Widzisz wypowiedzi znalezione dla słów: polskie imię żeńskie
Wiadomość
  Jakaś funkcja tekstowa (opencalc)

Zobacz jeszcze to samo z nazwiskami. Nie wszyskie imiona żeńśkie się
kończą na A


Jeżeli dane dotyczą Polaków (i Polek), to chyba powinny. Był taki wymóg, że
Urząd Stanu Cywilnego odmawiał rejestracji noworodka płci żeńskiej z
imieniem niekończącym się na "a". Jeśli natomiast w danych startowych
występują obcokrajowcy, to albo by ich trzeba oddzielić, albo traktować
ręcznie. Poza tym nazwisko czysto polskie kobiety dużo rzadziej kończy się
na "a" (typowy przykład: Anna Nowak).
Zakładam, że nie ma do wyszukania kwiatków typu "Ruth Kowalik" czy
"Mercedes Buziak" :-)

 
  Jakaś funkcja tekstowa (opencalc)

| Zobacz jeszcze to samo z nazwiskami. Nie wszyskie imiona żeńśkie
| się kończą na A
Jeżeli dane dotyczą Polaków (i Polek), to chyba powinny.


Nie jest to kwestia czy powinny czy nie tylko kwestia
deterministycznego stwierdzenia, czy istnieje taka możliwość, owszem
istnieje taka możliwość aby imię Polki (obywatelki Polski) nie kończyło
się na "a".

Był taki wymóg, że Urząd Stanu Cywilnego odmawiał rejestracji
noworodka płci żeńskiej z imieniem niekończącym się na "a".



przeszły).

Jeśli natomiast w danych startowych występują obcokrajowcy, to albo
by ich trzeba oddzielić, albo traktować ręcznie. Poza tym nazwisko
czysto polskie kobiety dużo rzadziej kończy się na "a" (typowy
przykład: Anna Nowak). Zakładam, że nie ma do wyszukania kwiatków
typu "Ruth Kowalik" czy "Mercedes Buziak" :-)


Błędne założenie - prawa Murphiego się kłaniają. ;P

  Fajny film wczoraj widzialem ...
Użytkownik Casper:

Nie o niej tylko o kimś ukrywajacym sie pod meska ksywka.
Gdybym wiedzial ze to kobieta, to nie nazwalbym ja kurwa.


    Aleś Ty zabawny! Czy ja kiedykolwiek pisałam jak facet? Po co? Jestem
dumna z tego, że jestem kobietą! Co do "ksywki" - moje inicjały to U. T. -
R., imię i dwuczłonowe nazwisko. Zrobiłam z tego rut, bo tak się składa, że
to żeńskie imię. Znałam kiedyś pewną Rut. Rodzice tej dziewczyny byli
protestantami i imię to wzięli z Biblii - z takiej sympatycznej historyjki o
pracowitej i wiernej kobiecie. Nawiasem mówiąc nie trzeba być protestantem,
ani wogóle osobą wierzącą, żeby w ogólnych zarysach znać Biblię, która jako
dzieło literackie jest omawiana w szkołach. W LO - 1 klasa (starożytność).
Rut to polska forma anglojęzycznego Ruth... Casper, wygląda na to, że
nie uważałeś ani na polskim, ani na religii, ani na amerykańskich
filmach....

    Aha! Pierwszy raz ktoś nazwał mnie "kurwą", jakoś nigdy nie dałam po
temu sposobności. Muszę Ci powiedzieć, że to było interesujące
doświadczenie. Dziękuję:

  czy da sie to rozpoznac?

Jak rozumiem, uważasz, że Kosma, imię męskie pochodzenia greckiego,
wywodzące się od słowa kosmos oznaczającego "porządek", "ład", "ozdobić"
(za Wikipedią), jest imieniem żeńskim?


Nie, to akurat jest test na znajomość kultowych polskich komedii.

 
  czy da sie to rozpoznac?


| Jak rozumiem, uważasz, że Kosma, imię męskie pochodzenia greckiego,
| wywodzące się od słowa kosmos oznaczającego "porządek", "ład", "ozdobić"
| (za Wikipedią), jest imieniem żeńskim?

Nie, to akurat jest test na znajomość kultowych polskich komedii.


No dobrze. Albert! Wychodzimy!

  generator losowy
Popatrzmy jak Grzegorz Malicki zapodaje na pl.comp.programming:

| Popatrzmy jak Adam zapodaje na pl.comp.programming:
| if (ostatnia_litera=='a')   losuje_z_tablicy_zenskiej();
| a co na to Barnaba ?

| i Kuba
Nie powinien pisac Kuba tylko Jakub ! O! :-)


OK.

| i Jan Maria
A Jan Maria - to juz malzenstwo, a tego program nie uwzglednia
i powinni sobie horoskop oddzielnie sporzadzac.


J.M. Rokita? ;-))

| i meszczyzna! ;-))
Jak nie wiem jak ma na imie, to z niego BABA !


OK.

A Barbapapa???

BTW. i tak w polskim jest luz, bo liczba wyjatkow jest skonczona.
A w takim rozyjskim np. Wania, moze byc i meskie i zenskie....
Nie mowiac o Pietial, Aloszach itd... ;-))

  generator losowy

| i Jan Maria
| A Jan Maria - to juz malzenstwo, a tego program nie uwzglednia
| i powinni sobie horoskop oddzielnie sporzadzac.
J.M. Rokita? ;-))


Rokita - czyli jak mowia diabel tkwi w szczegolach.
A swoja droga to polityk. Pewnie sobie specjalnie drugie
imie zmienil, zeby prowokowac.

A Barbapapa???


A barbapapa, to mowi pijak wychodzacy z baru:
bar BA pa pa

BTW. i tak w polskim jest luz, bo liczba wyjatkow jest skonczona.
A w takim rozyjskim np. Wania, moze byc i meskie i zenskie....
Nie mowiac o Pietial, Aloszach itd... ;-))


A to fakt. Wogole z imionami i plciami jest namieszane. Szczegolnie
w komputerach, chociaz i tu jest element wspolny. plcie i komputery
to system dwojkowy (0,1)

Grzegorz Malicki

  generator losowy
Bardzo tworcza dyskusja aczkolwiek troche odbiegliscie od tematu
TX wszystkim za pomoc

lOUis cYPHRE

| | i Jan Maria
| A Jan Maria - to juz malzenstwo, a tego program nie uwzglednia
| i powinni sobie horoskop oddzielnie sporzadzac.
| J.M. Rokita? ;-))
Rokita - czyli jak mowia diabel tkwi w szczegolach.
A swoja droga to polityk. Pewnie sobie specjalnie drugie
imie zmienil, zeby prowokowac.

| A Barbapapa???
A barbapapa, to mowi pijak wychodzacy z baru:
bar BA pa pa

| BTW. i tak w polskim jest luz, bo liczba wyjatkow jest skonczona.
| A w takim rozyjskim np. Wania, moze byc i meskie i zenskie....
| Nie mowiac o Pietial, Aloszach itd... ;-))
A to fakt. Wogole z imionami i plciami jest namieszane. Szczegolnie
w komputerach, chociaz i tu jest element wspolny. plcie i komputery
to system dwojkowy (0,1)

Grzegorz Malicki


  MEN usunie pozycje SF z listy lektur?

A co do perwersjyjnej kiczowatej wersji "Kubusia Puchaka" z dziewczynką w
roli głównej odsyłam do rzuconej na polski rynek kilka lat temu
polskojęzycznej książeczki p.t. "Fizia Phi-phi"


"Fredzia Phi-phi". Który wbrew pozorom jest rodzaju męskiego,
tylko ma żeńskie imię — tak jak pierwowzór.

  zaparkuj polonez

| P.S. Teoretycznie, okreslenie "zaparkuj mercedesa" jest niepoprawne,
jako że
| mercedes to imię żeńskie...

Poprawne, wyrazy zapożyczone zakończone na spółgłoskę są w języku polskim
traktowane najczęściej jak rzeczowniki rodzaju męskiego, niezależnie od
rodzaju, jaki mają w języku, z którego pochodzą.
Grażyna


Niepoprawne. Tak się przyjęło, ale jest niepoprawne! Jeśli byśmy produkowali
samochody o nazwie Ines, to powinniśmy jeździć Ines a nie Inesem...
Koszmarne, ale prawidłowe...
Samochód Lincoln - jeździmy Lincolną? Jak odwracać, to w obie strony...
Sufrażysta...

  Pimpus Sadelko

Witam w nowym roku.
Pojecia nie mam kto zacz jest owa tytulowato osobka.
Czyzby chodzilo o Kubusia Puchatka? (watpie)
Dziekuje za oswiecenie.


Pimpus Sadelko to jest taki kotek z ksiazeczki dla dzieci, niestety nie
pamietam autora. Jesli znajde jeszcze gdzies w domu te ksiazke to
napisze.
Natomiast Kubus Puchatek, zostal kiedys przetlumaczony na jezyk polski
jako "Fredzia phi-phi" a pochodzilo to z tad, ze Winnie w jezyku
angielskim to jest raczej zenskie imie. Autorem tlumaczenia jest chyba
(baaaaardzo nie jestem pewnien) corka tow. Edwarda G. I w ten sposob
Winnie the Pooh to Fredzia phi-phi.

pozdrawiam
rahn

  Pimpus Sadelko
rahn a ĂŠcrit :
Dziekuje za odpowiedz, tak tez myslalem ze to jast inna postac.

Natomiast Kubus Puchatek, zostal kiedys przetlumaczony na jezyk polski
jako "Fredzia phi-phi" a pochodzilo to z tad, ze Winnie w jezyku
angielskim to jest raczej zenskie imie.


Gilotyna, tylko gilotyna!
Pieknie brzmiacy Kubus zastapiony ochydna Fredzia z podwojna czkawka?
Az  mozna sie poplakac!

Autorem tlumaczenia jest chyba
(baaaaardzo nie jestem pewnien) corka tow. Edwarda G.


Wspolczuje, i natychmiast zapominam!

  Pimpus Sadelko
| Natomiast Kubus Puchatek, zostal kiedys przetlumaczony na jezyk polski
| jako "Fredzia phi-phi" a pochodzilo to z tad, ze Winnie w jezyku
| angielskim to jest raczej zenskie imie.

genialne tlumaczenie!!!!!!!


rozumiem, ze jestes zwolennikem dokladnego tlumacznia takiego na
przyklad jak pana Lozinskiego?

pozdr.
rahn

  nazwy jachtow

Jeśli Taboo jest imieniem żeńskim, to właściciel jachtu,
i zapewne jego załoga też, będą mówić "Taboo była...",
jednak obcy, nieświadomi "żeńskości" imienia Taboo,
_prawdopodobnie_ użyją rodzaju męskiego: "Taboo był".


Problem w tym, ze Taboo nie jest polskim jachtem a wlasciciel jest
Austriakiem, czyli problem rodzajowy w prostych zdaniach nie istnieje. A o
Taboo mowi w rodzaju zenskim ale ja nie jestem pewna czy po polsku tez
powinnam stosowac rodzaj zenski. mysle, ze nie.

Ania
----------------------------------------------
GG 5287751
ICQ 168374238

  nazwy jachtow

Problem w tym, ze Taboo nie jest polskim jachtem a wlasciciel jest
Austriakiem, czyli problem rodzajowy w prostych zdaniach nie istnieje. A o
Taboo mowi w rodzaju zenskim ale ja nie jestem pewna czy po polsku tez
powinnam stosowac rodzaj zenski. mysle, ze nie.

Ania


Jesli o "Taboo" mowia anglojezyczni, to u nich kazdy statek to jest "ona".
Jesli Niemcy (tam jest kazdy statek jako "ono"), to sadze, ze powinnas
sie dostosowac (moze to imie zenskie lub cos takiego?)
- Szwejk

  "poszlem"

| No......ja Wam to zaraz wylożę;)
| Wg. definicji jednego z warszawskich liceów:

| poszedłem - gdy było daleko
| poszłem - gdy było blisko

| Nzopetkh

| O mój Boże!!!!

To z pewnością dowcip. Nzopethk zapomniał o emotikonie...
Stasinek


Emotikon byl na poczatku, co u nmie oznacza wyszczerzone zeby
do konca tekstu.
Owszem, to mial byc dowcip, chociaz z tego, co slyszalam, to niemal
jedna trzecia zeszlorocznych maturzystow tego liceum nie zdala
matury z jezyka polskiego....

Bede sie moze podpisywac normalnie, bo nie dosc, ze jezyk
staroegipski nie pasuje jakos do tematyki tej grupy dyskusyjnej ;),
to jeszcze wprowadza w blad. Nzopetkh, to imie zenskie;)

Niemila

  Odmiana imion - Sylwia

Hej!
Mamy dzisiaj w biurze lekie kontrowersje. Zgodnie z zasadami gramatycznymi
w
dopelniaczu usuwamy w przypadku gdy imie konczy sie na "a" po prostu
ostatnia
literke ? Czyli Sylwia bedzie "Sylwi" ? Czesc ludzi upiera sie, ze
prawidlowo
jest "Sylwii" - czy w ogole w jezyku polskim sa mozliwe takie odmiany  (z
koncowka "ii")?

Pozdrawiam
Tomek


Owszem, możliwe są takie odmiany. Wszystkie rzeczowniki rodzaju żeńskiego,
kończące się na -ia - np. Sylwia, armia - w dopełniaczu, celowniku i
miejscowniku będą miały końcówkę -ii /Sylwii, armii, petunii/. Dlatego
podwójne, ponieważ pierwsze "i" należy do tematu /tzn. nie może zginąć w
żadnym przypadku - deklinacyjnym/
Pozdrawiam Gala

  Odmiana imion - Sylwia
Cześć wszystkim

| Mamy dzisiaj w biurze lekie kontrowersje. Zgodnie z zasadami gramatycznymi
w
| dopelniaczu usuwamy w przypadku gdy imie konczy sie na "a" po prostu
ostatnia
| literke ? Czyli Sylwia bedzie "Sylwi" ? Czesc ludzi upiera sie, ze
prawidlowo
| jest "Sylwii" - czy w ogole w jezyku polskim sa mozliwe takie odmiany  (z
| koncowka "ii")?

Owszem, możliwe są takie odmiany. Wszystkie rzeczowniki rodzaju żeńskiego,
kończące się na -ia - np. Sylwia, armia


I babcia...

- w dopełniaczu, celowniku i
miejscowniku będą miały końcówkę -ii /Sylwii, armii, petunii/. Dlatego
podwójne, ponieważ pierwsze "i" należy do tematu /tzn. nie może zginąć w
żadnym przypadku - deklinacyjnym/


Taaa, powiedz to babci.

W słowniku jest to rozjaśnione. Chociaż lepiej powiedzieć, że zaciemnione.

  Męskie imiona zakończone na "o" i "i".

Ile takich polskich imion istnieje? Czy za takowe możemy uważać imię "Otto"
(nie chodzi mi tu, rzecz jasna, o pochodzenie imienia, tylko o to, czy jest
oficjalnie nadawane w Polsce)? Czy istnieje forma "Gwido" obok formy "Gwidon"?
Z zakończonych na "a" istnieje tylko "Maria"?


Nadawane mężczyznom, ale żeńskie.

Męskie:
Bonawentura, Bończa, Dyzma, Bruno oraz zdrobniałe Kuba.

Bończa Dyzma Tomaszewski. ;)
(poeta i nie tylko)

E. :)

  Funkcja konstytutywna?

| Ten Alosza, tego Aloszy - to imię odmienia się jak żeńskie Natasza.

| Teraz zastanawiam się nad tym, dlaczego wciąż wydaje mi się, że w wymowie
| słyszę "j"...

Bo ono tam jest, no może raczej "i" niż "j". Zapisujemy "Alosza",
ale wymowa rosyjska to [Aliosza].


Mama Aloszy, która w ogóle nie mówi po polsku, nie wymawia tam ani j ani i,
choć jej l jest nieco bardziej miękkie od polskiego. Może to zależy od regionu
Rosji:-)
Grażyna

  Inez czy Inesa

Poniższy list wysyłam dzisiaj do Rady Języka Polskiego. Jeżeli chcesz mieć
to w Wordzie, to napisz!

Gdynia, 22 lipca 1999
MN 17

Rada  Języka  Polskiego
Wydział  I  PAN

Mercedes, Dolores i Inez to imiona żeńskie pochodzenia iberyjskiego.


[ciach dywagacje...]

Biorąc powyższe rozważania pod uwagę
proponuję uznać, że odpowiednikiem iberyjskiego imienia
Inez jest polskie imię Inesa .


Pudło! Inez to po polsku Agnieszka - Agnes jak kto woli.
Kto ma Księgę Imion pod ręką na poparcie?

  Wolacz niektorych imion zenskich w jezyku polskim

Ave !

   Mam pewien problem... Znakomita większość twardotematowych imion
zakończonych na -a ma w wołaczu końcówkę -o (na przykład 'Kunegundo'),
istnieje jednak kilka mających końcówkę -u ('Mariolu'). Czy zna ktoś pełną
listę tych wyjątków, ewentualnie mógłby dorzucić coś do mojej ? Chodzi jak
najbardziej nie tylko o imiona popularne czy polskie.
   Oto te, które znalazłem:

Adela, Aniela - te chyba mogą mieć także -o
Ala, Ela, Katia, Mariola, Ola, ?ela, ?ola - te znaki zapytania, to
                                            oczywiście dowolna litera

  Wolacz niektorych imion zenskich w jezyku polskim

W tym przypadku to jednak decyduje chyba miękkość fonetyczna.


Trzeba by sprawdzić inne funkcjonalnie-nie-fonetycznie miękkie, ale
ponieważ nie widzę przkładów imion z czymś innym niż l, trudno będzie
się dowiedzieć.

Takie imiona jak Pamela, Maryla czy Urszula mają wszystkie jak
najbardziej końcówkę -o.


No to już nie wiem, które jest tu normą, a które - wyjątkiem...

Co do Katii, t wcale nie jest tu miękkie. W innych tego typu
imionach, jak na przykład Julia czy Pietia (to chyba imię męskie, ale w
odmianie to nic nie zmienia) końcówka jest standardowa.


Końcówka -tia pochodząca z rosyjskiego miękkiego t jest szalenie dla
polskiego nietypowa, normalnie taka grupa w polskich słowach nie
występuje, więc trudno się zastanawiać, które jest normą. W wyrazach
obcych zdarza się za to trochę inne -tia, np. partia, sympatia,
sugestia, eucharystia, kwestia, telepatia, dynastia, bestia - dla mnie
to jest -tja. Tak samo jak Julia to dla mnie Julja. Jednak w obu
przypadkach jest końcówka -o (czy nie szkodzi, że to nie są imiona?) -
partio, sympatio, sugestio itp., mimo że j jest miękkie. Tak więc jestem
zdezorientowany.

Sprawdziłem teraz, że "Słownik poprawnej polszczyzny" Doroszewskiego
wszystkim żeńskim rzeczownikom pospolitym zakończonym na -a daje
końcówkę -o, więc chyba jednak imiona są tutaj wyjątkiem.

  Wolacz niektorych imion zenskich w jezyku polskim

| Co do Katii, t wcale nie jest tu miękkie. W innych tego typu
| imionach, jak na przykład Julia czy Pietia (to chyba imię męskie, ale w
| odmianie to nic nie zmienia) końcówka jest standardowa.

Końcówka -tia pochodząca z rosyjskiego miękkiego t jest szalenie dla
polskiego nietypowa, normalnie taka grupa w polskich słowach nie
występuje, więc trudno się zastanawiać, które jest normą. W wyrazach
obcych zdarza się za to trochę inne -tia, np. partia, sympatia,
sugestia, eucharystia, kwestia, telepatia, dynastia, bestia - dla mnie
to jest -tja. Tak samo jak Julia to dla mnie Julja. Jednak w obu
przypadkach jest końcówka -o (czy nie szkodzi, że to nie są imiona?) -
partio, sympatio, sugestio itp., mimo że j jest miękkie. Tak więc jestem
zdezorientowany.

Sprawdziłem teraz, że "Słownik poprawnej polszczyzny" Doroszewskiego
wszystkim żeńskim rzeczownikom pospolitym zakończonym na -a daje
końcówkę -o, więc chyba jednak imiona są tutaj wyjątkiem.


   Z tego co zauważyłem, imiona na -a odmieniają się istotnie (zwykle) tak
jak rzeczowniki pospolite, więc istotnie poszukiwane przeze mnie końcówki
są wyjątkowe.

  Andrea Doria?

Zaczynam sie zastanawiac, czy wymieniona w temacie kombinacja imion
zenskich nie ma jakiegos znaczenia idiomatycznego. Najpierw zwrocil
moja uwage fragment w powiesci, ktora tlumacze. Bohaterka nazwala
swoja corke Doria Andrea, na czesc swoich dwoch przyjaciolek.
Komentarz brzmi: "Dobrze, ze nie Andrea Doria, to bylaby calkowita
katastrofa".


To moze ja krotko i po polsku: bylaby to "katastrofa", jako ze 25.7.1956.
luksusowy transatlantyk "Andrea Doria" utonal na Atlantyku po zderzeniu sie
ze szwedzkim statkiem "Stockholm".
Mozesz to w tlumaczeniu jakos wykorzystac.

Pozdrawiam!
Joanna

  "Reservoir dogs"

Magdalena Bassett a ĂŠcrit :

| Obejrzyjcie film. Jest o egzystencjalizmie i dupie maryny, Magdalena

Witaj Magdalena!
Zaskoczylo mnie to male "wyrazonko" o pleceniu o byle czym.
Wydawalo mi sie ze mowi sie o "dupie Maryni" (od zenskiego imienia)
Bardzo prosze o potwierdzenie, bo mnie niepokoj zezre!

a swoja droga, taka Marynia w bialych podkolanowkach.....

--
Amicalement Paul Urstein


Darling,
Ja znam tylko powiedzenie o dupie Maryny. Wydaje mi sie, ze to imie
zenskie po polsku jest Maryna, a nie Marynia. Ale w bialych
podkolanowkach? Oj, Paul, a czy dotkniecie lecacego oczka na podkolanowce
to byl dla ciebie szczyt intymnosci? Moze chodzilismy do tej samej
szkoly... (tak, tak, pamietam nasza poprzednia rozmowe o tym, i wiem, ze
nie, ale pomarzyc mozna)
Magdalena

  "Reservoir dogs"

| Wydawalo mi sie ze mowi sie o "dupie Maryni" (od zenskiego imienia)
| Bardzo prosze o potwierdzenie, bo mnie niepokoj zezre!

Ja znam tylko powiedzenie o dupie Maryny. Wydaje mi sie, ze to imie
zenskie po polsku jest Maryna, a nie Marynia. Ale w bialych


W starych dobrych czasach tej grupy (nie wiem, może rok temu) była zawiła
dyskusja na ten właśnie temat (Marynia kontra Maryna). Nie pamiętam jakie
były wnioski, ale możesz spojrzeć w archiwum.

John

  winnie the pooh - help please

Czy ktoś wie co to "Winnie-THER-Pooh?


Winnie + Christopher. Krzysiowi chodziło o to że miś jest rodzaju
męskiego, mimo że nosi imię żeńskie (Winnie = zdr. od Winfrieda).

Proszę o pomoc.
(W polskim tłumaczeniu nie ma tego fragmentu)


Ciekawe, chyba przekładów PK było u nas sporo.

  winnie the pooh - help please
Spotkałam się z teorią (jako uzasadnienie wyboru lubelskiej tłumaczki Fredzi
Phi Phi), że Winnie pochodzi od Winfredy, natomiast juz we wstępie natykamy
się na wzmiankę, że pełne imię "Kubusia" to Edward.
Czy Winnie nie jest zdrobnieniem Edwarda?
J(-:)J

----- Original Message -----

Sent: Thursday, July 19, 2001 12:10 AM
Subject: Re: winnie the pooh - help please

| Czy ktoś wie co to "Winnie-THER-Pooh?

Winnie + Christopher. Krzysiowi chodziło o to że miś jest rodzaju
męskiego, mimo że nosi imię żeńskie (Winnie = zdr. od Winfrieda).

| Proszę o pomoc.
| (W polskim tłumaczeniu nie ma tego fragmentu)

Ciekawe, chyba przekładów PK było u nas sporo.

--
GSN


--
Czatuj, wyślij sms-y, sprawdź pocztę
Zainstaluj OnetKomunikatora [ http://ok.onet.pl/ ]

  winnie the pooh - help please

Czy ktoś wie co to "Winnie-THER-Pooh?


Winnie + Christopher. Krzysiowi chodziło o to że miś jest rodzaju
męskiego, mimo że nosi imię żeńskie (Winnie = zdr. od Winfrieda).

Proszę o pomoc.
(W polskim tłumaczeniu nie ma tego fragmentu)


Ciekawe, chyba przekładów PK było u nas sporo.

Jasne, ale "Fredzia Puch-Puch" zupełnie się nie przyjęła a autorkę przekładu
odsądzono od czci i wiary. Inna sprawa, że przekład Ireny Tuwim jest po
porstu doskonały i - moim zdaniem - nie da się go poprawić ani wykorzenić z
głów milionów Poalków.

Claudi

  Kari - on czy ona?
W tekście angielskim (tłum. na pl) pojawia mi się osoba o imieniu Kari,
Szwed(ka). Może ktoś wie, czy to imię męskie czy żeńskie, a jeżeli, o zgrozo,
zarówno męskie, jak i żeńskie, to czy można ustalić płeć rzeczonej osoby po
nazwisku? Odmieniają się szwedzkie nazwiska? Mam smutne wrażenie, że nie...

Tekst jest oficjalnym kontraktem, więc o osobie poza imieniem, nazwiskiem i
stanowiskiem nic nie wiadomo, ale po polsku nie da się tak bezpłciowo :(

Nessie

  Kari - on czy ona?

Wedlug wszelkich znakow na niebie i ziemi Kari to zarowno imie meskie jak i
damskie. Jak sobie z tym poradzic nie wiem.

Sprawdz, moze jest tam literowka i ma byc Karin, wtedy bedziesz miala
pewnosc, ze to kobieta :-))

MB

W tekście angielskim (tłum. na pl) pojawia mi się osoba o imieniu Kari,
Szwed(ka). Może ktoś wie, czy to imię męskie czy żeńskie, a jeżeli, o
zgrozo,
zarówno męskie, jak i żeńskie, to czy można ustalić płeć rzeczonej osoby po
nazwisku? Odmieniają się szwedzkie nazwiska? Mam smutne wrażenie, że nie...

Tekst jest oficjalnym kontraktem, więc o osobie poza imieniem, nazwiskiem i
stanowiskiem nic nie wiadomo, ale po polsku nie da się tak bezpłciowo :(

Nessie


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

  Kari - on czy ona?

W tekście angielskim (tłum. na pl) pojawia mi się osoba o imieniu Kari,
Szwed(ka). Może ktoś wie, czy to imię męskie czy żeńskie, a jeżeli, o
zgrozo,
zarówno męskie, jak i żeńskie, to czy można ustalić płeć rzeczonej osoby po
nazwisku? Odmieniają się szwedzkie nazwiska? Mam smutne wrażenie, że nie...

Tekst jest oficjalnym kontraktem, więc o osobie poza imieniem, nazwiskiem i
stanowiskiem nic nie wiadomo, ale po polsku nie da się tak bezpłciowo :(


Z Webstera wynika, ze Kari jest imieniem meskim tylko w Finlandii i w
Rumunii (jako Cätälin) a zenskiem wszedzie indziej (nawet w innych krajach
skandynawskich.)  Kari (w mitologii skandynawskiej) byla najglosniejsza z
gigantow sztormow i burz, ktora bylo slychac z daleka (stad imie Kari
wywodzi sie od slowa "daleko.")  Kari po turecku znaczy "zona" a po czesku -
curry (przyprawa...) a wiec wyglada na kobite :-))))))))

Tyz za Websterem podaje, ze w USA Kari wystepuje 36 000 razy jako imie
zenskie (300 razy jako nazwisko i zero razy jako imie meskie) na 100
milionow ludzi.

  grecki? ktore imie, ktore nazwisko?

| Skopeliotis Evangelos
| czy moze mi ktos podpowiedziec, ktore to imie, a ktore nazwisko?
| strzelalbym ze pierwsze nazwisko, drugie imie, ale nie chce palnac
gafy...

| sprawa b.pilna, wiec jak by ktos mogl.........

| pzdr
| Wojtek

Evangelos to imię greckie (żeńska odmiana to Evangelia).
baya


na polski to by było "Niosący Dobrą Wiadomość"; "Dobry Posłaniec"?.

Proponuję słowiański odpowiednik: "Dobronies" lub "Dobronos" ;-)

Mamy więc Dobronosa Skopeliotisa :-)

( pozdrawiam )|

  Test na obłąkanie

Osobiście znam i nieosobiście, ale to jest taka wstawka imienia
żenskiego jako drugiego - w polskim języku czy też w Polsce czy w
"polskim kręgu kulturowym" Maria występuje u mężczyzn tylko na drugie.
Na pierwsze jak już to Marian.


chyba raczej Maryjan :)))

srax
-majster...łopata mi sie złamała
-to oprzyj sie o betoniarke

  Wszem ogłaszam..

|  że wbrew obiegowej opini jestem NIĄ a nie NIM. Tak juz od 23 lat. W
metryce
| mam Aleksandra.
| Wiem, że jest to OT, ale musiałam wyjaśnić.
| Kurcze, jakie ladne imie, a mnie rodzice tak skrzywdzili pospolitym
Ania,
| pfuj.

Dziękuję w imieniu moich rodziców.
Mnie też się podoba :-)
I lepiej, że masz Ania niz jakaś Benia albo Genia (mam nadzieję, że nikogo
nie uraziłam)


Skad wzielas "benie". Od Benedykta forma zenska to Benita.
Ale dziekuje ze wspomnialas o Beni. Moja mama ma na imie Benigna, mowia do
niej Benia, i dzieki tobie poszukalem w necie i teraz wiem.
"
Benigna - żeński odpowiednik imienia Benignus.

Św. Benigna, męczennica, kiedyś uznawana była za patronkę Polski. Wymieniana
była w Mszale gnieźnieńskim z 1555 r., w Mszale rzymskim z 1577 roku oraz w
dawniejszej litanii do Wszystkich Świętych. Dziś ślady jej kultu pozostały
żywe tylko na Kujawach i Śląsku. Św. Benigna najprawdopodobniej pochodziła z
rycerskiego rodu z Kujaw, na pewno wstąpiła do zakonu, prawdopodobnie w
Trzebnicy. Według tradycji zginęła śmiercią męczeńską w 1241 lub 1259 roku
podczas najazdu Tatarów. Jej relikwie przechowywano w katedrze we Wrocławiu
i w kapitule włocławskiej. "
pozdr
maf

  ARZUNA PETRIC - Czy on jest normalny???

To to jest w koncu jaka plec tej osoby. A moze obie - to byloby
paranormalne... :-))) [Ardżuna PETRIC]
I skad ta ksywa - z Kosowa sie urwal(a) ?


Ksyw ci u niego/niej nie brakuje.
Osobiście podjąłem decyzję, aby stosować się do ogólnie przyjętych w języku
polskim zasad, gdzie imiona żeńskie kończą się na (a), więc dla mnie Ardżuna
PETRIC jest rodzaju żeńskiego, czyli jest dziewczyną/kobietą i tak też będę
sie do NIEJ zwracał.
Jeśli poczuje się OBRAŻONA, to coż, ja się nie zmienię, ONA też, ale ksywka
... być może :-)

To tyle w kwestii płci Ardżuny, jakkolwiek mnie obojętnej. Tekst nie ma
wszak płci i nie pachnie papeterią wytwornej kobiety, czyli wsio-ryba ;-)

(STS)

  ARZUNA PETRIC - Czy on jest normalny???

Kiedys stwierdzila[Ardżuna], ze dwie pierwsze litery jej imienia to "Pa".
Na co ja zapytalem, czy "Paulina", dajac tydzien czy dwa na wyprostowanie
mojego ewentualnego bledu. Do teraz tego nie sprostowala,
wiec jasne jest ze Peterka ma na imie Paulina.

Jest plci zenskiej.

To chyba zamyka dyskusje?


Zamykać to nie zamyka i oczywiste też nie jest, jako i oczywistym nie jest,
że "Użytkownik Andrzej Wilewski" jest genetycznym facetem ;-) patrząc na to
z punktu widzenia terminala.

Jak już pisałem, Ardżuna jest rodzaju żeńskiego (wg. zasad j. polskiego)
więc zgodnie z nimi można uważać Ardżunę PETRIC za kobietę, a czy ma na imię
Paulina, to zobaczymy :-)))

(STS)

  ARZUNA PETRIC - Czy on jest normalny???

Biedny MAHATMA Ghandi - zgodnie z zasadmai jezyka polskiego - byl
dziewczyna. Rowniez KRYSZNA byl dziewczyna. Kazdy Bodhisatwa to tez
dziewczyna, kimze przy tych dziewczynach moze byc wojownik ARDZUNA z
Bhagavad Gity? Albo taki np. Dalaj LAMA?


Powyzsze przyklady tycza sie postaci historycznych, co do ktorych plci nie
ma wiekszych watpliwosci. W Twoim przypadku nie jestes wolownikiem Ardzuna,
a stanowi to imie jedynie Twoj pseudonim.

Pozwol wiec celem osiagniecia rownowagi, aby "rodzajowac" Cie zgodnie z
pseudonimem i zasadami j. polskiego.
Jak wiec widac pseudo maja swoje wady i zalety, poza tym, jak wykazuja
stastystyki poczynione w Stanach, mezczyzn posiadajacych zenskie pseudonimy
jest 15%, natomiast kobiet z meskimi ... 2-3% (nie pytaj o zrodla, bo nie
"zabookmarkowalem" miejsca, a pamiec ulotna ...)
Tak wiec dla mnie z prawdopodobienstwem gdzies na poziomie 85% jestes
kobieta :-)

Do uslyszenia
kolezanko Ardzuno ;-)
(STS)

  ARZUNA PETRIC - Czy on jest normalny???

Osobiście podjąłem decyzję, aby stosować się do ogólnie przyjętych w języku
polskim zasad, gdzie imiona żeńskie kończą się na (a), więc dla mnie Ardżuna
PETRIC jest rodzaju żeńskiego, czyli jest dziewczyną/kobietą i tak też będę
sie do NIEJ zwracał.
Jeśli poczuje się OBRAŻONA, to coż, ja się nie zmienię, ONA też, ale ksywka
... być może :-)


Czepiasz sie chyba, na Kube czy Barnabe tez mowisz 'ona'?
  Jakie polskie imie bylo kiedys ulubione, a teraz jest rzadkie?

| Ktore polskie imie bylo kiedys ulubione, a teraz jest rzadkie?

| Może ,,Maria''?
| Może ,,Józef''?

Te imiona sa teraz w Polsce zdecydowanie czestsze niz czeskie Blażej.


Znalazlem w Wikipedii, ze Józef to teraz osme najczestsze imie meskie w
Polsce, a Maria drugie najczestsze imie zenskie. Jako zrodlo podana
statystyka MSWiA http://www.mswia.gov.pl/download.php?s=1&id=1019

Ludek

  Atlantis, Matrix i inne

| Podobnie razi mnie "męska" odmiana: Matrix, Matrixa, Matrixowi,
| ... w Matri[x|ks]ie.

| To mnie nie razi, bo łacińskie "matrix" nigdy wcześniej nie było
| dla nas nazwą własną, ani nie zadomowiło się w żaden inny sposób.
| Najlepiej byłoby, gdyby w polszczyźnie Matrix miał żeńską odmianę
| (matrix=macica, matryca, macierz), ale końcówka uniemożliwa. Brak
| odmiany z kolei jest trochę uciążliwy.

Idźmy za ciosem:

Rzymska bogini miłości i płodności Wenus Genetrix.
Kult Wenusa Genetriksa.


Oj, nie naciągaj! "Genetrix" jest tytułem osoby płci bez wątpienia
żeńskiej, a jej imię - "Wenus" jest już od dawna przyjęte w polszczyźnie
jako rzeczownik rodzaju żeńskiego. Dlatego *całość* - imię plus tytuł -
będzie odmieniana według żeńskiej odmiany.
W przypadku nazwy "Matrix" jest inaczej. Tytułowy "Matrix" nie jest,
ani w angielskim, ani w polskim, osobą, by mieć płeć. W oryginale
Matrix nie ma żadnego rodzaju gramatycznego, a raczej: jest "czymś",
więc ma rodzaj nijaki, jak niemal wszystkie przedmioty w angielskim:

  Neo:    
       *What* is the Matrix?
  Trinity:
       The answer is out there, Neo. *It*'s looking for you...
       and *it* will find you...if you want *it* to....

więc nic z tego dla polskiego nie wynika.

  Imię

Wczoraj zadano mi pytanie czy znam polskie imie zenskie, ktore nie konczy sie
na ,,a,, . Przeszukalem zbiory w swoim globusie i nie znalzlem.

Jesli by ktos znal takie imie, to bym mu bardzo podziekowal :)


   Nie wiem, czy to polskie imię, ale znałem kobietę o imieniu Dagny.

L.

  Imię

   Nie wiem, czy to polskie imię, ale znałem kobietę o imieniu Dagny.

L.


Nie, to na 100% nie jest imię polskie. Typowymi polskimi imionami (czyli
imionami słowiańskimi) są tak zwane imiona życzeniowe, typu: Bogumiła (od
męskiej formy Bogumił - imię to oznaczało osobę miłą Bogu). Bogusława (od m.
formy Bogusław - osoba, która miała sławić Boga) albo Kazimiera (od
Kazimierz - osoba, która niszczy lub nakazuje (od kazić) pokój (mir)).
Imiona żeńskie tworzono przez dodanie końcówki a do męskiej formy tego
imienia.

Imiona typu Marta, Ewa, Anna, Magdalena, choć wyglądają na typowo polskie,
zostały odziedziczone dopiero z momentem przyjęcia chrześcijaństwa.

pozdrawiam
Justyna

  Imię

Wczoraj zadano mi pytanie czy znam polskie imie zenskie, ktore nie
konczy sie na ,,a,, . Przeszukalem zbiory w swoim globusie i nie
znalzlem.


Jeśli polskie to funkcjonujące we współczesnej Polsce, to Katarzyna Ci
kilka podała. Jeśli chodzi o rdzennie słowiańskie to np. Dobrowieść czy
Dobrożyźń.
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBe%C5%84skie_imiona_s%C5%82owia%C5%...

Artur

  Imię

| Wczoraj zadano mi pytanie czy znam polskie imie zenskie, ktore nie konczy
| sie na ,,a,, . Przeszukalem zbiory w swoim globusie i nie znalzlem. Jesli
| by ktos znal takie imie, to bym mu bardzo podziekowal :)

  Nie wiem, czy to polskie imię, ale znałem kobietę o imieniu Dagny.


Dagny Przybyszewska nie była Polką. :-)

  Imię

| Wczoraj zadano mi pytanie czy znam polskie imie zenskie, ktore nie
konczy
| sie na ,,a,, . Przeszukalem zbiory w swoim globusie i nie znalzlem.
Jesli
| by ktos znal takie imie, to bym mu bardzo podziekowal :)

|   Nie wiem, czy to polskie imię, ale znałem kobietę o imieniu Dagny.

Dagny Przybyszewska nie była Polką. :-)

--
Pozdrawiam serdecznie - Ogryzek


Dagny Juel  Przybyszewska, /1867-1901/ Femme fatale końca XIX w.
 była z pochodzenia arystokratką norweską. Po mariażu ze Stanisławem
Przybyszewskim mieszkała w Krakowie, więc musiała mieć albo
paszport austriacki lub obywatelstwo austriackie, *niemieckie*
Została zamordowana w wieku 34 lat przez niezrównoważonego kochanka
Władysława Emeryka  w hotelu w Tyflisie.
W Polsce spotyka się w środowiskach świata artystycznego, bohemy
 imię Dagny.

Ukłony

m.z.

  iks przy odmianie

Witam,

Mam taką małą zagwozdkę - jak odmieniać imię islandzkie Faxi. Konkretnie
chodzi o dopłełniacz liczby pojedynczej, bo mam Zatokę...no własnie. Moja
wersja to Faksego, ale zasugerowano mi Faxiego ("i" po iksie).
Proszę o wypowiedź kogoś obeznanego z zawiłościami polskiej odmiany takich
nazw.


A jest imię żeńskie, czy męskie? Poza tym jest to imię, czy nazwisko?

  Afg(h)anistan i G(h)ana

| Adalbert nie jest odpowiednikiem Wojciecha, tylko drugim imieniem
| św. Wojciecha, pod którym znany jest w niektórych krajach.

| --

|  \__/
|   ^^
| QRCZAK

Słusznie, choć przyjęło się jako obcojęzyczny odpowiednik w wielu krajach.
Jednak nie o to chodzi przecież, dlatego dla ścisłości inny przykład:
Catherine lub Kathleen oraz polska Katarzyna, a przecież większość imion
ma swoje odpowiedniki w innych krajach, a to już przecież nie jest to samo
imię, które zostało nam nadane z woli rodziców. :)
baya


Twoje przykłady, to potwierdzenie, że
- imiona obce przyswajane przez Polaków gubią nieme "h" (nie "Katharzyna",
zatem nie Afghanistan i nie Delhi, Ghana, Esthera),
- wszystkie polskie imiona żeńskie powinny mieć "a" na końcu, choć większość
pierwowzorów ich nie posiada (w oryginale),
- jeśli chcemy przyswoić Agatha, Marie, Nicole, Ines..., to pod postacią
Agata, Maria, Nikola, Inesa...
- nie musimy na siłę tworzyć odpowiedników polskich, skoro w innych krajach
nie tworzy się odpowiedników od naszych (polskich, słowaińskich,
litewskich...) imion (Grażyna, Mirosław, Sławomir, Radosław...).

Z tym Adalbertem, to ważna informacja, bowiem większość uważa, że jest to
odpowiednik Wojciecha, zatem należy wyraźnie podkreślić, że TAK NIE JEST...
Mirnal

  Płatności
Heh


| | Pues, vaya, jak już o hiszpański chodzi i tego typu skojarzenia...
| Sto lat temu, tak gdzieś późny Jaruzelski, mojego lektora od
| katalońskiego mało na ulicy nie rozerwało, gdy przez szybę jakiejś
| perfumerii zobaczył perfumy o dźwięcznej nazwie "Marica" ... po
| hiszpańsku ... pedał ...

O malo go nie rozerwalo bo byl niedoksztalcony.


Zdecydowanie nie był niedokształcony...
Jesli chodzi o tytuły, to właśnie robił doktorat...
Ze trzy, cztery języki obce (w tym całkiem przyzwoicie polski), parę
publikacji... szwendał się po uniwersystech świata ucząc swojego
narzecza :)

Marica(z duzej litery)jest zenskim imieniem,
jest nawet taka operetka, chyba Lehara, "Hrabina Marica".


No, ale są pewne imiona, które się z czymś (nie)dwuznacznie kojarzą, jak
nam np. Alfons czy kiedyś w staropolskim Dorotka...
Kupiłbyś wodę kolońską "Alfons" ?

Zaręczam, że dla 99% hiszpańskojęzycznych marica czy maricón to
homoseksualista męski (w domyśle pasywny), to takie typowe, częste
"pieszczotliwe" określenie... MBSZ "enculĂŠ" czy "enfoirĂŠ" to przy tym
pikuś...
Podtekst jest wyjątkowo pogardliwy w krajach kultu "macho"...

Zdrówkot
GG

  Statystyka, 2002-04-14
witam,

2002.04.16 /Tue/, 07:23 GMT, GreG wysyła list...

 podpisywali sie imionami nie byloby problemu - nie ma polskiego imienia
 zenskiego


W języku polskim ZTCW używane są imiona Inez, Dolores, Nel. Są też
wyjątki w drugą stronę: Kuba, Barnaba. ;-)

  ANGIELSKI-SERVICE
Panie Nalecz, je li pańska znajomo ć jezyka ogranicza sie do znajomo ci
trzech imion żeńskich, które nie kończą się na "a", to współczuję. A jaj to
sam Pan nie masz, bo szukasz ich tam, gdzie ich nie ma.

Katzarzyna


| Oj ty to niestety źle znać język polski ...
| ... a testować innych masz pragnienie ;-)

Znam trzy imiona Polskich dziewczyn ktore sie koncza na litere "a"za to.

Natomiast nie widze jeszcze odpowiedzi na pytanie co swiadczy ze
tlumacz ktory ponoc umie tlumaczyc z jezyka A--B nawet nie
zna jezyka A dobrze!!!   Ha ha ha, co za jaja.


  ANGIELSKI-SERVICE
No wlasnie, Nalecz,
        jezeli ktos oglasza na newsach, ze oferuje taka a taka prace, to
odpisuj na ten temat, a nie sie wymadrzasz Pan o znajomosciach
jezykowych i kompetencji innych uzytkownikow sieci. Zreszta, znajomosc
imion konczacych sie nie na "a" nie swiadczy o umiejetnosciach
tlumaczenia tekstow czy umiejetnosci poslugiwania sie jakimkolwiek
jezykiem.
Pozdrawiam wszytskich,
Pawel

Panie Nalecz, je li pańska znajomo ć jezyka ogranicza sie do znajomo ci
trzech imion żeńskich, które nie kończą się na "a", to współczuję. A jaj to
sam Pan nie masz, bo szukasz ich tam, gdzie ich nie ma.

Katzarzyna

| Oj ty to niestety źle znać język polski ...
| ... a testować innych masz pragnienie ;-)

| Znam trzy imiona Polskich dziewczyn ktore sie koncza na litere "a"za to.

| Natomiast nie widze jeszcze odpowiedzi na pytanie co swiadczy ze
| tlumacz ktory ponoc umie tlumaczyc z jezyka A--B nawet nie
| zna jezyka A dobrze!!!   Ha ha ha, co za jaja.


--
Pawel

  Kolory oczu

kobieto przeczytaj sobie podstawy genetyki


a) od dziecinstwa mowili mi, ze jestem osobnikiem plci
    meskiej, ale chyba musze jeszcze raz sprawdzic
b) najczesciej imiona i ksywki "zenskie" koncza sie
    na "a" a nie na spolgloske (przeczytaj sobie podstawy
    gramatyki polskiej)
c) troche czytalem i _nigdzie_ nie ma zadnych danych
    na temat kolorow oczu

To tyle

pozdrawiam
Wilczyca

  Kolory oczu

którego autorem jest Wilczek

| kobieto przeczytaj sobie podstawy genetyki

a) od dziecinstwa mowili mi, ze jestem osobnikiem plci
   meskiej, ale chyba musze jeszcze raz sprawdzic
b) najczesciej imiona i ksywki "zenskie" koncza sie
   na "a" a nie na spolgloske (przeczytaj sobie podstawy
   gramatyki polskiej)
c) troche czytalem i _nigdzie_ nie ma zadnych danych
   na temat kolorow oczu

To tyle

pozdrawiam
Wilczyca


        ^
Jaka to spółgłoska?

  Charlotte - jak po polsku?

Jak brzmi po polsku imię żony króla Anglii Jerzego III, po angielsku
"Charlotte"?


"Charlotte" to rodzaj żeński od francuskiego "Charles" i dalej z łacińskiego
"Carolus", czyli Karol.

A zatem: Karolina.

MJM

  Charlotte - jak po polsku?

"Charlotte" to rodzaj żeński od francuskiego "Charles" i dalej z
łacińskiego
"Carolus", czyli Karol.


Dzięki. A rzeczywiście się tak o niej mówi? Bo "Caroline" to też w tym
okresie było imię spotykane wśród elit rządzących. Widziałam w sieci
"Charlotta", może ona tak się z urodzenia nazywała, była chyba Niemką
(księżniczką czy też księżną Meklemburgii?)? Ale i tak nie wiem, jak to
ewentualnie czytac, przez [h] czy przez [sz]? Niestety żadna z polskich
książek, które mam na półce, o niej nie wspomina. Właśnie czytam książkę po
angielsku o córkach Jerzego III i bardzo mnie to dręczy.

Hania

  Charlotte - jak po polsku?

| "Charlotte" to rodzaj żeński od francuskiego "Charles" i dalej z
łacińskiego
| "Carolus", czyli Karol.

Dzięki. A rzeczywiście się tak o niej mówi? Bo "Caroline" to też w tym
okresie było imię spotykane wśród elit rządzących. Widziałam w sieci
"Charlotta", może ona tak się z urodzenia nazywała, była chyba Niemką
(księżniczką czy też księżną Meklemburgii?)? Ale i tak nie wiem, jak to
ewentualnie czytac, przez [h] czy przez [sz]? Niestety żadna z polskich
książek, które mam na półce, o niej nie wspomina. Właśnie czytam książkę
po
angielsku o córkach Jerzego III i bardzo mnie to dręczy.


Ja bym używała "Charlotta" z wymową przez "Sz". Dla odróżnienia od Karoliny
(Caroline) - jej stukniętej synowej...
Pozdrowienia
MartaMaria

  Już mi się nie chce dalej czytać, ale:
I za granicą (na zachodzie) i w Polsce zdarzyło mi się, że sprzedawca poprosił
o dowód osobisty. Rozumiem, że może tak czy inaczej mieć czasem (chociaż nie
wiem dlaczego) wątpliwości, ale NIGDY dowodu nie pokazałem. Także za granicą
paszportu. No może raz, bo mi się spieszyło. Więc tak:
– w Polsce i tak kupiłem i zapłaciłem (kartą), było to w sklepie Billa, bo
powiedziałem, że moim zdaniem nie mają prawa. Ja nie mam obowiązku nosić dowodu
przy sobie, a w regulaminie karty NIC na temat dowodu NIE PISZE!!
– za granicą zachowałbym się podobnie, lecz w porę sprzedawca zauważył, że to
akurat karta ze zdjęciem (Citi) i było po sprawie.

A swoją drogą, chociaż nie bardzo lubię Citi, ale czy to naprawdę taki problem
umieścić czyjąś (np. moją) gębę na karcie i byłoby (chociaż trochę)
bezpieczniej??
Ja bym tak zrobił na wszystkich moich kartach nawet za (niewielką) dopłatą.
A - jeszcze - swoją drogą: znajoma (Polka) jest w Niemczech i ma znajomego
Włocha. Czasami wymieniają się kartami i jedno płaci kartą drugiego, bo i tak
Niemiec nie wie czy to polskie lub włoskie imię jest rodzaju żeńskiego czy
męskiego... To jest fakt - niestety!
Pozdrawiam wszystkich!

  Odmiana pani/pan w mbanku

Dwa są polskie (przynajmniej takie znam): Barnaba i Kuba. Żeńskie na a
(oraz inne męskie) to nie są żadne wyjątki, lecz przeszczepy.


CO jest przeszczepem?
A co jest nasze?

Bo ktos mógłby stwierdzic, że nasze to tylko Radosław, Mścisław, Mirosław,
Bolesław...
( Również Jarema i Kosma, dla porządku... )

A Piotr, Michał, Mateusz, Marek, Stefan itp. to są przeszczepy...

BTW, co to za imie: Kuba? Zawsze myślałem że to zdrobnienie od Jakub. (tyż
przeszczep)

  PESEL

Oraz Maria :-))))

| OK, ale zapomniales, ze sa dwa polskie imiona meskie konczace sie litera
| 'a': Barnaba i Kosma

--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-comp-bazy-danych-msaccess
http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-comp-bazy-danych-msaccess/


Zgodnie z przepisami imie Maria jest jedynym imieniem zenskim, ktore mozna
nadac mezczyznie.
Ale moze to byc tylko jako drugie imie.

Leszek Zur

  PESEL
Dobra dobra, wy tu o teorii, a tymczasem nie szukajac daleko wlasnie ja mam na
drugie Maria. :-)
Na szczescie funkcja sprawdza tylko pierwsze imie.

Ta funkcyjka jest oczywiscie "pierwszym przyblizeniem do problemu",
ale mimo to w praktyce sprawdza sie w 99.99% przypadkow od prawie 3 lat i na
dosc duzych ilosciach danych.
Stosunek prostoty funkcji do jej skutecznosci jest wiec nie najgorszy.
Funkcja proponuje wartosc DOMYSLNA plci na podstawie wpisanych imion.
Nikt nie mowi, ze nie mozna w Polsce dac corce imiona Beatrycze - oczywiscie
MOGA zdarzyc sie wyjatki, dlatego zawsze trzeba dac userowi do poprawki.
Czekam na propozycje lepszego rozwiazania (oczywiscie z wyjatkiem slownika
imion).


| Oraz Maria :-))))

| OK, ale zapomniales, ze sa dwa polskie imiona meskie konczace sie litera
| 'a': Barnaba i Kosma

| --
| Archiwum listy dyskusyjnej pl-comp-bazy-danych-msaccess
| http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-comp-bazy-danych-msaccess/

Zgodnie z przepisami imie Maria jest jedynym imieniem zenskim, ktore mozna
nadac mezczyznie.
Ale moze to byc tylko jako drugie imie.

Leszek Zur


--

Wojtek

  imię na a

Przepraszam wszysktkich, kiedyś komuś odpowiadałem jak sprawdzać imiona
polskie "polskie imiona męskie kończą się na a" - w wyniku dyskusji
okazało się, że są wyjątki (były bodaj 2). Pamięta może ktoś jakie to były
imiona. Google chyba nie pamięta tematu.


A jeszcze jest parę imion żeńskich nie kończących się na "a"...

B.

  Powrot do znanych metod - tak szczesliwie pamietanych...

A jak byl temat rozmowy,  Panie Holen?


"Powrot do znanych metod..."

Kto nierozpoznaje zenskich i meskich
imion? Kto probuje rozszerzac albertowski przyklad z zegarem o dziwne
spekulacje gornodolne? Kto wreszcie, na stwierdzenie, ze Albert E. w grobie
sie przewraca czytajac swoich ziomkow w polskich grupach internetowych
stwierdza bystrze, ze Albert E. sie nie przewraca, bo nie zna polskiego?


Wydawalo sie to na temat.

PS. Czy to prawda, ze nie ma grzechu, gdy osoba krzywdzona nie ma


Interesujace pytanie.

PS. Wedlug dobrze poinformowanych zrodel Albert E. wrocil na Ziemie w
nowej postaci. Zdarzenie mialo miejsce w West Bank.
Zostal zastrzelony przez zolnierzy, ktorzy dowodzili wzglednosci
brytyjskich rozwiazan politycznych.


Czy jest grzechem zastrzelic kogos kto nie zyje?
Czy jest grzechem wracac na Ziemie w celu bycia na celu?

  Polacy się wstydzą

Sugerujesz, ze nazwisko "Zamojski" podchodzi od miasta "Zamosc"?


A to ile tych "Zamościów" jest? Bo wszelkich miejcowości z Ludwinami
kilkadziesiat.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludwin%C3%B3w
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludwinowo

Duża ilość tych wsi oznacza, że pochodzą one od dośc pospolitego wyrazu,
którym jest imię Ludwin.

LUDWIN
Pochodzenia starogermańskiego, oznacza: sławny przyjaciel. W Polsce notowane
od XIII w., czasem jako Lutwin. Zdrobnienia: Ludwinka. Inne formy: Lidwina.
Obce formy: Ludvina (łac.), Lydwine (ang.), Lidwine (fr.), Lidwina (wł.),
Ljudvina (ros.), Ljudvina (połud.-słow.). Żenska forma: Ludwina.

NAZWISKA:
Ludwina, Ludwinek, Ludwiniak, Ludwinkowski, Ludwinowicz, Ludwiński, Lidwin,
Lidwinowski, Lidwiński.

W istocie jest to nazwisko polskie, pochodzące od imienia.
Znaczy khm.. no wiesz, raczej mało szlacheckie.
:D

  MSIE 3 i MSIE 5 razem - da się ?


| a jak ktos pisze uzywajac jakiegos ssh spod windy???

Nie wiem co to takiego ssh :(
Ale jeżeli "to to" nie pozwala pisać z ogonkami to dlaczego używać go do
pisania postów?
Jeśli nie wychodzi Ci wbijanie gwoździ przy pomocy pantofla - spróbuj
młotkiem.

| droga kolezanko/kolego????

Jaromir to imię męskie :)

A Andar? Może powinienem pisać "Szanowni Państwo", bo to nazwa firmy?
(m.in. dlatego nie lubię dyskusji z anonimami)


nikt nikomu nie kaze dysqtowac, ani z anonimami, ani z nikim - nie kcesz nie
dysqtujesz
ale skoro juz wspomniales o jezyku polskim (bo od tego sie zaczelo)
to brzmienie wyrazu Andar nie sugeruje rodzaju zenskiego nieprawdaz? :D

tak to juz jest jak sie krytyqje innych a samemu popelnia elementarne bledy

pozdrawiam serdecznie,

Bernard Figiel [Andar]

  Modlenie

ale jednak je zachowaliśmy... więc jaki jest tego powód? Ja to słyszałam od
pewnego zakonnika, jednak nie gwarantuje, że czegoś nie poprzekręcała. Wiem
tyle, że mówi się Maryja i koniec kropka:)


I mówi, i pisze, i jest to nieprawdą, że się tak mówi i tak pisze po polsku,
albowiem mamy Jana Marię Rokitę, nie zaś Jana Maryję Rokitę, chociaż to imię
żeńskie nawiązuje nie do Sierotki Marysi z baśni, lecz do Maryi.

E.

  Modlenie

I mówi, i pisze, i jest to nieprawdą, że się tak mówi i tak pisze po polsku,
albowiem mamy Jana Marię Rokitę, nie zaś Jana Maryję Rokitę, chociaż to imię
żeńskie nawiązuje nie do Sierotki Marysi z baśni, lecz do Maryi.


ehh... może nie porównuj Jana Marii Rokity z Maryją Panną, a jeżeli nadal
uważasz że masz rację a ja nie mam pojęcia o niczym to zajrzyj do książeczki
pierwszokomunijnej i na Pozdrowienie Anielskie, bo chyba o tym ciągle mówimy.

  imiona

Czy imię Maria jest imieniem damskim, czy męskim?
Weźmy np tych wszystkich Jan Maria itd - jeśli tak, to czy równie dobrze
mogłoby być Jan Katarzyna itd.
I czy to działa w obie strony np:
Danuta costam --- Danuta Grzegorz costam itd.

?

Czy może należy takie imiona traktować jako przydomki?


Poyślałem:
1. Może polska moda imiennicza ściągnęła to od Francuzów. Tam są popularne
imiona "podwójne", np. Jean-Marie właśnie. Są pobożni i mniej pobożni
noszący takowe imię.

2. Jakoś powiązane są z tym problemem imiona, które sobie przybierają
zakonnicy. Kolbe miał na imię Rajmund, a Maksymilian Maria to imiona
zakonne. Inny sposób odwoływania się np. do Matki Bożej to np. ojciec
Bernard od Matki Bożej, karmelita. Jak w zakonach żeńskich - nie wiem, ale
wydaje mi się, że niektóre pobożne zakonnice niekiedy na siłę urabiają formę
żeńską od imienia szczególnie przez siebie czczonego świętego.

M-A
PS. przy okazji: a  taki mój nick - czy można z niego jednoznacznie
odczyac
czy nadawca ma pcimcię męską, czy żeńską?
(bo co i raz spotykają mnie pomyłki ;)


Pytasz o M-A czy o Monkę?
Monka może komuś się wydać nazwiskiem i dlatego mylić może Twoją co???

AC

  Dominik...

...Sebastian, Violetta, Anita...

Pewne imiona dzialaja na mnie jak drapanie paznokciami po tablicy. Sa to
imiona ktore w tak wulgarny sposob lacza pretensjonalnosc z plebejskoscia,
ze natychmiast kategoryzuje nosiciela/nosicielke jako "dresiarza" lub
"bufetowa".


Dokładnie na tym polega mechanizm (odczuwane de javue) doboru
imion przez rodziców. Jest to tak symptomatyczne zjawisko, że
doczekało się w psychologii swojej nazwy. No właśnie, czy ktoś
pamięta jaka to nazywa? Zjawisko to objawia się w danych latach
wysypem pewnych imion. Z drugiej strony pewne imiona są na
cenzurowanym. Raczej nikt nie decyduje się na nadanie swojemu
dziecku imienia Adolf. Jeśli ktoś ma w swojej klasie kilku Mateuszów
powiem jaka była tego przyczyna.

Ciekawostka. Jedynym polskim imieniem żeńskim nie kończącym się
na 'a' jest Noemi.

Dario25Net

  Dominik...

Ciekawostka. Jedynym polskim imieniem żeńskim nie kończącym się
na 'a' jest Noemi.


Polimeryzowałbym 8-)

Primo, gdzie ono polskie, secundo, jest np. Beatrycze(*).

  MJ
(*) "I właśnie jej nie ma."

  Dominik...

   ) ) Przekleństwo (jak bumerang) wraca do swego producenta. :)


| Ciekawostka. Jedynym polskim imieniem żeńskim nie kończącym się
| na 'a' jest Noemi.
Polimeryzowałbym 8-)
Primo, gdzie ono polskie, secundo, jest np. Beatrycze(*).
  MJ
(*) "I właśnie jej nie ma."


Przed laty *jedynym* takim było Beatrycze. :)

Czytałem odpowiedź jakiegoś Księdza, który
nie widział nic złego w tym, że się nadaje
dziecku imię Noemi. :) Ja akurat też nie
widzę w tym nic złego, ale ważniejsze jest
to, co ,,sądzą" o tym stosowne instytucje. :)
A instytucje te nie tworzą przecież Prawa,
więc może warto im podpowiedzieć, że się
domagamy włączenia pewnych imion do
oficjalnego spisu? :) Pamiętam, że w takim
dopominaniu był dobry Mirnal. Szkoda, że
Go tu nie ma. ;) Jeśli jednak mamy dodać
Noemi, to dlaczego mielibyśmy pominąć
inne ciekawe imiona? :)

  samochody

[...]

To dlaczego na Mercedes mówimy ten, a nie ta -
skoro jest to imię żeńskie?
Powinno być: "Wsiadam do tej Mercedes"


Do "tej mercedes", jeśli już.  Marki samochodów piszemy małą literą.

A dlaczego mercedes jest rodzaju męskiego?  Bo w języku polskim
rodzaj żeński kojarzy się z końcówką -a  (oczywiście jest wiele od
tego wyjątków, ale decyduje pierwsze skojarzenie).  Z tego samego
powodu powiemy "Zgaś tego carmena", a nie "Zgaś tę carmen".

(--) Tomasz Jan

  samochody

Rozumiem, że są to nie tylko "pełne" imiona, ale i zdrobnienia


W opinii społecznej funkcjonują jako pełne imiona. Np. ktoś na kogo od
dziecka wołają Joe nie podpisze się Joseph i na odwrót.

Ale czasem imię zakończone spółgłoską jest bezsprzecznie żeńskie (np.
Deborah).


To NIE jest zakończenie spółgłoską! Nie wiesz że to z hebrajskiego, a tam
h w wygłosie jest nieme? Po polsku jest Debora.

Nie wiem czy jest to reguła, czy po prostu pokłosie faktu, że znakomita
większośc rzeczowników r.ż. jest u nas zakończona na "a".


Głównie chodzi o to żeby osobnika łatwo było odróżnić płciowo. Tyle że u
nas nie ma takich imion które by na to nie pozwalały (nawet z tych
nowomodnych jak Elwis czy eee, Tradycja ;)

GSN

  samochody

Jak to jest?

Na samochody, których marki są żeńskie mówimy ta.
Np, ta Skoda, Syrenka, Vektra itp.

Na samochody rodzaju męskiego mówimy ten.
Np. ten Trabant, Opel, Ford itp.

To dlaczego na Mercedes mówimy ten, a nie ta -
skoro jest to imię żeńskie?
Powinno być: "Wsiadam do tej Mercedes"

--
====================
Radosław Radziszewski
Gdynia

====================



jeszcze inne szkoły pisania nazw sprzętu motoryzacyjnego. Ogólnie - masz
racją. Któryś z językoznawców dał kiedyś d. (tylko problem, czy na końcu
owej d. w tym przypadku, to "ę", czy "y"; jeśli to był on, to proponuję "ę",
jeśli "ona", to jednak "y" - bardziej dosadnie). Pewnie, że powinniśmy
jeździć samochodem marki "Mercedes" lub "Mercedesą", pod. "Inesą" (choć
oficjalnie uznawane obecnie jest nieodm. imię Inez), "Felicią", Vectrą",
"Mazdą" i - gdyby był taki polski samochój - "Mężczyzną"). Ale o tych
motorozważaniach było już...
Mirnal

  "Nowe przygody Robin Hooda"

Witam!

Czy nieodmienianie imion w tytułach przez niektóre stacje telewizyjne jest
regułą, czy błędem?

Dlaczego można zatytułować film "Przygody Wilhelma Tella", a nie można
"Nowe
przygody Robina Hooda", czy "... Alego Baby"?

--
Pozdrawiam.
Pearl


Istotnie, masz rację. Powinno być "Robina Hooda". Tak, to wygląda, jak imię
żeńskie, choć nazwisko jest odmienione... Baba miał na imię Ali, zatem -
Ali'ego? Chociaż Kali - Kalego... To chyba Alego jednak
Powyższe niedopatrzenia potwierdzają moją roboczą tezę, że nasi przodkowie w
kilku ważnych sprawach przespali i teraz wyciągamy takie błędy na wierzch.
Fakt, że Twoje uwagi mogą się wydać komuś dziwne, potwierdza jedynie to, że
Polacy tak przywykli do błędów, że teraz nijak się z nich wyplątać...
Może kiedyś zbierzemy wszystkie gafy i opublikujemy na którejś ze stron
intern...-
Wieloryb, jechać "Marcedesą", agencja Reuter(s)a, do Mac Donalda
(nie -d'sa), Robina Hooda...
Pod. Al Capone. Przyzwyczajono nas mówić 'alkapone'. ale ostatnio słyszę
'ala kapone'. Może powinno być 'ala kaponego'? Muszę przyznać, że język nasz
jest momentami tak koszmarny, że aż wstyd. Wszak nikt nie jest w stanie
poznać i respektować wszystkich zasad i wyjątków naszego języka. A w
niektórych sprawach nawet specjaliści nie mogą się dogadać -
hobb(y/i)styczny, cukini(i). Czy to nie wstyd?
Jeżeli w stoczni wymaga się od spawacza poprawnego pospawania kadłuba, to
główny spawalnik jest odpowiedzialny za instrukcję i dostarczenie
prawidłowych elektrod. Kto odpowiada za taki stan języka polskiego. Chcemy
mówić poprawnie, ale językoznawcy albo nam nie pomagają, albo (a może
właśnie dlatego) sami nie wiedzą... Skandal! W tej chwili kończę przegląd
pierwszej internetowej strony RJP. Ileż tam błędów - włos się jeży...

  Kraszewski - Slowan

czytam teraz Klechdy domowe, gdzie jest też "Pieśń Słowana"
Kraszewskiego. Zrozumiałem, że Słowan to imię męskie. Ale czy
przypadkowe, czy to coś oznacza? Pytam, ponieważ po czesku "Slovan"
oznacza "Słowianina".


Co znaczy "przypadkowe"? Podejrzewam, że Kraszewski je sobie wymyślił
(w "Starej Baśni" tegoż autora też jest taki jeden) i chciał, by tak
właśnie było kojarzone. Mickiewicz wymyślił żeńskie imię "Grażyna",
ale ten wolał wymyślać od czapy, by nikomu z niczym się nie kojarzyło.
No i dzisiaj Grażyna to jedno z popularnych imion, a żywego okazu
Słowana próżno szukać.

Mamy też całkiem sporo Mieczysławów, które to imię utożsamiane jest
z imieniem "Mieszko", co je nosili pierwsi polscy władcy. Ale tu
historia zdaje się być nieco inna. Pierwotnie imię "Mieszko" było
ot po prostu słowiańskie. Skąd się wzięło -- nie wiadomo, może i od
mieszka, takiego do przechowywania różnych różności. Nie ważne. Dopiero
później imię połączono z mieczem, aby brzmiało poważnie i pasowało
do książąt co mieczem wojują. A konstrukcję ma wybitnie słowiańską,
pasuje do innych -sławów.

W ogóle w tej książce są ciekawe słowa, zwroty lub tylko fleksja.
Np. w tymże utworze jest odmiana "Lud u *brzega* ręce łamie". Teraz
dopełniacz brzmi "brzegu", a nie wiem, czy zdanie by raczej nie
brzmiało "lud na brzegu".


Teraz dopełniacz *na ogół* brzmi "brzegu", ale czasem ktoś rzuci
"przykład pierwszy z brzega" i trudno mu mieć to za złe. Stare formy
fleksyjne żyją czasem dłużej, jeśli trafia do związku frazeologicznego.
Podobnie jest w stosowanym czasem wyrażeniu "z kraja", gdzie "kraj"
użyty jest w zanczeniu "brzeg", "granica". Mówimy, że coś jest *z kraju*
kwitnącej wiśni, ale nasza chata *z kraja*. W tym samym znaczeniu co
w przykładzie z chatą rdzeń ten mamy też w słowie "Ukraina".

  interesuje mnie etymologia imon
GSN:

| Dorota, Sebastian, Aleksander, Magdalena, Małgorzata, Marta, Ada, Adrianna,
| Grzegorz, Wojciech, Beata, Agnieszka, Monika, Katarzyna

Dorota - gr. doron 'dar' + theos 'bóg'
Sebastian - łac. 'z Sebastii' (miasto w Azji Mniejszej, z gr. sebastos
'czcigodny')
Aleksander - gr. alexein 'bronić' + andros 'człowiek'


"Andros" to dopełniacz, jednak przyznaję, że słowotwórczo ważniejszy
niż mianownik "aner" (w obu wypadkach akcent na sylabie pierwszej
od końca).

Magdalena - aram. 'z Magdali' (wieś w Galilei)
Małgorzata - gr. margaron 'perła'
Marta - aram. 'pani [domu]'
Ada/Adrianna - zeńska forma (H)adriana, Hadria - miasto w pn. Włoszech,
stąd Morze Adriatyckie
Grzegorz - gr. gregoros 'czujny'


Przypuszczam, że końcówka raczej -rios ze względu na "rz" w imieniu
(w moim słowniku nie znalazłam co prawda żadnej z tych form).
Uzasadnienie:
kałamarz - calamarius ("trzcinnik" ;), pojemnik na trzciny do pisania)
adwersarz - adversarius (przeciwny)
Przykłady z greki jakoś mi się nie nasuwają[1], ale nie szkodzi,
bo tutaj ważniejsza jest chyba właściwość jęz. polskiego. Przypuszczam,
że kiedyś "rz" wymawiało się miękko, co zostawiło ślad w pisowni.

[1] Jest: "makarios" (szczęśliwy) dało "Makarego". Wprawdzie nie
"Makariusza", ale "gregorios" analogicznie byłoby dla "Gregory’ego".

Wojciech - wiadomo, cieszący wojów/wojnę ;)
Beata - łac. 'błogosławiona'
Agnieszka - gr. hagnos 'czysta'
Monika - łac. monere 'doradzać' (?)


No właśnie, też mam, i to poważne, wątpliwości.

Katarzyna - gr. hekateros 'odnoszący się do bogini Hekate', NIE od gr.
katharos 'czysty'


No popatrz, byłam przekonana, że od "katharos" właśnie.
Za Twoją wersją przemawiałoby ros. "Jekatierina". Przejęli
z Bizancjum już bez przydechu.

HTH, HAND :)


Brevis esse laboro, obscurus fio (Staram się być zwięzły, a staję się
niezrozumiały (Horacy, "Sztuka poetycka").

penna

  Pimpus Sadelko

Natomiast Kubus Puchatek, zostal kiedys przetlumaczony na jezyk polski
jako "Fredzia phi-phi" a pochodzilo to z tad, ze Winnie w jezyku
angielskim to jest raczej zenskie imie.


genialne tlumaczenie!!!!!!!

ciechan

  Inez czy Inesa
Poniższy list wysyłam dzisiaj do Rady Języka Polskiego. Jeżeli chcesz mieć
to w Wordzie, to napisz!

Gdynia, 22 lipca 1999
MN 17

Rada  Języka  Polskiego
Wydział  I  PAN

Mercedes, Dolores i Inez to imiona żeńskie pochodzenia iberyjskiego.
Pierwsze dwa nie przyjęły się w Polsce, przy czym jedno z nich (dzięki
znanemu koncernowi)  nie jest postrzegane jako imię subtelnej damy, lecz
niemal wyłącznie jako nazwa solidnego niemieckiego wehikułu (do tego
stopnia, że ową znaną markę odmienia się jak rzeczownik rodzaju męskiego).
Wspomniane imiona żeńskie mają podstawową wadę - są nieodmienne, co dla
Polaków jest niezbyt praktyczne (istnieje wiele słów pochodzenia obcego,
które weszły do powszechnego użytku, ale bywają kłopotliwe w mowie
potocznej).
Ponieważ zdecydowana większość Polek nosi nazwiska polskie lub pochodzenia
słowiańskiego albo niemieckie lub takiegoż pochodzenia, przeto wspomniane
iberyjskie imiona w swej oryginalnej pisowni nijak nie przystają do nazwisk
naszych rodaczek.
Dobrym zabiegiem zmniejszającym wspomniane wady byłoby wydłużenia nazw imion
o pierwszą literę alfabetu - Mercedesa, Doloresa i Ineza, co umożliwiłoby
ich odmianę przez przypadki. Bodaj wszystkie żeńskie polskie i spolszczone
imiona zakończone są w ten sposób.
 Jako się rzekło - pierwsze dwa imiona nie zrobiły i zapewne nie zrobią w
Polsce kariery, zatem pozostaje Ineza...Jednak jej ostatnia sylaba wydaje
się zbyt twarda, a ponadto - zdrobnienie tego imienia winno brzmieć raczej
Inuzia... Znane jest chyba sympatyczniejsze imię tej panienki - Inusia
(podobnie Halusia, Marysia, Kasia, Zosia, Małgosia, Basia, Wiesia, Asia...),
które można odmieniać (Inusia, Inusi, Inusi, Inusię, Inusią, Inusi, Inusiu).

Biorąc powyższe rozważania pod uwagę
proponuję uznać, że odpowiednikiem iberyjskiego imienia
Inez
jest polskie imię
Inesa .

Imię to wydaje się łagodniejsze w brzmieniu, stosowniejsze do nazwisk
występujących nad Wisłą,  można także odmieniać je przez przypadki (Inesa,
Inesy, Inesie, Inesę, Inesą, Inesie, Ineso; podobnie - Larysa, Nysa, Kwisa).

  "Reservoir dogs"

Darling,
Ja znam tylko powiedzenie o dupie Maryny. Wydaje mi sie, ze to imie
zenskie po polsku jest Maryna, a nie Marynia.


Taaa? A Marynia Polaniecka? :)

-----------------------
Pozdrawiam,
Adam B.

  8 marca

No co ty, jak to niezależnie od płci? Walentynki to dzień zakochanych, z
wyraźnym wskazaniem na płeć męską. To panów/chłopców się w tym dniu rozpieszcza
przy użyciu różnych prezencików własnej roboty, wypieków etc., w czym płeć
silna raczej nie jest mocna. Na pewno nie jest to dzień wręczania goździka. A
waść poza krajem się tułasz, w politycznej poprawności się pławisz, a

coś wręczać, to ani chybi damie.


Takoz mi sie widzi, ze do Polski walentynkowe zwyczaje przywiozl ktos
- ani chybi - z Japonii. Tam to ponoc rzesze zenskich subjektow
rozpieszczaja prezencikami swych meskich... przelozonych!
Inne kraje Europy sprowadzily sobie Walentynki z Ameryki wraz
z Coca-Cola i guma do zucia. Wlasciwie wtornie, jako ze chodzi tu
o Lupercalia, stare poganskie swieto bogini Juno, patronki malzenstwa
i rodziny. Juz na dlugo przed chrystianizacja Rzymu zony otrzymywaly
kwiaty od mezow. Byl to tak mocno zakorzeniony w tradycji poganskiej
obyczaj, ze wladze mlodego kosciola nie byly w stanie go wyplenic.
I tu przyszedl w sukurs Stolicy Piotrowej biskup z Terni imieniem
Walentyn, w trzecim wieku skrocony o glowe za potajemne udzielanie
slubow zakochanym. Jako ze dzien jego meczenstwa rzekomo dokladnie
pokrywal sie z data Lupercalii (14.2), a dzialalnosc Walentyna
laczyla sie z obszarem wplywow bogini Juno, Kosciol przywlaszczyl sobie
to swieto uczyniwszy swietym samego Walentyna. Podobnie zreszta stalo
sie z poganska choinka na Boze Narodzenie.
Z biegiem lat pojawialy sie coraz to nowe formy walentynkowania,
na ogol zwiazane z kojarzeniem mlodych ludzi w pary.
Pojawialy sie oczywiscie w tych obrzadkach rowniez i kwiaty, ktore
dziewczyny dostawaly od chlopcow wierzacych w przepowiednie, ze ten
zostanie mezem dziewczyny, ktorego ona jako pierwszego ujrzy w dzien
Sw.Walentyna.
Moja skromna sarmacka mosc wyemigrowawszy z kraju po dwudziestu latach
systemowej indoktrynacji - ale tez rycersko-szarmanckiej kindersztuby -
szybko odkryla nieobecnosc rytualu Dnia Kobiet na obczyznie,
za to ustalila ponad wszelka watpliwosc, ze luke te w mojej nowej
szerokosci geograficznej znakomicie wypelnia wlasnie Sw.Walentyn.
Dlatego dziwie sie troche, dlaczego akurat w Polsce glownymi
beneficjentami tego swieta mieliby byc mezczyzni, podczas gdy z
demontazem komunizmu takze Miedzynarodowy Dzien Kobiet zdewaluowal
sie zdziebko i polskim dziewczynom grozi vacat w kalendarzu.

Pozdrawia
pk

  Bedac mloda japonek...
Witaj Ewo!

Ach, co za imie!. Jestem wielbicielem Ew ;-)

Napisz cos wiecej o sobie. Ja tez nie
mieszkam w Polsce, ale absolutnie nie
czuje sie zadna "zdrajczynia" (forma
zenska od zdrajcy ?).


Ok! Ok! Ja tez nie czuje sie zdrajca czegokolwiek. Niestety, rodacy
mieszkajacy w Polsce traktuja nas "cudzoziemcow" z jakas dziwna niechecia
(czyt. pogarda, nienawiscia, zawiscia, obrzydzeniem) nalezna (jak sadze)
zdrajcom. Byc moze, dotyczy lub spotkalo to tylko mnie, ale.... inne osoby
to potwierdzaja!
Poza tym, uzylem celowo takiego sformulowania, aby przyciagnac uwage
ewentualnego respondenta. Naglowek z "mloda Japonek" mial byc w zalozeniu
kolejnym wabikiem. Jak widac... DZIALA!

pal'a"; nikt by mi nie odpisal. Nawet po uzyciu wyz. wym. sztuczek udalo mi
sie zwabic tylko Ciebie - tez emigranta!
No i co? Czy to nie dziwne?

Tak! "zdrajczyni" to jest forma zenska od "zdrajca".

Czytam tez te newsgroups z ciekawosci
o co ludzie sie obecnie kloca.......


Na polskich newsgroups ludzie sie nie kloca. Netykieta zabrania. A poza tym
siedzi tam gdzies taki PAN CENZOR czy admin, czy jakos tak i filtruje.
Wszystkie napastliwe "posty" sa po prostu usuwane. Wszystkie zawierajace
"brzydkie slowa" w pelnej pisowni w ogole nie maja szansy sie ukazac. Wiem,
bo przeprowadzilem kiedys eksperyment. Ktos bawi sie tam w Pana Boga -
czlowiek "postuje", Pan Bog "post" donosi..... albo nie!

 a takze

zeby nie zapomniec przez jakie rz pisze
sie "rzadko".


Ho, ho!. Ale sobie miejsce znalazlas na odswiezanie polszczyzny. W zyciu nie
spotkalem tyle zlej ortografii. Wyglada mi na to, ze wiekszosc ludzi z
dostepem do Internetu jest jeszcze w trakcie nauki tego jezyka.

Niestety za duzo kontaktu
nie mam z j. polskim, wiec internet musi
mi wystarczyc na utrzymanie poprawnej
polszczyzny.


Czy moge zaoferowac swoja pomoc?

Pozdrowienia


Odwzajemniam serdecznie!

   Ewa

                Zobacz mojego psa

                http://home.infospace.com/evajb1


Ok! Pojde teraz go zobaczyc. Mojego (cocker spaniel) musialem oddac w dobre
rece z powodu niechlujstwa. Nie mojego! Psiego!

TTYL

Wojtek

  Atlantis, Matrix i inne

Oj, nie naciągaj! "Genetrix" jest tytułem osoby płci bez wątpienia
żeńskiej, a jej imię - "Wenus" jest już od dawna przyjęte w polszczyźnie


I przyjęte zgodnie z istotą tej bogini, a nie zgodnie z mechaniczną
interpretacją brzmienia ("-us"=rodzaj męski, jak piegus czy lewus).
Matrix w filmowym znaczeniu jest przyjmowane na naszych oczach
i ustach, okażmyż się godni naszych przodków i patrzmy na istotę,
a nie na brzmienie.

(...)

W przypadku nazwy "Matrix" jest inaczej. Tytułowy "Matrix" nie jest,
ani w angielskim, ani w polskim, osobą, by mieć płeć. W oryginale
Matrix nie ma żadnego rodzaju gramatycznego, a raczej: jest "czymś",
więc ma rodzaj nijaki, jak niemal wszystkie przedmioty w angielskim:


Ale niesie ze sobą skojarzenia z pojęciami: matryca, macierz, łono.
Po polsku to dwa rzeczowniki w rodzaju żeńskim, a trzeci chociaż
w nijakim, ale organ w najwyższym stopniu żeński. Zastanów się,
CZYM jest Matrix, spójrz na tę filmową scenę, gdzie w ogromnej
hali leżą zanurzone w płynie, zamknięte w kokonach, ludzkie postacie,
czekające na przebudzenie do życia - czy TO może być rodzaju męskiego?

 Neo:
      *What* is the Matrix?
 Trinity:
      The answer is out there, Neo. *It*'s looking for you...
      and *it* will find you...if you want *it* to....

więc nic z tego dla polskiego nie wynika.


Z "it" - nic. Z właściwej odpowiedzi, która jest "out there",
wszystko. Po angielsku krowa też jest "it", ale to jeszcze
nie powód, żeby jej po polsku odmawiać rodzaju żeńskiego,
a już na pewno nie - żeby "cow" (gdyby ten wyraz wszedł
do polszczyzny) odmieniać jak "kał".

Pozdrawiam - L.

  Atlantis, Matrix i inne

My - patrzmyż. Alebo, Leszku, *już pisałem*, że byłoby miło,
gdyby się żeńska odmiana dla "Matrix" u nas przyjęła. Choć


Tośmy zgodni.

 opuścił świątynię Hatory
ale
 świątynia Hator
 po opuszczeniu świątyni Hator, w świątyni boskiej Hator,
(...)
A ty jak odmieniasz imię bogini Hathor, jeśli wolno spytać?


Nie odmieniam. Rzadko o niej  ogóle mówię czy piszę,
a nawet myślę, ale jak już, to bez fleksji.

| W przypadku nazwy "Matrix" jest inaczej. Tytułowy "Matrix" nie jest,
(...)
| Ale niesie ze sobą skojarzenia z pojęciami: matryca, macierz, łono.

Tobie niesie skojarzenia, mnie niesie; Zwykłemu Użytkownikowi Języka
Polskiego nie niesie. Nie kojarzy mu się nic, a nic. I co wtedy?


No właśnie. W pewnym czasopiśmie, przeznaczonym dla pewnej płci
- nie wyjawię, której, żeby nie być pomówionym o szowinizm -
zdumiewano się nad popularnością filmu, bo oto "matrix" w internetowej
wyszukiwałce daje ileś tam kwadrylionów trafień, a już "Harry Potter"
znacznie, ale to znacznie mniej. I nie zająknięto się, że tamte kwadryliony
obejmują też strony poświęcone algebrze liniowej (że o geometrii
rzutowej nie wspomnę).

Wtedy w języku odmienia SIĘ według ogólnych zasad, "po brzmieniu".


Mniemam, a nawet tuszę, że niniejsza grupa powstała między innymi po to,
aby dyskutując, myśleć i wpływać na owo bezwładno-bezwiedne SIĘ.
Możesz, więc wpłyń na bieg lawiny.

Po drugie: "jajnik" nie kojarzy Ci się z żeńskością? Mnie tak.
Ale odmieniam go jak męski. Ze wstydem przyznaję, nie patrzę
na istotę, tylko "na brzmienie".


Ba. Ale to jest słowo wybitnie medyczne, niewiele ma kulturowych
odniesień czy skojarzeń. A tu mówimy o sztuce filmowej i o pojęciu,
które stało się "kultowym" - przynajmniej w obecnym, zdewaluowanym
rozumieniu tego słowa.

L.

  Imię
Wczoraj zadano mi pytanie czy znam polskie imie zenskie, ktore nie konczy sie
na ,,a,, . Przeszukalem zbiory w swoim globusie i nie znalzlem.

Jesli by ktos znal takie imie, to bym mu bardzo podziekowal :)

al

  Płatności

Heh

| | Pues, vaya, jak już o hiszpański chodzi i tego typu skojarzenia...
| Sto lat temu, tak gdzieś późny Jaruzelski, mojego lektora od
| katalońskiego mało na ulicy nie rozerwało, gdy przez szybę jakiejś
| perfumerii zobaczył perfumy o dźwięcznej nazwie "Marica" ... po
| hiszpańsku ... pedał ...

| O malo go nie rozerwalo bo byl niedoksztalcony.
Zdecydowanie nie był niedokształcony...
Jesli chodzi o tytuły, to właśnie robił doktorat...
Ze trzy, cztery języki obce (w tym całkiem przyzwoicie polski), parę
publikacji... szwendał się po uniwersystech świata ucząc swojego
narzecza :)

| Marica(z duzej litery)jest zenskim imieniem,
| jest nawet taka operetka, chyba Lehara, "Hrabina Marica".
No, ale są pewne imiona, które się z czymś (nie)dwuznacznie kojarzą, jak
nam np. Alfons czy kiedyś w staropolskim Dorotka...
Kupiłbyś wodę kolońską "Alfons" ?


Czemu nie ?! Byle ladnie pachniala.

Zaręczam, że dla 99% hiszpańskojęzycznych marica czy maricón to
homoseksualista męski (w domyśle pasywny), to takie typowe, częste
"pieszczotliwe" określenie... MBSZ "enculĂŠ" czy "enfoirĂŠ" to przy tym


enfoire i encule to jeast roznica
pikuś...
Podtekst jest wyjątkowo pogardliwy w krajach kultu "macho"...


Tylko dla ludzi o ograniczonym horyzoncie myslowym.
np.zadzwon prosze do jakiejkolwiek firmy flamandzkiej i
uslyszysz "hui morhen"
Ico bedzieszsie smiac czy sie przedstawisz?

pozdrawiam(mimo..)

J.N.

Zdrówkot
GG

--
Grzegorz GRYC
=====
To reply, remove XYZ from my adress ... ;-)
Pour rĂŠpondre, supprimez XYZ dans mon adresse ... ;-)


  Nostradamusy i inne jasnowidze...

:
: maAkurat tu chodzi o to, ze 'synowie Boga' wspolzyli z corkami
: maczlowieczymi. Dlaczego nie zyli z 'corkami Boga' ? Czyzby
nie
: maistnialy takie ?
:Oczywiscie, ze nie istnialy.
:- nie istnialy "Corki Boze" (pozaziemskie)
:
Nie dalbym glowy za to stwierdzenie...;-)))
:
:- nie istnialy tez "corki boze" rozumiane w sensie potomstwa plci
zenskiej
:wywodzace sie z "pokolenia Adamowego" - oczywiscie nie z braku
corek,
:ale z powodu roli kobiety w spoleczenstwie patrialchalnym tego
rejonu.
:Masz w tym kolejny dowod na opis w/g dyktatu obyczajowosci
wynikajacej z
:lokalnej kultury, w ktorej corki/kobiety nie mialy zadnych praw.
Byly towarem o
:cenie adekwatnej do popytu. Nie nalezaly im sie nie tylko cechy
boskie ale
:nawet ludzkie.
:
Calkiem sporo kobiet przewijajacych sie na kartach Biblii znanych
jest z imienia. Wiele z nich gralo nieposlednia role. Niektore
nawet doczekaly sie miejsca w kanonie pod postacia ksiegi
opisujacej jej dzieje - Estera, Rut, Judyta. Piesn nad Piesniami
pieknie opisuje relacje kobiety i mezczyzny.....
Jest sporo przesady w tym, co piszesz....
Syn Boga nie musi byc epitetem charakterystycznym dla boskiego
pokolenia adamowego. Gen 6. moze byc interpretowany na rozne
sposoby. W kontekscie Hioba, kosmiczna interpretacja jest calkiem
sensowna.
Moglo byc tez tak, iz na poczatku dziecmi bozymi okreslal sie
narod wybrany . Pozniej, gdy prym wiodlo jedno z plemion, dziecmi
bozymi stali sie czlonkowie tego plemienia. Sensowne pytanie jest
o poczatki uzywania tego epitetu i jego sporadycznosc wystepowania
w Pismie. Trzebaby tez siegnac do oryginalnych pism i okreslic
mozliwosci uzywania okreslenia 'boze/boga' w stosunku do ludzi
przez starozytnych izraelitow.
Osobiscie sklaniam sie do uznania za wyjatkowe okreslenie 'syn
Boga', podkreslajace pozaludzka jakosc takiej postaci.
:
:            Pozdrowienia!
:               Mariusz                     -=maVox=-
:
pozdrawiam i prosze na strone
CZeslaw;-)
huna po polsku: http://friko2.onet.pl/by/mr_all
  Ile liter ma polski alfabet?

Jak już pisałem, raczej się przyzwyczai. I gdy dorośnie, będzie
zadowolone. Zdecydowanie bardziej, niż by to miało być jedno z tych
modnych imion, co to w każdej klasie miało je czworo dzieci.


Pan prezentuje punkt widzenia kogoś, kto ma fajne imię i nie przeżył
piętnastu lat z myślą o tym, że je zmieni. Ja mam pogląd zgoła odmienny.

zestaw dwudziestu modnych imion, tak aby w żadnym przedszkolu nie
trafiało się biedactwo, które tylko samo jedno nosi dane mu imię?


Nie o to chodzi. Jeśli dziś dziecko ma na imię Jarek to ma duże szanse
być jednym jedynym. Niekoniecznie od razu trzeba je nazywać Xavier
Fabrizio albo Beretta Jetta.

A tak poza tym, to wcale bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że
we wnioskach więcej jest takich, w których ktoś pragnie pospolite
imię zastąpić czymś bardziej wydumanym.


Bywa. Ale robią to sami zainteresowani. Ich imię, ich sprawa.

A ci, gdyby życie im aż tak ciążyło, to by się postarali o zmianę imienia.


Wie Pan, jak mamusi jest wtedy przykro, a ciocia, która doradzała, jaka
się urażona czuje?

to ta sama osoba. Tylko trzeba wiedzieć o tym, że niektóre polskie
nazwiska mogą, choć nie muszą, się odmieniać. I wcale nie uważam, że


To nie jest odmiana, tylko raczej tworzenie form żeńskich.

ukończenia Akademi Muzycznej. Może wszystkich wokół informować, że


Nie może. Wpiszą jej to, co jest w dowodzie. A w dowodzie nie wpiszą jej
 Dębówna.

nie życzyć i nie znosić tej formy. Po co więc w metryce wpisywać coś
innego niż "formę kanoniczną"? Żeby dziecku zepsuć dzieciństwo?


No, to mamy cień porozumienia, bo ja uważam, że w wieku 12 lat panna
Krysia może postanowić, co chce i kazać sobie wpisać do akt sc
"Dębówna", jeśli było "Dąb", albo odwrotnie. A jak w wieku lat
siedemnastu jej się odmieni, to się znów akta stanu cywilnego prostuje.
I tak dalej, bo to są akta sc panny Krysi, a nie urzędnika czy rodziców
panny Krysi.

Pan się boi głupoty urzędników, słusznie. Ja boję się też głupoty
rodziców i dość powszechnego w Polsce przekonania, że dzieci muszą się
do niej przyzwyczaić.

vdb

  Zwrot zakupionego towaru
| Zupelnie sluszna uwaga! Bardzo mnie osobiscie mierzi tytulowanie na
| Internecie,

A mnie z kolei dziwi, iz uzywanie jezyka polskiego zgodnie z polska
gramatyka uwaza Pan za "tytulowanie". W jeszyku angielskim NORMA
jest (Przy zwracaniu sie do nieznajomych) taka konstrukcja zdania,
ktora "nasi" tlumacza jako "Ty", choc gramatycznie odpowiada ona "Wy".

Fakt, ze anglicy na ogol mowia w drugiej osobie "wy"
(co my tlumaczymy jako "ty") a poufalosc wyrazaja innym
konstrukcjami nie powinien sprawiac, ze gdy ktos wyraza sie po polsku,
to PANA powinno to mierzic.


To nie calkiem tak jest. Ty i Wy faktycznie brzmia i wygladaja po angielsku
tak samo. Nie oznacza to jednak, ze zwracajac sie do kogos przez YOU mamy na
mysli WY. Jesli zwracamy sie do kogos YOU to jest to rownoznaczne ze
zwracaniem sie po imieniu. prosty przyklad: personel w sklepach czy urzedach
nosi czesto tabliczki (name tags) pokazujace tylko imie osoby. Jest rzecza
powszechnie przyjeta zwracanie sie do tych osob po imieniu - nawet jesli sie
je widzi po raz pierwszy w zyciu. Uzywanie imienia podczas rozmowy jest
wrecz wymagane przez savoir vivre. Tlumaczenie, ze YOU w odniesieniu do
pojedynczej osoby ma byc rownowazne WY jest zupelnie bledne. Jedynym
wyjatkiem jest uzywanie YOU w polaczeniu z Mr., Mrs., Sir etc (np. "have you
finished your coffe, Sir?" albo "Could you sign this document, Mr. Jones?").

| Generalnie jest to, moim zdaniem, zbedna staropolska ornamentacja
jezykowa,

Jest to POLSKA gramatyka, a nie zadana ornamentyka.


Moim zdaniem konserwatyzm nie jest zdrowy w zadnej dziedzine zycia. Dotyczy
to rowniez jezyka. Jezyk jest tworem dynamicznym i czy to sie nam podoba czy
nie, ulega zmianie na skutek wplywow innych kultur oraz zwyklej
racjonalizacji. Ostatnio doznalem szoku gdy wyczytalem w Slowniku Poprawnej
Polszczyzny PWN, ze forma "w reku" jest rownie poprawna jak "w rece". Jest
to w sposob oczywisty kompletnie nielogiczne jako ze reka jest rodzaju
zenskiego. Slownik Poprawnej Polszczyzny argumentuje, ze skoro jakas forma
jest w powszechnym uzyciu to staje sie ona norma. Prawdopodobnie taki sam
los czeka zwracanie sie do obcych przez Pan/Pani.

Obserwacja pod tym katem spolecznosci polonijnej przynosi interesujace
rezultaty. Stara Polonia (ta przedwojenna i z lat czterdziestych) kurczowo
trzyma sie tradycyjnych form jezykowych i wrecz lubuje sie w tytulowaniu
wszystkich. Emigracja z lat pozniejszych (poczawszy od lat szescdziesiatych)
jest znacznie bardziej elastyczna. Najnowsi emigranci (z lat
osiemdziesiatych) niemal calkowicie odrzucili zwyczaj uzywania Pan/Pani i
"tykaja" sie od pierwszego momentu nie czekajac na zachete.

To zamilowanie do tytulow ma zrodla historyczne. Interesujaco przedstawia to
znany historyk brytyjski, specjalizujacy sie i zamilowany w historii Polski
i Europy Wschodniej, Norman Davies w swojej dwu tomowej ksiazce "God's
Playground - a History of Poland" - polecam te lekture. Niestety, ten dosc
unikalny polski zwyczaj ulegl wynaturzeniu i przerodzil sie w manie
tytulowania kazdego i przy kazdej okazji. Pan magister, inzynier, doktor,
dyrektor itp. slyszy sie na kazdym kroku. Jest to cos kompletnie nieznanego
w innych sferach kulturowych.

| ktora wprowadza niepotrzebny dystans miedzy porozumiewajacymi sie
stronami.

Mysle, ze troche dystansu nie zaszkodzi, choc zwykle jakos sobie radze
z tymi, ktorzy zbyt latwo od formy ty, przechodzi na "ty idioto".


Jestem innego zdania. Ta potrzeba dystansu wynika wedlug mnie z gleboko
zakorzenionej w Polakach nieufnosci do obcych. Polacy nie lubia dawac
kredytu ludziom, ktorych nie znaja. trzeba sie napracowac, zeby zaskarbic
sobie ich zaufanie. W spolecznosciach zachodnich jest na odwrot - dostajesz
natychmiastowy kredyt zaufania, z ktorego mozesz korzystac dopoki go nie
naduzyjesz. Konsekwencje naduzycia sa z reguly bardzo nieprzyjemne. Takie
podejscie rozciaga sie na wiele aspektow zycia publicznego. Doskonalym
przykladem jest sposob wypelniania zeznan podatkowych w Australii. System
jaki jest tu uzywany (self assessment) polega na tym, ze urzad podatkowy
zaklada, ze zeznanie podatkowe jest wypelnione zgodnie z prawda i nawet nie
zada jakichkolwiek dokumentow typu pokwitowania itp. Takie uproszczenie
powoduje, ze zwrot podatku (jesli sie taki nalezy) nastepuje w ciagu kilku
dni. Oczywiscie, wyrywkowe kontrole sa prowadzone i sa wowczas bardzo
wnikliwe (wtedy masz obowiazek przedstawic wszystkie wymagane dokumenty).
Dla zilustrowania jednak podam, ze przez prawie 20 lat wypelniania zeznan
podatkowych nie zostalem ani razu wezwany do skladania wyjasnien. Wsrod
licznego grona znajomych spotkalem sie z jednym tylko przypadkiem osoby
skontrolowanej przez urzad podatkowy. Oczywiscie, wpadka pociaga za soba
bardzo powazne konsekwencje.

pozdrawiam
 Leszek

  ANGIELSKI-SERVICE
Panie Nalecz, niech pan powtórzy całą gramatykę i składnię języka polskiego
bardzo gruntownie. Widzę, że za długo pan już siedzi w USA i ojczysty język
wywietrzał już panu razem z rozumem.

Szczerze ubawiona Katarzyna

Pawel Mazur:

| jezeli ktos oglasza na newsach, ze oferuje taka a taka prace, to
| odpisuj na ten temat , a nie sie wymadrzasz Pan o znajomosciach
| jezykowych i kompetencji innych uzytkownikow sieci.

Czesto ludzie sie oglaszaja ze oferuja taka a taka prace.

Wez trybunal konstytucji USA.  Oglaszaja sie ze podejmuja
prace decydowania co jest grane z konstytucja, no i pozniej
Prezydent robi z tego jaja.  Pali marysie, ale nie wdycha.
Cyka mloda zdrowizne, ale nie wsiaka.  Teraz Sejm i Senat
maja go zwolnic, no i nie jest jasne czy im wolno, a trybunal
milczy w takiej sprawie.

Ja zaledwie sprawdzam czy towar ma jakosc ogloszona.

Katarzyna:

| Zreszta, znajomosc imion konczacych sie nie na "a" nie swiadczy
| o umiejetnosciach tlumaczenia tekstow czy umiejetnosci poslugiwania
| sie jakimkolwiek jezykiem.

Proste pytanie na temat jezyka z ktorego czlowiek sie oglasza ze
tlumaczy.  Ja mysle ze ma to duzo do rzeczy.

| Panie Nalecz, je li pańska znajomo ć jezyka ogranicza sie do znajomo ci
| trzech imion żeńskich, które nie kończą się na "a", to współczuję. A jaj
to
| sam Pan nie masz, bo szukasz ich tam, gdzie ich nie ma.

Ile tam we Wroclawiu placa nauczycielom jezyka Polskiego w szkolach?
Sadze ze raczej slabo.  Bo ja analfabeta znam odpowiedz na te
proste pytanie a widze ze pani sie jaka i tworzy nowe bledy.

Najpierf bledy w pani pismie.  Slowo "jaja" moze miec kilka znaczen.

1. Jajo nowe zycie (biologia).

2. Jajko z kury, znaczy pokarm.

3. Zarty.

4. Miedzy nogami.

Nie wiem czy pani jest az taka rogata ze od razu kojarzy jaja z
znaczeniem 4-tym?

Natomiast, widze ze nie odpowiedziala pani na proste pytanie.

Imie dziewczyny ktore sie nie konczy na litere "a".

Ja znam Basie, Zosie, i teraz ostatnio na sieci poznalem Kasie.

Jak widzicie w poprzednim zdaniu, zadne z tych imion sie nie
konczy na literze "a" tylko na literze "e".

Moze gdybym sie spytal czy widzieliscie jeszcze wode ktora nie jest
twarda, i byli byscie Eskimosi, to byscie powiedzieli, jak to
moze byc?  Wspolczuje.  Czy pan nie ma jaj?  Natomiast na rowniku
woda sie topi i o dziwo, nie jest twarda, tylko plynna.  Tak
samo jezyk Polski dziala.

Sa dwa i tylko dwa formy gramatyki ludzkiej.  Znaczenie polega
na koncu slowa, i znaczenie polega na kolejnosci slow.

Polski przewaznie nalerzy do pierwszej gramatyki, a Angielski
do drugiej.  To sadze ze tlumacz z Polskiego na Angielski powinien
by rozpoznac zagadke ktora postawilem i odpowiednio odpowiedziec.

--
******************SIGNATURE********************

* WWW:    http://www-misr.jpl.nasa.gov/~jackt *
***********************************************


  Ta sędzia?
Witam?

Co Wy na to? Ja już nie mogłem wytrzymać, czytając w telegazetach i innych
gazetach artykuły, gdzie słowo "sędzia" odmienia się jak wyraz rodzaju
żeńskiego. Przecież kobieta sędzia to nikt inny, tylko sędzina. Dlaczego ludzie
(redaktorzy), niby wykształceni, tak komplikują sprawę?

Nie omieszkałem podzielić się tą informacją również z grupami
pl.listserv.dziennikarz i pl.soc.prawo. Jak Wy, dziennikarze i prawnicy,
odbieracie tak nieudolną odmianę rzeczownika przez przypadki (nie wspomnę o
rodzajach)?

Oto jeden z artykułów "Super Expressu" (25.11.2000 r.):

    Lepkie ręce pani sędzi

Sędzia Małgorzata Ch. z wydziału dla nieletnich Sądu Rejonowego w Świnoujściu
została półtora roku temu oskarżona przez personel sklepu "Stodoła" o kradzież.
Sądzi do dziś.

Ochrona sklepu wielobranżowego "Stodoła" w Świnoujściu zauważyła, że jedna z
klientek chce wyjść nie płacąc za zakupy. Kobieta została zatrzymana, wezwano
policję. Łupem pani sędzi miały paść czekoladki, masło, tabletki musujące i
wazonik. W sumie straty sklepu sięgnęły 30 zł. Okazało się jednak, że
funkcjonariusze nic nie mogą zrobić, bo... podejrzana klientka jest sędzią
świnoujskiego Sądu Rejonowego i chroni ją sędziowski immunitet.

Nie musi o tym mówić

- Takie zdarzenie miało miejsce półtora roku temu. Nie muszę udzielać informacji
na ten temat. To są sprawy delikatne. Nie powiem o szczegółach - powiedziała nam
Danuta Antkowiak, kierownik sali w "Stodole". Interwencję policji w tej sprawie
potwierdziliśmy także w świnoujskiej komendzie.

Nie może o tym mówić

Zapytaliśmy sędzię Ch., czy została przyłapana na kradzieży w sklepie.
- Toczy się w tej sprawie postępowanie dyscyplinarne, ale ja nie mogę wypowiadać
się na ten temat. Nie wolno mi niczego komentować - odpowiedziała nam sędzia,
która nadal prowadzi procesy i m.in. decyduje o winie i karze za złamanie prawa
przez nastolatków.

Można kilka razy

Sprawę sędzi Ch. badał rzecznik dyscyplinarny Sądu Apelacyjnego w Poznaniu,
sędzia Mariola Kornaszewska. Czy świnoujska sędzia powinna nadal wydawać wyroki?
- Sąd dyscyplinarny może orzec karę upomnienia, nagany, przeniesienia na inne
stanowisko i najsurowszą, wydalenia ze służby. Aby ta czwarta kara zapadła,
naruszenie obowiązków sędziowskich musi być bardzo rażące lub musi nastąpić
kilkakrotnie - tłumaczy sędzia Mariola Kornaszewska. - W tym przypadku, jeśli
sędzia zrobiła to po raz pierwszy, to kara wydalenia ze służby wcale nie musi
zapaść. A wtedy sędzia będzie mogła dalej pracować w zawodzie.

Tymczasem proces przed Sądem Dyscyplinarnym w Warszawie dopiero się zaczął - we
wtorek, półtora roku po wydarzeniu w "Stodole", odbyła się pierwsza rozprawa.
Czemu tak długo? Najpierw sprawę badała sędzia Kornaszewska w Poznaniu. Kiedy
zebrała wiarygodne dowody, wysłała do Warszawy wniosek o wszczęcie postępowania
dyscyplinarnego. Sąd Dyscyplinarny podjął decyzję w zimie. Proces rozpoczął się
w ostatni wtorek, a następną rozprawę wyznaczono na styczeń 2001. - Sędziowie
Sądu Dyscyplinarnego, aby wykonać swoje obowiązki, dojeżdżają do Warszawy z
całej Polski. Dlatego terminy są odległe - mówi sędzia Kornaszewska.

Cóż można powiedzieć?

Na razie więc sędzia Małgorzata Ch. wciąż pracuje w sądzie. - Cóż ja mogę
powiedzieć... Sędzia Ch. nie została odsunięta od czynności i zawieszona w
obowiązkach sędziego przez Sąd Dyscyplinarny. Pracuje dalej, ja nie mam na to
wpływu. Tylko Sąd Dyscyplinarny może to zrobić, takie są przepisy - powiedziała
nam sędzia Jadwiga Józefiak-Macisowicz, prezes Sądu Rejonowego w Świnoujściu. -
To zdarzenie w sklepie w ogóle nie powinno mieć miejsca.

* * * * * * * * * * * * * * * * *

Tak dalej być nie może...
Stanisław Iwanicki, prawnik, poseł AWS, przewodniczący Sejmowej Komisji
Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
- To, że sędzia podejrzewany o kradzież prowadzi procesy, jest moralnie
dwuznaczne, ale zgodne z przepisami. Dlatego właśnie te sprawy są znakomitą
okazją do wprowadzenia zmian w ustawie o ustroju sądów powszechnych. Projekt tej
ustawy znajduje się teraz w w Sejmie.
Nie może być tak, że skoro ktoś nosi łańcuch z orłem i sędziowską togę, to
dopóki nie zapadnie prawomocny wyrok, może wydawać wyroki w imieniu
Rzeczypospolitej.
MDO, DW

================
I to by było na tyle...

  Izabella - Izabela
PawelKaz:

W kalendarzach jest Wioletta podobnie jak Bernadetta, Jest Bożena i
Bożenna,
podobnie jak Marzena i Marzanna. No i ciekawi mnie w tej sytuacji,
czemu
nikt nie czepia się Anny, przecież powinno być Ana :-)


Pawle, w archiwalnym numerze czasopisma 'Wiedza i Życie' jest artykuł,
który może zaspokoi Twoją ciekawość. :-)

[...]'Dzisiaj rodzice często są oburzeni, gdy w urzędzie stanu cywilnego
spotykają się z odmową wpisania imienia dziecka do akt. Urzędy te
kierują się przede wszystkim przepisami ustawy z dnia 29 września 1986
roku. Zgodnie z nimi kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia przyjęcia
oświadczenia rodziców o wyborze dla dziecka imienia ośmieszającego lub
nieprzyzwoitego, więcej niż dwu imion, imienia w formie zdrobniałej oraz
takiego, które nie pozwala odróżnić płci dziecka. [...]
W urzędach stanu cywilnego znajduje się też Wykaz imion używanych w
Polsce, opracowany przez Komisję Kultury Języka Komitetu Językoznawstwa
Polskiej Akademii Nauk. Są w nim wskazówki, dotyczące poprawności
gramatycznej nadawanych w Polsce imion. Gdy powstaje spór między
rodzicami a urzędem stanu cywilnego, dotyczący nadawanego dziecku
imienia, lub gdy zaistnieją w tej kwestii jakieś niejasności,
zainteresowani zwracają się do Komisji Kultury Języka PAN, która wówczas
wydaje opinie, zawsze jednak kierując się troską o dbałość języka
polskiego.
Chociaż więc rodzice bardzo by chcieli nadać swym córeczkom imiona
Miriam, Holly, Molly lub Charlotte, nie zyskają akceptacji Komisji ani
przyzwolenia urzędu, gdyż zgodnie z przepisami i wspomnianymi
zaleceniami wszystkie imiona żeńskie powinny mieć wykładnik rodzaju -
kończyć się na samogłoskę - a. Jakiś rodzic odwołuje się, w liście
skierowanym do Komisji, od decyzji urzędu stanu cywilnego, bo spotkał
się z odmową wpisania imienia Wioletta, gdyż - jak mu objaśniono - w
imieniu nie powinno pojawić się podwojenie tej samej spółgłoski. Takie
też są ustalenia Komisji: prawidłowa jest pisowania Wioleta, Julita czy
Mirela; dodatkowym argumentem przemawiającym za taką pisownią ma być to,
że podczas odmiany imienia w niektórych przypadkach powstawałaby
niewygodna grupa spółgłoskowa -tć-, na przykład Wioletcie czy Julitcie.
Pisownię podwójnych liter pozostawiono tylko w imionach z dawien dawna
to podwojenie mających: Anna, Joanna, Marianna (nie można jednak nadać
dziecku imienia Ana, Joana).
Autor kolejnego listu skierowanego do Komisji Kultury Języka PAN czuje
się rozczarowany, albowiem nie będzie mógł nadać swej córeczce imienia
Maciejka (jest to wyraz pospolity, a taki nie może być imieniem), inny
chciałby mieć w domu małego Juniora (również wyraz pospolity). Ktoś
czuje się zawiedziony, gdyż jego dziecko nie może nosić imienia Ola, bo
niedopuszczalne jest nadawanie imion zdrobniałych. A zamiast Mariki
trzeba będzie wpisać do akt Marykę, gdyż unika się nadawania imion z
obcymi polszczyźnie elementami fonetycznymi (np. grupa -ri-). Niektórzy
rodzice marzą, aby ich dzieci nazywały się Peter czy Cynthia; takie imię
można dziecku nadać tylko wtedy, gdy choć jedno z rodziców jest
cudzoziemcem. Nie zyskuje też aprobaty pisowania imion w postaci obcej,
jak Alexander, Victoria - gdyż jest to uznawane za snobizm - łączenie
dwu imion (Annamaria) czy imiona sztucznie utworzone (np. Grażjul, od
imion rodziców Grażyna i Julian)'.

Aha, i link do artykułu: http://www.wiedzaizycie.pl/97083600.htm
Ela

  samochody

To już coś, że nie musi. Tylko... co dokładnie masz na myśli mówiąc "choć
jedno z rodziców nie jest Polakiem"? Pytam, bo nie znam tych przepisów.


Zapewne nie ma polskiego obywatelstwa. Zdaje się że sam fakt że dziecko
nie zdecydowało jeszcze jakiego obywatelstwa będzie używać w przyszłości,
też się liczy.

Zakładam, ze trzeba jakoś urzędowo poświadczyć status obcego. Czyli nie
mógłbym na ten przykład uczcić pamięci dziadka Szweda (albo nawet i ojca
chrzestnego) nazywając syna Ingemar albo córkę Astrid? Musiałbym w tym celu
zadeklarować się jako niepolska mniejszość narodowa? Dlaczego?


Niezbadane są wyroki urzędników USC - a nuż któremuś się to imię spodoba i
zezwoli?

niepolskiej stronie mój syn nie mógłby być np. Witautasem (założmy aby
zamknąć twarz urzędnikowi zdecydowałem się użyć tylko polskich liter - czy
polepszy to moje szanse, czy też pogorszy, bo teraz imię ani polskie ani
litewskie?)


Przypuszczam że w rejonach z mniejszością litewską twoje szanse byłyby
znacznie większe, niezależnie od pisowni. Tak samo niemieckie imiona takie
jak Klaus, Heinrich czy Jürgen (są przecież polskie odpowiedniki) na
Opolszczyźnie.

Co komu w ogóle do tego do jakiej narodowości się poczuwam? Nie sądzisz, że
z punktu widzenia prawa powinno się tylko liczyć obywatelstwo? A moze moje
założenie było niesłuszne i istotnie liczy się obywatelstwo i jeśli rodzice
oboje mają polskie paszporty to umarł w butach i ani Ingemera ani Astrid nie
będzie?


Paszport = obywatelstwo. A jeśli tak faktycznie jest, to bez przekonywania
urzędnika się nie obejdzie. Nie ja wymyśliłem ten system, niestety...

pierwszeństwo przed wolą rodziców? Jeśli zależy im, żeby dziecko pognębić -
nie martw się, znajdą na to sposób.


Zawsze można mu nieformalnie zmienić imię później... znałem parę osób
które same mówiły o sobie inaczej niż miały zapisane w akcie urodzenia
(ale nie wynikało to z obcego obywatelstwa).

Natomiast ochrona dziecka przed uwłaczającym imieniem byłaby też możliwa bez
żadnych spisów imion dozwolonych - poprzez sądowy nakaz w przypadkach


Więc jest taka norma - sąd teoretycznie sprawuje kontrolę nad władzą
rodzicielską i on jest władny rozstrzygać spory z USC o imiona. Oczywiście
bez automatycznego sukcesu dla któreś ze stron.

skrajnych. Ale to urząd musiałby wykazać to uwłaczanie. Zgodnie z zasadą, że
jak nie zakazane to dozwolone, a nie że jak nie dozwolone to zabronione
(rozłączne nie przy imiesłowach użyte z rozmysłem).


I słusznie... tylko że obce imiona jako niedozwolone są zabronione, wg.
powyższego.

Rozwijając twórczo Twoją myśl można by powiedzieć, że to jak się ubierasz
wpływa na stan emocjonalny innych osób które zmuszone są Cię widzieć. No to
buch - stwórzmy spis dozwolnych fasonów dekoltów, i nie wolno innych
sprzedawać. Podoba Ci się ten pomysł?


To chyba nie to samo... noszenie dekoltu a nazywanie _kogoś_ imieniem to
dwie różne sytuacje.

Chodzi mi tu o to, że z myślą o nielicznych przypadkach skrajnych tworzy się
od razu spis imion dozwolonych ograniczający wolność całej reszty. Naprawdę
Ci to nie przeszkadza?


Gdyby ten spis był bardzo ograniczony, to może by mi przeszkadzało. Z
drugiej strony oczywiście jestem za liberalizacją prawa w tym względzie,
zwłaszcza jeśli chodzi o imiona żeńskie, ale bez przesady. Każdy ma prawo
do imienia które nie przysporzy mu później kłopotów (obiektywnie patrząc).

GSN

 



Polskie Radio PR III
polskie drogi polskie drogi
Polskie przedsiębiorstwa w województwie opolskim
polskie gry na komputery
polskie koledy polskie
Polskie rolnictwo na tle rolnictwa
polskie podczas i wojny swiatowej
Polskie góry Polish mountains
Polskie eskadry lotnictwa taktycznego
polskie darmowe strony
Polskie filmy kinowe od 1998 roku
polskich parkach narodowych
polskie pliki midi
Polskie forum gry
Polskie rody książęce
  • interwencje tel 481 83 96 e mail listy szczecin
  • doom 4 pierwsze filmy
  • poliklinika w katowicach
  • lwiC2B1tko konkurs
  • wnioski z nadzoru pedagogicznego
  • Geologia na AGH jaki wydzial
  • arcon.exe
  • w gazowy max dugo
  • odmiana jabek