński.

Bo wejście do strefy Schengen wcale nie oznacza, że SG zniknie zupełnie z granic z innymi krajami Unii. Kluczowe placówki pozostaną, zmienią się jedynie metody i charakter działań strażników. Będą działać podobnie jak policja. "Jeżeli zauważymy tira, który wyda nam się z jakiegoś powodu podejrzany - przejedzie za szybko albo np. wybierze boczną, mało uczęszczana drogę zamiast jechać wygodnie główną trasą - pojedziemy za nim i zatrzymamy" - mówi Kamiński.

Niewykluczone więc, że po wejściu do strefy Schengen liczba strażników, nie tylko nie zmniejszy się, ale wręcz odwrotnie. "Doświadczenia służb granicznych państw członkowskich UE wchodzących w skład strefy Schengen wskazują, że swoboda przepływu osób i towarów wewnątrz tego terytorium sprzyja rozwojowi różnych form przestępczości zorganizowanej. Świadczą też o tym raporty Europolu i Interpolu. To dlatego służby niektórych państw starej Unii, w tym Niemiec, zwiększyły liczbę funkcjonariuszy ochraniających wewnętrzne odcinki swoich granic" - mówi kpt. Jacek Sońta z wydziału komunikacji społecznej Komendy Głównej Straży Granicznej.

Wstępna data zawieszenia kontroli granicznej na wewnętrznych granicach UE to 1 stycznia 2008 r. Ale ostateczna decyzja w tej sprawie zostanie podjęta przez Radę Unii Europejskiej już 8 listopada. Przedtem straż graniczna może spodziewać się wizytacji i kontroli. "Ich wyniki ostatecznie zadecydują, czy jesteście wystarczająco przygotowani do wejścia do strefy Schengen. Bardzo chcielibyśmy otworzyć granicę przed świętami Bożego Narodzenia" - mówi DZIENNIKOWI Friso Roscam Abbing, rzecznik unijnego komisarza ds. sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Franco Frattiniego.

Źródło: dziennik.pl


A zatem wchodzimy do strefy Schengen.
  124 mln euro na Rail Baltica
124 mln euro na Rail Baltica

124 mln euro dofinansowania budowy linii kolejowej Rail Baltica, która ma połączyć Polskę ze Skandynawią przez kraje bałtyckie, zaproponowała w środę Komisja Europejska. Kilka milionów euro KE chce przekazać także na inne polskie projekty.

Pieniądze te pochodzą z unijnego funduszu rozwoju europejskich sieci transportowych (zwanych w unijnym żargonie TEN-T), priorytetowych z punktu widzenia UE, na lata 2007-13.

W odniesieniu do Rail Baltica środki mają być przeznaczone na dofinansowanie prac budowlanych na punktach granicznych i studium realizacji projektu tej trasy kolejowej o europejskim rozstawie torów (na obszarze byłego ZSRR obowiązuje kolej szerokotorowa o prześwicie 1520 mm).

Dostosowanie szerokości torów do rozstawu obowiązującego w Europie (1435 mm) to główne zadanie Litwy, Łotwy, Estonii i Finlandii. W grę wchodzi modernizacja istniejących linii albo budowa nowych.

Na prace na przejściach granicznych Polska-Litwa-Łotwa przeznaczono w sumie 72,8 mln euro.

Dlaczego tak mało? - Są europejskie fundusze spójności, które mogą być w tym celu dodatkowo wykorzystane - powiedział komisarz ds. transportu Jacques Barrot, przyznając, że "jest oczywiste, iż budowa tej linii kolejowej potrwa dłużej niż do 2013 roku". Analiza KE ze stycznia tego roku wykazała, że w zależności od przyjętego wariantu prac (szczegółowy przebieg trasy, dopuszczalna prędkość pociągów) cała Rail Baltica ma kosztować od 1 do 2,4 mld euro.

Uroczysta inauguracja budowy pierwszego etapu trasy nastąpiła w lipcu na polsko-litewskim przejściu kolejowym w Mockawie. Ówczesny wiceminister transportu Bogusław Kowalski zapowiadał wówczas, że "gdy trasa zostanie zmodernizowana na całości trasy z Warszawy aż do granicy z Litwą, pociągi towarowe będą mogły osiągać prędkość 120 km/h, a pasażerskie - 160 km/h". Obecnie na tych odcinkach pociąg może rozwinąć szybkość jedynie do 40-50 km/h.

KE wskazuje, że Rail Baltica, podobnie jak inne inwestycje w transport kolejowy, jest przyjazna środowisku. Ubolewa, że na razie Polska, Litwa, Łotwa i Estonia jedynie w niewielkim stopniu wykorzystują kolej w tej części Europy do transportu pasażerskiego i towarowego.

Blisko trzy czwarte dostępnych funduszy na rozwój europejskich sieci transportowych KE chce przeznaczyć na kolej. Największe dofinansowanie dostały projekty w Europie Zachodniej, jak połączenie Berlin-Palermo (960 mln euro) czy szybka kolej francusko-hiszpańsko-portugalska (672 mln euro).

W szczególności KE wspiera budowę kosztownych tuneli górskich. Na liczący 63 kilometry tunel Brenner w Alpach Południowych między Austrią a Włochami KE proponuje 786 mln euro, zaś na 51- kilometrowy tunel Mont Cenis między Francją a Włochami - 672 mln euro.

Poza wielkimi projektami wpisanymi na listę unijnych priorytetów, które mają być finansowane w perspektywie siedmioletniej, KE chce wesprzeć także małe projekty. W ramach swojego budżetu na transport ma co roku do rozdysponowania dodatkowe 100-150 mln euro. Z wniosków z krajów członkowskich na dofinansowanie projektów w łącznej wysokości 945 mln euro, KE wybrała kilkadziesiąt, przewidując łączne dofinansowanie w wysokości 112,6 mln euro.

Wśród nich są trzy projekty polskie: droga ekspresowa S19 na odcinku Rzeszów-Barwinek (3,45 mln euro), droga S5 Nowe Marzy- Bydgoszcz oraz Żnin-Gniezno (4,76 mln euro), a także katowickie lotnisko w Pyrzowicach (810 tys. euro).

W sumie KE miała do rozdysponowania 8 mld euro na wsparcie projektów w dziedzinie transportu w latach 2007-13. To kropla w morzu potrzeb - na realizację wszystkich 30 transeuropejskich inwestycji priorytetowych trzeba według ostrożnych szacunków ok. 240 mld euro.

Propozycję KE musi jeszcze zaakceptować 29 listopada komitet złożony z ekspertów 27 krajów członkowskich UE. Potem zostanie ona formalnie przedstawiona Parlamentowi Europejskiemu, który jednak nie będzie miał prawa zmiany wysokości dofinansowania czy dopisania innych projektów, a jedynie przyjrzy się propozycjom KE z proceduralno-prawnego punktu widzenia. Barrot spodziewa się, że ostateczną decyzję o przyznaniu środków KE podejmie na początku przyszłego roku.

źródło: PAP / Rynek Kolejowy
  Dolina Rospudy
http://wiadomosci.gazeta....da_ocalona.html

Rospuda ocalona
Adam Wajrak, Jakub Medek
2009-03-24, ostatnia aktualizacja 2009-03-24 07:45

Obwodnica Augustowa ominie chronioną Dolinę Rospudy. Dziś poinformują o tym w Augustowie wicepremier Schetyna i minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.

http://bi.gazeta.pl/im/2/6417/m6417212.jpg

- Droga ma przebiegać przez miejscowość Raczki, co ocali bagna Rospudy - mówi "Gazecie" minister środowiska Maciej Nowicki.

Przez miasto przejeżdża codziennie 7 tys. tirów. Dlatego część mieszkańców Augustowa walczyła o obwodnicę, organizując blokady prowadzącej przez miasto drogi do przejścia granicznego z Litwą w Budzisku. Po latach walki ich problemy zostaną rozwiązane - harmonogram budowy obwodnicy ma przedstawić dziś w Augustowie minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Na czele rządowej grupy, która wybiera się do Augustowa, stać będzie wicepremier Grzegorz Schetyna. Przyjadą również minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska i dyrektor generalny ochrony środowiska Michał Kiełsznia. Według naszych informacji ogłoszą, że prace nad obwodnicą zakończą się w 2013 r.

Obwodnica nie naruszy unikalnych bagien Rospudy, ale zostanie poprowadzona w pobliżu miejscowości Raczki - za takim rozwiązaniem opowiada się minister środowiska prof. Maciej Nowicki. W tym wariancie droga przebiega polami i nie przecina unijnego obszaru chronionego Natura 2000. Tymczasem w rozważanym wcześniej wariancie przez bagna obszar ten zostałby naruszony w dwóch miejscach, a to oznaczałoby złamanie prawa. Minister Bieńkowska ma przedstawić plan finansowej pomocy dla żyjącego z turystyki Augustowa.

- Nie mogę zdradzić, o jakie kwoty chodzi, ale zaplanowano szereg działań, które zostaną sfinansowane ze źródeł unijnych i krajowych - mówi poseł PO Robert Tyszkiewicz. Szczegółami zajmuje się były burmistrz miasta Leszek Cieślik.

Tym samym kończy się historia rozpoczęta w 1986 r. Wtedy pierwszy raz opisano bagna Rospudy. Miały zostać rezerwatem przyrody, ale ten nigdy nie powstał. Za to pod koniec lat 90. zaplanowano, że przejdzie przez nie obwodnica Augustowa. Olbrzymie betonowe pale miały przebić torfowiska, a na nich miała zostać usadowiona estakada. To wywołało protesty naukowców i działaczy ekologicznych, a po wstąpieniu Polski do Unii również Komisji Europejskiej. Rospuda znalazła się na terenie chronionym unijnym prawem.

http://wiadomosci.gazeta....417107.html?i=0

W 2006 r. po stronie obrońców doliny opowiedziała się "Gazeta". Zebraliśmy 150 tys. podpisów pod petycją w tej sprawie do prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jednak rząd Jarosława Kaczyńskiego pomimo społecznych protestów zadecydował, że budowa będzie kontynuowana. To wywołało reakcje Komisji Europejskiej, która skierowała sprawę przeciwko Polsce do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Budowa została też wstrzymana przez polskie sądy.

Zdaniem naukowców około 10 km kwadratowych bagiennej Doliny Rospudy to świetnie zachowane przepływowe torfowiska niskie. Większość takich ekosystemów została zniszczona w czasie rozwoju rolnictwa w Europie, te nad Rospudą zachowały swój pierwotny charakter. Na bagnach rośnie około 19 gatunków storczyków, to jedna trzecia wszystkich polskich storczyków. Wśród nich jest miodokwiat krzyżowy, dla którego Rospuda jest ostatnim miejscem naturalnego występowania. Nad Rospudą można też spotkać wilka, rysia, głuszca, dzięcioła białogrzbietego oraz orlika krzykliwego.

Do tej pory na budowę obwodnicy Augustowa wydano około 100 mln zł. Większość wybudowanej drogi wejdzie w skład nowej obwodnicy miasta.

- Wygrało prawo i obywatele, którzy stanęli w obronie Rospudy - cieszy się dr Marta Wiśniewska z WWF (World Wildlife Fund).
  Z kraju
http://www.4lomza.pl/index.php?wiad=6896

Via Baltica: dziesiątki wariantów

Ponad 30 wariantów przebiegu trasy Via Baltica rozpatruje w tej chwili agencja Scott Wilson Kirkpatrick & Co.Ltd. Firma wygrała przetarg na opracowanie dokumentu pt. - „Strategia rozwoju I Pan-Europejskiego Korytarza Transportowego. Część I: korytarz drogowy” czyli tzw. strategiczną ocenę oddziaływania Via Baltica na środowisko. Wszystkie warianty dotyczą przebiegu trasy na odcinku od Warszawy do przejść granicznych z Litwą. Grubo ponad połowa z nich przebiega przez Łomżę, a pozostałe przez Białystok.
W tej chwili opracowywany jest system oceny jakiemu poddane będą wszystkie warianty przebiegu trasu. Na pewno pod uwagę będą brane zagrożenie dla środowiska naturalnego w tym dla miejsc cennych przyrodniczo, koszty budowy i przebudowy dróg, jak również elementy społeczne. Jak podkreśla Jerzy Doroszkiewicz z-ca dyrektora ds. technicznych białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, który jest członkiem specjalnej komisji nadzorującej prace agencji Scott Wilson teraz opracowywany jest system punktowy oceny poszczególnych elementów.
Prace nad strategiczną ocenę oddziaływania Via Baltica na środowisko mają zostać zakończone do jesieni. - „Wówczas Scott Wilson przedstawi wariant jako potencjalny przebieg I Pan-Europejskiego Korytarza Transportowego zwany Via Baltica” - mówi Doroszkiewicz. Dodaje także, że „wówczas prace agencji zostaną skonfrontowane z decyzjami polityków”.

cz
pt, 24 lutego 2006 13:09

[ Dodano: Czw 22 Cze, 2006 ]
http://www.4lomza.pl/index.php?wiad=7244

Poseł Jarota pyta: Kto zarobił na Via Baltica?

Łomżyński poseł Jan Jarota (LPR) skierował interpelacje do ministra transportu i budownictwa w sprawie dotychczasowych działań w zakresie ustalenia przebiegu trasy Via Baltica. Poseł pyta Jerzego Polaczka m.in. o to czy prawda jest, dotychczas na tzw. „białostocki” wariant trasy GDDKiA wydała niemal 200 mln zł i czy forsowanie przebiegu trasy przez Białystok może wiązać się z osobistymi interesami osób odpowiedzialnych za wybór wariantu.

Poseł przypomina ministrowi pokrótce historię budowy polskiego fragmentu międzynarodowej trasy łączącej kraje bałtyckie z zachodnią Europą sięgająca 1992 roku. Wskazuje, że pierwotnie rząd planował wybudowanie drogi zgodnie z naturalną, najkrótszą trasą tranzytu już wtedy odbywającego się od granicy z Litwą przez Łomżę. „Lecz w pięć lat później tuż przed wyborami stało się coś dziwnego - rząd pana premiera Cimoszewicza zmienił zdanie. Wariant łomżyński przestał być oczywisty i naturalny pomimo tego, że kierowcy zdania nie zmienili i z uporem ciągle jeździli przez Łomżę” - napisał poseł. Przypomina, ze choć od tego czasu minęło wiele lat „czas ten został stracony a działania podjęte w tej sprawie skutkują wzrostem niezadowolenia zarówno środowisk ekologów, samorządów i środowisk unijnych”.
Poseł Jarota pisze, że GDDKiA w zakresie przebiegu trasy prowadzi politykę metodą faktów dokonanych. I podaje na to kilka przykładów m.in.: obwodnica Ostrowii Mazowieckiej bez zjazdu w kierunku Łomży, spełniającego wymogi drogi szybkiego ruchu, zmiana kategorię drogi Ostrów - Łomża z krajowej na wojewódzką, modernizację drogi nr 61 w sposób uniemożliwiający poprowadzenie nią ciężkiego ruchu tranzytowego czy wreszcie ostatnie prace z obwodnicami Augustowa i Wasilkowa. „Wszystko to wskazuje na celowe działania urzędników GDDKiA przy osobistym zaangażowaniu pana Topczewskiego, który z uporem forsuje jedyny kierunek wbrew kalkulacjom ekonomicznym, protestom ekologów i grożących Polsce sankcji” - kończy interpelację Jarota, który jednocześnie zadaje ministrowi Polaczkowi pięć pytań:

1. Czy prawdą jest, że bez podjęcia ostatecznej decyzji co do przebiegu trasy S-8 GDDKiA wydała blisko 200 mln zł na wykup gruntów i prace projektowe dla przebiegu trasy wariantem białostockim?

2. Czy modernizacja drogi nr 61 w sposób uniemożliwiający poprowadzenie po niej ciężkiego ruchu tranzytowego (nacisk 110kN/oś zamiast 115kN/oś) przed ostateczną decyzją o przebiegu trasy nie jest marnotrawstwem publicznych pieniędzy, którym powinna zająć się prokuratura?

3. Czy forsowanie przebiegu trasy przez Białystok może wiązać się z osobistymi interesami osób odpowiedzialnych za wybór wariantu (np. lokalizacja stacji obsługujących pojazdy, prywatne grunty do wykupu, powiązania kapitałowe spółek realizujących zadania zlecane przez GDDKiA oddział Białystok itp.)?

4. Kto i na jakich przesłankach opierał się podejmując w 1997 r. decyzję o zmianie przebiegu trasy z wersji „łomżyńskiej” na „białostocką”?

5. Kto ponosi odpowiedzialność za zamknięcie drogi 61 dla ruchu tranzytowego, co przy znacząco zwiększonym natężeniu ruchu drogami nr 8 i nr 19 skutkuje zatrważającym wzrostem liczbą wypadków drogowych?
cz
wt, 28 marca 2006 15:13
  Przygotowani Do Schengen
w DZIENNIK.PL

W połowie grudnia znikną polskie granice

Polscy pogranicznicy zaczęli likwidować placówki na granicach z Litwą, Słowacją, Czechami i Niemcami. Prawdopodobnie już w połowie grudnia będzie można przejechać bez hamowania autostradą ze Szczecina do Berlina lub wybrać się do Wilna bez zatrzymywania się na przejściu granicznym, pisze DZIENNIK.

Przygotowania do pełnej realizacji układu z Schengen idą pełną parą. Zmiany w poszczególnych oddziałach straży granicznej są coraz bardziej widoczne. W ciągu miesiąca zostanie zlikwidowana pierwsza placówka w województwie zachodniopomorskim, strażnica w Czelinie.

Ze zmian cieszą się między innymi grzybiarze z przygranicznych miejscowości. Teraz chcąc zbierać niemieckie grzyby, musieli najpierw przekroczyć granicę na wyznaczonym przejściu. Tak jak mieszkańcy Stolca. Tam las niemiecki od polskiego oddziela jedynie zaorany pas ziemi. Ale żeby przejść na drugą stronę stronę, trzeba iść do oddalonego o cztery kilometry przejścia.

"Kiedyś wybraliśmy się na grzyby i doszliśmy do tego zaoranego pasa. Korciło nas, żeby przejść, bo tam rzeczywiście są ładniejsze lasy i więcej grzybów. Ale nagle jak spod ziemi wyrośli niemieccy pogranicznicy. Nie pozwolili nam przejść nawet na chwilę" - opowiada Brygida Staszak, mieszkanka Stolca.

Ale zmiany nie dotyczą tylko pasa tuż przy granicy. Pogranicznicy z Lubuskiego Oddziału Straży Granicznej (LOSG) powoli przenoszą się w głąb kraju. Już są w Poznaniu, lada dzień wprowadzą się też do budynku w Kaliszu.

"Schodzimy z linii i zaczynamy chronić szerszy obszar" - mówi ppłk Andrzej Kamiński z LOSG. To oznacza, że strażników granicznych będziemy spotykać w całym kraju. Już od 12 listopada będą zajmować się ochroną międzynarodowych szlaków kolejowych. - "Będziemy mogli kontrolować pociągi międzynarodowe nie tylko na granicy, jak jest teraz, ale w dowolnym miejscu kraju" - tłumaczy ppłk Kamiński.

Bo wejście do strefy Schengen wcale nie oznacza, że SG zniknie zupełnie z granic z innymi krajami Unii. Kluczowe placówki pozostaną, zmienią się jedynie metody i charakter działań strażników. Będą działać podobnie jak policja. "Jeżeli zauważymy tira, który wyda nam się z jakiegoś powodu podejrzany - przejedzie za szybko albo np. wybierze boczną, mało uczęszczana drogę zamiast jechać wygodnie główną trasą - pojedziemy za nim i zatrzymamy" - mówi Kamiński.

Niewykluczone więc, że po wejściu do strefy Schengen liczba strażników, nie tylko nie zmniejszy się, ale wręcz odwrotnie. "Doświadczenia służb granicznych państw członkowskich UE wchodzących w skład strefy Schengen wskazują, że swoboda przepływu osób i towarów wewnątrz tego terytorium sprzyja rozwojowi różnych form przestępczości zorganizowanej. Świadczą też o tym raporty Europolu i Interpolu. To dlatego służby niektórych państw starej Unii, w tym Niemiec, zwiększyły liczbę funkcjonariuszy ochraniających wewnętrzne odcinki swoich granic" - mówi kpt. Jacek Sońta z wydziału komunikacji społecznej Komendy Głównej Straży Granicznej.

Wstępna data zawieszenia kontroli granicznej na wewnętrznych granicach UE to 1 stycznia 2008 r. Ale ostateczna decyzja w tej sprawie zostanie podjęta przez Radę Unii Europejskiej już 8 listopada. Przedtem straż graniczna może spodziewać się wizytacji i kontroli. "Ich wyniki ostatecznie zadecydują, czy jesteście wystarczająco przygotowani do wejścia do strefy Schengen. Bardzo chcielibyśmy otworzyć granicę przed świętami Bożego Narodzenia" - mówi DZIENNIKOWI Friso Roscam Abbing, rzecznik unijnego komisarza ds. sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Franco Frattiniego.
 



Polskie przejścia graniczne z Federacją Rosyjską
Polskie drogowe przejścia graniczne
Polskie przejścia graniczne z Niemcami
Polskie przejścia graniczne z Ukrainą
Polskie przejścia graniczne ze Słowacją
Polskie przejścia graniczne
polskie komedie komedie polskie
Polskie grupy i ruchy poetyckie
Polskie agencje pracy w Londynie
polskie rezerwaty biosfery
polskie napisy do lost
Polskie Normy Online
Polskie góry Polish mountains
Polskie Pismo Entomologiczne
polskie napisy do filmow dvd
  • lastfm rhapsody of fire
  • david koresh
  • idz do podstrony 729
  • 1980 w sportach zimowych
  • mapa niemiec podziaB3 na landy
  • numery Duego Lotka dzisiejsze
  • Portret kobiecy Szymborskiej
  • tkaniny poliamidowe poliestrowe
  • Bank PKO SA SWIFT